Sprawdzenie dysku

Witam. Chciałbym się upewnić czy z dyskiem jest wszystko OK, bo mam na nim ważne dane.

Co znaczy parametr „Raw Read Error Rate”?

Pobierz program Viktoria
wybierz swój dysk po prawej, kliknij ikonkę z zielonym krzyżykiem test i repair. Potem scan. Czekaj na wynik.
HDTune nie nadaje się do pewnego testowania dysku. SMART niestety nie spełnia swojej funkcji jak należy i jak chcesz mieć pewność, to przeskanuj sobie cały dysk, trochę to potrwa, ale będzie pewne.

1 polubienie

Dzięki. Już skanuje. Jak skończy podam wynik. Na początku jest tak.

1 polubienie

Podaję skan. Wskazuje, że wszystko jest OK.

Jest wszystko ok.
Opis wszystkich parametrów dla HDD i SSD w S.M.A.R.T znajdziesz w Google…

S.M.A.R.T pełni funkcję ostrzegawczą i diagnostyczną. To co mu proponujesz to sprawdzenie czasu dostępu do sektora i czy w ogóle da się go odczytać. To dwie różne rzeczy, które się nie wykluczają, a uzupełniają…

Victoria również pokazuje parametry SMART (jak zdecydowana większość softu do HDD). Mała uwaga, przy skanowaniu Victorią, zwłaszcza dysku systemowego lepiej ubić wszystko co mieli dyskiem i nic na nim nie robić bo może pokazać pierdoły (np: czas dostępu będzie tak długi że pokaże na czerwono).

Twój dysk to WesternDigital? Jeśli tak to ta mielonka jasnych i ciemniejszych „kostek” to chyba norma dla dysków tego producenta u mnie na dwóch WD jest identyko i oba są OK. Natomiast na 2TB Seagate niemal cały obszar w jednym kolorze,

To dlaczego jeden błąd jest „Raw Read Error Rate”?

Dlatego, że nie udało się raz temu HDD pomyślnie odczytać sektora (z bardzo różnych przyczyn np. trzącha nim i wtedy równolegle rosną G-Sense których akurat Twój nie zlicza, albo np. odczyt jest ok ale na kablu straciłeś dane, wtedy ten parametr też wzrośnie). Ileś takich prób dla tego samego sektora w danej jednostce czasu i oflagowany zostaje jako bad block. Ten, firmware relokuje z puli zapasowych, po przekroczeniu zapasu (99, 100, 150, 255, 256, różna jest ich ilość zależnie od modelu dysku), zaczynasz tracić dane. Pytanie dowodzi, że nie czytałeś co oznacza ten parametr… Zadaj sobie więc ten trud i poszukaj jakiegoś artykułu z objaśnieniami S.M.A.R.T.

@witek-pl SMR :wink:

A program HDD Regenerator by sobie poradził?

Incydentem w postaci wartości „1” nie ma się co przejmować. Obserwuj temperaturę i od czasu do czasu sprawdzaj czy krytyczne parametry spośród wszystkich sie nie zwiększają.

Dysk jest w bardzo dobrym stanie. Nie widać ani problemów z dostępem, ani problemów z głowica, napędem itp.
Z czasem dysk będzie się zużywał i pojawiać się będzie więcej sektorów o wolniejszym czasie dostępu, zwykle po kilku latach (albo i kilkunastu, tak ma być,), chyba, że jakieś oszczędne dyski typu GREEN to wtedy szybko.

Dysk jest ok.

Mało, puknij w dysk w trakcie używania komputera, niech spadnie zasilanie, akurat tak niefortunnie odpalą wentylatory w karcie czy co tam jeszcze i zawsze może się zdarzyć. Chyba, nie myślisz, że takie głowice są w 100% idealnie spasowane z dyskiem i to tak na 100% działa, od czasu do czasu coś tam może nie zaskoczyć.
Problem jak jest tego masa.

W zniszczeniu dysku na pewno. To błędnie napisany program o mitycznych właściwościach. Te same funkcje, tylko poprawnie napisane masz w Viktorii i MHDD, niema najmniejszej potrzeby tutaj z tego korzystać, dysk jest sprawny.

HDDRegenerator wymusza wielokrotny dostęp do każdego sektora dysku który ma problem, robi to pomijając odczyty SMART, na dodatek w trybie tak wolnym (można włączyć taki tryb i w Viktorii i w MHDD), że trwa to latami, co więcej ponieważ brak jest odczytu o ilości miejsca na alokacje, jak się skończy, to Regenerator radośnie zaalokuje ci dane. Zresztą nie chce mi się pisać o tym sofcie, to jest syf i nikomu nie polecam.

W ogóle dysk jest ok. i zostaw go w spokoju.

Na koniec analogia dla opornych.

Dysk to taki zeszyt w kratkę. Mamy ołówek i sobie zapisujemy dane. Z czasem mamy zapisane np. z pół zeszytu, jak chcemy coś usunąć, no to ścieramy gumką i piszemy nowe. Ileś tam razy można ścierać i zapisywać. Zeszyt z czasem też żółknie, kruszy się od tlenu itd. Tutaj jest podobnie. Bywa też, że gdzieś tam nie zapisze się jakaś literka idealnie, albo już trochę starta kratka, albo nie starto poprzedniej idealnie, a nowa bardzo podoba, wtedy trzeba się trochę lepiej przyglądać, stąd czasy dostępu czasami mogą się pojawiać dłuższe. Albo i czasami trzeba coś jeszcze raz odczytać czy zapisać.

Z czasem zeszyt się wytrze i coraz trudniej jest zapisywać, pojawią się np. dziury gdzieś, to wtedy kilka kartek jest na zapas, w spisie treści jest info, że z tej kratki to dane są na tej dodatkowej kartce. Wtedy też może na ułamek sekundy coś zwolnić, ale to normalne, w końcu kratek są miliony i trudno, żeby coś się tam nie trafiło nie tak z czasem. Jak trącisz komuś rękę (dysk) to efekt podobny można nawet wywalić dziurę w zeszycie, albo ułamać wkład i haratać kartki tępym ołówkiem. (Analogia np. uszkodzenia głowicy).

:sweat_smile:

Dziękuję bardzo za wyjaśnienie :slight_smile: pozdrawiam.

Jeszcze mam pytanie, co to programu. To ten HD Tune wywalić i zostawić Victoria? który jest lepszy?

Nic nie stoi na przeszkodzie aby mieć oba. Aczkolwiek wszystko co zrobisz HD Tune zrobisz i Viktorią, a oprócz tego o wiele więcej. Jednak nieumiejętne zabawy Viktorią mogą spowodować np. utratę danych.

Dzięki wielkie za rozwiązanie moich wątpliwości. Jak będzie coś się działo, będę pisał.

Berion u mnie na WD 320GB (dysk CMR) również ten sam efekt… dyski tego producenta siakoś tak chyba zapisują dane.

Producent nierzadko leci w kulki i np. pierwsze partie są normalne, a pozostałe już SMR. Teraz to częsta praktyka również w SSD, RAM itd. czyli taka że pierwsze serie wypuszcza się na dobrych jakościowo kościach, technologiach etc. aby zebrać dobre recenzje, a potem leci popelina bo nikt tego nie sprawdzi.