Sposoby na nauke


(Maniekk92) #1

Witam. NIe wiem czy to dobry temat, ale jestem nowy i mam pewien problem.

A mianowicie taki. Od dłuzszego czasu nie mam sposobu na nauke,

ucze się wieczór, rano - ale to nic nie daje bo dostaje 2 / 3 :frowning: Może

Wy macie sposoby na nauke przed sprawdziamem czy co. Dzięki i Pozdrawiam :wink:


(Craker92) #2

Witam...

Ostatnio miałem podobny problem...ale robię tak:

Gdy wracam ze szkoły kładę się na łóżku i staram się przypomnieć co było dziś w szkole a jeżeli czegoś nie wiem to swoją wiedzę uzupełniam z zeszytu...

Natomiast wieczorem robię to samo kładę się na łóżku i przypominam sobie czego się nauczyłem dziś (ale tym razem bez zeszytu)


(Piotrekjunior) #3

Ale co sie dzieje chelsea??

Nie możesz się skupić masz problemy z pamięcią ??

Ja wspomagam się MAGNEZEM+WIT. B6

Mój kolega zażywa LECYTYNE którą poleciła mu pani aptekarka.

Są jeszcze takie środki jak SESJA ale moimz daniem to nic innego jak magnez i lecytyna a lek ten ma na celu nabicie kieszeni jakiejś fiormy farmaceutycznej :stuck_out_tongue:


(SeBoLaS) #4

to i tak dobrze ze nie 1

A tak na serio to może masz problemy z pamięcią i z koncentracją

tak jak napisał piotrekjunior o

są to wspomagacze pamięci może zacznij zażywać te wynalazki


(Kubekster) #5

a Może po prostu jesteś mniej zdolny i potrzebujesz więcej czasu żeby się czegoś nauczyć


(freedom) #6

craker9 , za przeproszeniem, ale dopiero co pracowałeś (ponoć miałeś podać konfigurację szefowi), a już wróciłeś do szkoły?

p.s. widzę, że konfiguracja Twojego komputera ulegała zmianie, o i nawet PS3 dostałeś.

:lol: :lol: :lol:


(Maniekk92) #7

no mam na koncentracje lek sesja ale to mało co daje :?

Wymieńcie pare sposobów albo cos plz


(Kicior) #8

A może masz tak, że się uczysz bez chęci? Bo na przykład na pole, czy na kompa chcesz?


(Maniekk92) #9

No to też prawda, ale przy nauce prubuje się skupić :wink: Macie sposoby jakieś na nauke ?


(matiit) #10

Tak

Mnemotechniki - polecam ksiązkę Harry Lorayne - Sekrety superpamięci

Oraz "pamięć na zawołanie" - Tony'ego Buzana

Poza tym Skup się bardziej podczas samej lekcji/wykładu. Nie używaj samej logiki ale także wyobraźni (zapamiętywanie polega na skojarzeniu nowej rzeczy ze znaną już).


Dodatkowo polecam jeszcze przyswoić coś z technik szybkiego czytania (też pomaga w nauce)

Do tego polecam książkę ZBIGNIEW W. BRZEŚKIEWICZ - "superczytanie"---

Jeśli ktoś chce ze mną podyskutować na podobne tematy bardzo gorąco zapraszam na GaduGadu


(system) #11

Nie wkuwaj na pamięć, tylko staraj się zachować ogólny sens, ale ujmować wszystko swoimi słowami.


(matiit) #12

karolzet

mnemotechniki nie uczą wkuwania na pamiec :smiley:


(Kicior) #13

matiit - te książki w przyśpieszeniu czytanie, bądź co bądź inne w ogóle działają? :wink:


(matiit) #14

Kicior

Tak ale musisz się przyłożyć (szybkie czytanie)

Co do mnemotechnik - Np. w książce Tonego Buzana jest na początku test

Twój wynik na 99.9 % bedzie baardzo marny :smiley:

Jeszcze tego samego dnia możesz go kilku(nasto)krotnie poprawić

Ja gdy się tym zainteresowałem nie mogłem wprost uwierzyć w efekty

Naprawdę polecam

Przy nauce szybkiego czytania efekty przychodzą dłużej


(system) #15

Gdzieś czytałem, że jakiś rekordzista przeczytał Pana Tadka w 13 minut :o


(Paluszczak) #16

Zainwestuj w kurs szybkiego czytania, przeczytaj tą ksiązke Tonego Buzana, weż jakies witaminy. I żebyś troche na świeżym powietrzu posiedział, bo jak jestes niedotlenony to ciężko z nauką. Czyli wywietrzony pokój i godzinka dziennie na swieżym powietrzu...


(Elenka1984) #17

Powiem tak... uczestniczyłam w kursie dla "mądral" czyli techniki szybkiego zapamiętywania itd... później przeczytałam parę "mądrych" książek m.in. "Superpamięć" itd... i co... nie wykorzystuję tego... ze względu na to, że uczą oni metod zapamiętywania na zasadzie skojarzeń... a nie zawsze to można zastosować, np. w matematyce czy fizyce, w programowaniu... więc po jakimś czasie dałam sobie spokój...

Znalazłam sobie porę dnia w której mój mózg o dziwo zaczyna pracować... -> noc... nic mnie nie rozprasza... Jednak minus siedzenia w nocy to fakt, że zwykle nocą padasz... bo miałeś tak męczący dzień, że nocą musisz się wyspać...

Np. w czasie sesji, na tydzień przed danym egzaminem przerabiałam jakąś część materiału... Poza tym mam jeszcze jedną przypadłość... Zapamiętuję jeżeli z kilka razy to przepiszę... (wzrokowiec)... więc w nocy siedziałam i skrobałam... :slight_smile:

Odradzam jednak taką technikę nauki... bowiem jest to męczące podwójnie... nie dość, że dzień należy spędzić aktywnie, to na dodatek trzeba mieć siły na nockę...

Ja radzę, znaleźć czas, w którym czujesz, że w głowie ci się "przejaśnia"... jak również musisz wiedzieć, czy jesteś wzrokowcem, czy może zapamiętujesz coś jak ktoś ci coś mówi... :slight_smile: Kiedy najszybciej zapamiętujesz cokolwiek...

P.S. A przede wszystkim, nie ucz się dzień czy godzinę przed jakimkolwiek sprawdzianem wiedzy... nie na szybkiego -> to nie ma sensu, zapomnisz więcej niż się nauczyć -> "Przed śmiercią nie da się oddychać tyle co przez całe życie"...