System do rejestracji czasu pracy


(remik307) #1

Witam, czy ma ktoś może jakieś doświadczenie z systemami rejestracji czasu pracy? Szukam prostego i taniego systemu :slight_smile: Całość ma być zamontowana na hali produkcyjnej (w dwóch miejscach - czyli 2 rejestratory, chociaż możliwe, że skończy się na jednym), a korzystać z systemu będzie ok. 25 osób. Komunikacja z rejestratorami powinna odbywać się za pomocą sieci, a najlepiej gdyby można było zgrać z nich dane na pendrive i po prostu przenieść do komputera :slight_smile: Oprogramowanie do zarządzania powinno działać na laptopie z OS X.

 

Możecie coś polecieć?

 

Pozdrawiam

R.


(drunkula) #2

Polecić nie polecę, bo w branży nie siedzę już jakiś czas. Mam jednak małą radę: daruj sobie - raz, że i tak nie upilnujesz kto kiedy czyją kartą się podbija, a dwa: pojawią się nadgodziny za które żaden pracodawca nie chce za bardzo płacić. Do tego dochodzą styuacje, kiedy pracownik nie odbije się na wyjściu, bo się spieszy, na wejściu też, bo się spóźni i wychodzi potem że 32h non stop na zakładzie siedział.

Widziałem w niejednej firmie jak RCP po jakimś czasie służyło właściwie tylko do kontroli dostępu.

 

Do tego dochodzi typ czytnika - jeżeli ma być na pastylkę/kartę - ok, ale jeżeli planujesz jakiś czytnik biometryczny (kciuk, siatkówka oka), to zgodnie z prawem, pracownik może odmówić używania jego danych biometrycznych (nawet jeżeli są przechowywane zakodowane, to przy skanie wszystko leci “jak jest”).


(remik307) #3

Niestety, decyzja nie należy do mnie - “góra” zdecydowała, że ma być RCP i już :confused: Zdaję sobie sprawę, że faktycznie ciężko będzie upilnować ludzi i mogą pojawić się dziwne raporty, że faktycznie ktoś przepracował np. 32h.

 

A jeżeli chodzi o typ czytnika - to zdecydowanie powinien być na kartę.

 

Może jednak ktoś będzie mógł polecić proste rozwiązanie, które spełnia założenia z pierwszego postu?

 

R.


(drunkula) #4

A, skoro góra decyduje, a Ty tylko dobierasz, to głowa spokojna :wink:

Ja montowałem PControl, ale ani nie polecam, ani nie odradzam - nie mam porównania, szef tylko takie brał. Chociaż trzeba przyznać, że lubił sprzęt dobry, chociaż drogi.

Na pewno coś dobierzesz… oby nie najtańszą chińszczyznę, na dłuższą metę się nie opłaci (koszt serwisu / części, brak ciągłości pracy).