Specjalista do spraw handlowych-na czym to polega?


(8radek8) #1

Przeglądałem oferty pracy, znalazłem dla mnie interesującą ofertę jako specjalista ds handlu. Na czym polega taka praca ?

W wymaganiach jest podane:

wykształcenie średnie, biegła obsługa komputera, i obsługa i kontakty z partnerem handlowym

Czy wiecie na czym polega taka praca, bo niewiem czy aplikować.


(nowakjac) #2

czyli tzw. handlowiec


(8radek8) #3

a jeszcze zapomniałem dodać, to praca jednozmianowa


(Badziewmax) #4

Teraz nawet do obuwniczego szukają specjalistów ds. handlowych (takie widziałem ogłoszenie). Co za czasy :smiley:


(system) #5

Dawniej, to się nazywało "zaopatrzeniowiec", jeszcze dawniej "komiwojażer", czyli wciskanie kitu klientom.


(A8o2ge) #6

towar / usługa -> specjalista ds. handlu -> klient


(Pampali) #7

Generalnie praca polega na wchodzeniu oknem gdy cie drzwiami wyrzucą. Trzeba mieć do tego predyspozycje w postaci bardzo grubej skóry.


(A8o2ge) #8

no i praca strasznie wyciska soki z życia, mam kumpli co tak po 10 latach akwizytorstwa, nie idzie z nimi rozmawiać, takie zoombie się z nich porobiło.


(Drobok) #9

Ja mam ochotę takiego zatłuc jak mi dzwoni do drzwi i muszę wstać z fotela by takowemu zamknąć drzwi przed nosem :slight_smile:


(8radek8) #10

Akwizytorem to napewno nie będę, ale jako przedstawiciel handlowy to już inaczej. Do firm jeździć to ok, ale po mieszkaniach chodzić to trochę małe nieporozumienie.


(I Tomasz I) #11

Nie przekonasz się dopóki nie odpowiesz, nie sprawdzisz firmy w googlach. Równie dobrze możesz wciskać cyfre+ po domach. Tyle cwaniactwa teraz jest, że czarują kim to ty nie będziesz a na koniec okazuje się, że dostajesz za przeproszeniem /cenzura/ robote.


(M Ankiewicz) #12

Jeżeli masz gdzieś napisane coś a la "Specjalista do spraw handlowych" (lub coś podobnego) to na bank chodzi o domokrążce. Dzwoniłem kilka razy dla pewności do takich firm, pytałem wprost czy chodzi o akwizytora czy innego denerwującego ludzi typa, zawsze się okazywało że tak. Już później omijałem takie oferty. W ogóle przeglądając oferty pracy szybko nauczyłem się wyłapywać słowa-klucze. Żadnym specjalistą na pewno nie zostaniesz :stuck_out_tongue: