Stół rozkładany a jego nogi


(Dewix) #1

Czy forumowicze są kreatywni to się teraz okaże… :wink:

Mam stół rozkładany i jego nogi niestety ale już latają na boki mimo wzmocnienia małymi kątownikami. Mogę zastosować większe, ale żona chce nowy niższy stół, a ten wyrzucić.

Nie chcę wyrzucać dobrego stołu (no powiedzmy…) by później kupować taki sam za minimum 600zł.
Dlatego wymyśliłem sobie, że nogi będą osobno i blat osobno, tak by w każdej chwili przyniesiono stół wraz z nogami z piwnicy nadawało się do użytku.

Pomyślałem, że okręcę nogi i te pseudo wzmocnienia, które są w standardzie i zastosuję kotwy przykręcane. Kotwy będą przykręcone na stałe w blacie (od góry ładne zaślepki srób a same kotwy pomalować), ale jest mały problem.
Nogi mają 85mm x 85mm, a kotwy są albo za małe albo większe 90mm na 90mm.

I teraz, te 5cm będę bombinował by po włożeniu nogi w kotwę stabilnie stało albo znajdę inne rozwiązanie, tak by nogi raz dwa można było wmontować z powrotem.

Ktoś lubi taką zabawę i jest kreatywny ?


(SmellyCat) #2

Zdjęcia stołu wrzuć.


(januszek) #3

Użyj wiader do stołu bez nóg :wink:


(zbigg47) #4

Można do nogi u góry dokleić zwykłym wikolem “dookoła” listwę 2,5 cm, która da 95 cm (2,5+85+2,5). “Poszerzenie” nogi będzie ukryte w kotwie 95 cm…


(bachus) #5

@januszek poważnie z wiader w domu jecie? Ogarniam jeszcze hipsertwo w stylu picie ze słoików, czy jedzenie steka z deski do chleba, ale za daleko poszedłeś z tymi wiadrami.


(januszek) #6

Kurcze, widać nie załapałem, że tu chodzi o jedzenie :wink:


(Dewix) #7

Pomyłka… milimetry, nie centrymentry. Jak nie znajdę sposobu to 2,5mm z każdej strony do przyklejenia.


(Dewix) #8

I gościom dam jedzenie w wiadrach :wink:


(Dewix) #9

Taki.

Te deski wzdłuż są tylko po to by zasłonić mechanizm rozkładania gdy stół jest złożony.


(zbigg47) #10

To najprostszy sposób.
Zresztą, to może być stalowa obejma gr. 2,5mm przymocowana wkrętami do drewna do górnej części nogi.

Do roboty, działać…

Ps. B.dobry stół, co szanowna małżonka chce od niego? Szkoda kasy na nowy.


(Dewix) #11

Masz gdzieś przykład obrazkowy tej obejmy ?


(Dewix) #12

Kobiet nie zrozumiesz, lekko chwiejące nogi i już szuka wymówki na zmianę mebla.
Też mi szkoda kasy.


(bachus) #13

Cały czas mówiimy nadal o stole? :wink:


(Dewix) #14

Tak, nogi się lekko chwieją stołowi :wink:


(januszek) #15

Czyli to jest dyskusja o nogach :wink:


(Dewix) #16

Ale chwiejących, nie rozkładających się :wink:


(SmellyCat) #17

Dopóki się chwieją, to rozkładanie brzmi nierozsądnie :wink:
Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby zastosowanie śruby szwedzkiej, ale to wymaga wykonania nawiertów. Zastosowanie dwóch (po przeciwnych stronach) na jedną nogę gwarantują bardzo dużą sztywność i wytrzymałość.