Sprawa Roswell, UFO i tajnych baz


(fiero) #1

Zmień nazwę tematu bo zapewne poleci do kosza, to tak na początek.

Raczej jestem scetycznie nastawiony do tego typu opowiadań ludzi. Wielka tajemnica skrzętnie skrywana przez rząd i nagle pojawia się facet na emeryturze który upublicznia tajne informacje i chodzi sobie jak gdyby nikty nic po tym świecie.

Jednak co się tyczy samego Roswell to tutaj mam odmienne zdanie.

Jeśli rzecznik bazy wojskowej która była w pobliżu oświadcza że ekipa która udała się na miejsce wypadku znajduje niezidentyfikowany pojazd oraz ciała trzech istot człekokształtnych a następnie po kilku godzinach dementuje wszystko to jak myślicie co to oznacza ?

  • Że w wojsku amerykańskim jest taki luz że można bzdury opowiadać swojemu przełożonemu ?

  • Może są już tak tępi że nie potrafią rozpoznać istoty człekokształtnej od psa, krowy, konia, czy co tam było ?


(Gutek) #2

Używając przycisku zmien.gif

Pozdrawiam Gutek


(system) #3

Bzdury! Jeszcze długo (albo i nigdy) tu nikt "obcy" nie doleci. Zresztą odwrotnie również. Oczywiście trzeba oddzielić faktyczne, najrozmaitrze eksperymenty lat zimnej wojny, dokonywane przez Amerykanów, ale i Rosjan, których skutki "objawiały" się niekiedy publicznie. Reszta, to nasza, ciągle niestabilna, żywa planeta i jej tajemnice.


(system) #4

Wszystkie rozważania dotyczące naukowych eksperymentów tamtych lat (takie były czasy!) mogą być prawdziwe... dopóki nie miesza się do tego "obcych". W tym momencie owe opowieści stają się bajkami, ale rozumiem... miłośników science fiction! Tyle, że to jest właśnie fiction.


(system) #5

Tak mówi wielu świadków dziwnych zdarzeń i nie chodzi o to, co oni widzieli, lecz interpretację tego co widzieli. Tak więc, nawet jeśli wierzyć w to, co widzieli, to interpretację tegoż nie należy przeceniać i zostawić sobie lub nauce. Z mojej strony to wszystko "w tym temacie". Miłego dnia!


(fiero) #6

To są tylko ludzie którzy opowiadają swoje przemyślenia. Jaką mamy podstawę żeby im wierzyć ? Tytuł naukowy w tym przypadku jest mało ważny, znam kilku ludzi którzy mają magistra a tak naprawdę człowiek się zastanawia jak oni podstawówkę skończyli. Jeśli mało to przypominam barwną postać pana Leppera, który ma różne tytuły w tym profesorski.

Nie wierze tym ludziom i zupełnie powinno się ich zbagatelizować. Jeśli ktoś naprawdę interesuje się tymi tematami to sam powinien przeanalizować kilka faktów.

Czy obca cywilizacja istnieje ? Osobiście uważam że jak najbardziej tak.

Ilu z was patrząc tylko w niebo, potrafi powiedzieć ile jest planet w naszym układzie i że akurat nasza jest trzecią od słońca ? Bez niczyjej pomocy doszlibyście do tego ? Ciekawe czemu "Sumerowie" wiedzieli takie rzeczy tysiące lat temu.

Linie i malowidła na wyżynie Nazca. Myślicie że grupka ludzi ot tak z nudów postanowiła że zrobią kilka kresek w piachu a że niektóre będą miały po kilkadziesiąt kilometrów i proste jak od linijki to zasługa ich wytrwałości i precyzji ?

Piloci podczas lotów też mają objawy i halucynacje ? Wierzycie w to że trzech, zdrowych ludzi w kabinie nagle doświadcza dokładnie tych samych omamów ? To nie jest jakaś pani Kazia która nie odróżni samolotu od szybowca tylko profesjonaliści którzy znają się na tym co lata, jak i dlaczego.


(antiferno) #7

fiero

proponuje wstukać w google "zakazana archeologia"


(system) #8

Kiedyś Monczkin pisał o tym...

http://video.google.com/videoplay?docid=808393514949778004#

Wywiad w Waszyngtonie z maja 2001r. zobacz od 1:38:45 co mówi Clifford Stone.


(lith) #9

adrenag , T tak na poważnie te filmiki wklejasz? Jakieś biegające embriony, latające spodki stylizowane na lata 50te, pewnie w środku kineskopowe ekrany mają jeszcze :lol: i na pewno trzymają te stworki w strefie 51, która jest otoczona przez czubków z lornetkami oglądających ja z każdej strony i praktycznie każdy wie gdzie ona jest. Gdyby coś było na rzeczy to na pewno nie dowiadywalibyśmy się tego z jakiegoś pociesznego programu pseudonaukowego w stylu niedowiary. I to jeszcze zupełnie nie trzymającego poziomu, na pierwszy rzut oka już rzuca się cała masa totalnych sprzeczności. Zdecydowanie prędzej jestem skłonny uwierzyć w jednorożce.


(system) #10

Odniosę się tylko do tego...

Pokaż mi dowód na to,że pan Trojanowski się myli w tym co mówi,bo jestem tego ciekawy.

Ciekawy jest fakt że FBI odtajniło jakiś czas temu informacje o pewnych rzeczach...

Strona FBI http://vault.fbi.gov/


(Freeq52) #11

Oj, no proszę a skąd takie przypuszczenia? Albo lepiej - dowody?

Co do tych filmików - to są bzdury...

Człowiek jest istotą ciekawą, chce poznać prawdę - czy jesteśmy sami w kosmosie czy też nie? Najlepiej to swego czasu podsumował Hawking - nie powinniśmy aktywnie szukać Obcych, gdyż może się to dla nas skończyć źle.

Poza tym powiedział jeszcze kilka ciekawych rzeczy:

"Jeśli oni tam są, to zapewne już o nas wiedzą."

Jeśli kosmici odwiedzą nas kiedykolwiek, myślę, że skutki mogą być podobne, jak w przypadku odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Jak wiadomo, wydarzenie to okazało się niezbyt pomyślne dla rdzennych mieszkańców tego kontynentu. Wystarczy nam zresztą przyjrzeć się samym sobie, aby dojść do wniosku, że inteligentne życie może w swym rozwoju przybrać postać, z jaką wolelibyśmy się raczej nie spotkać.

Gdyby w przyszłości wynaleziono wehikuł czasu, przeżywalibyśmy dziś inwazję hord turystów z przyszłości.

(lith) #12

adrenag , jednorożce też ludzie każdego dnia widują... często na tych samych imprezach pewnie. Pozaziemskie cywilizacje- spoko, ale wszelkie latające spodki, talerze rondle, garnki to sorry. Poza tym taki szczegół, że niezidentyfikowany obiekt latający to nie musza byc niezidentyfikowane ludziki... może to byc cokolwiek innego, jak i zagubiony balon meteorologiczny, zjawisko atmosferyczne, jakies nowoczesne urządzonko absolutnie ziemskiego pochodzenia.... serio praktycznie wszystko jest bardziej prawdopodobne niż kosmici :stuck_out_tongue:


(lith) #13

Jak to przyjmować hipotezę? Hipotezę można sobie dowolną postawić. Teraz tylko trzeba ją udowodnić, albo odrzucić. 'Przyjmując' hipotezy jak leci właśnie dochodzimy do jakiś niestworzonych historii typu ufo w piwnicy, smoki w ogródku.


(djosdanielos) #14

przypadkiem kiedyś jak sprawdzałem aktywność słońca w różnych dniach i godzinach trafiłem na to

http://helioviewer.org/?date=2011-05-09 ... ageLayers=[sDO,AIA,AIA,304,1,100]

co to za smugi po prawej stronie?


(lith) #15

No niewykluczone, ze sobie coś tam rysowali... ale jakby coś konkretnego zrobili to dałoby się to odtworzyć. Jakoś inne technologie z czasów wojny się rozwijają w najlepsze. No i wykluczam to, że im zielone ludziki projekt w zębach przyniosły :expressionless:

Nagle wszyscy maja spodki, a nikt ich nie widział, dobre sobie xD


(lith) #16

W UFO wierzę... sami z okna nie raz puszczaliśmy :P... życie poza ziemią- jasne, czemu nie, kiedyś w przyszłości nowe rodzaje napędu? czemu nie... ale przerośnięte płody wciągające ludzi na latające spodki to sorry, ale nie ma opcji :lol:


(lith) #17

Coś czuję, że ktoś dzisiaj w nocy nawiąże kontakt z pozaziemska cywilizacją :twisted: