Po dzisiejszej instalacji Minta okazało się, że Windows 10 x64Pro nie może załadować sterownika kamerki Logitech Pro 9000, a wcześniej nie było problemu. Natomiast na Miętówce kamerka działa bez zarzutu np. na Skypie. Linux zainstalowany na osobnym dysku. Dodam że poprzedniej instalacji Miętówki nie było tego problemu.
Nie jestem pewien czy to jest wina linuxa, no bo jak inny, wyłączony system może oddziaływać na aktualny?
Prawdopodobnie coś się posypało z aktualizacją windowsa, spróbuj w menedżerze urządzeń odinstalować sterownik urządzenia(jeśli jest taka możliwość to zaznacz opcję “Usuń oprogramowanie sterownika dla tego urządzenia”)
Tutaj masz sterowniki do kamerki ze strony logitecha https://support.logitech.com/en_us/product/quickcam-pro-9000/downloads
Jasne, ale te działania nie usunęły problemu.
Nareszcie system uznał kamerkę jako Logitech USB Camera (Pro 9000) i jej mikrofon jako Urządzenie audio USB ( sterownik jedynie słuszny Microsoft z kwietnia tego roku) i działa, ale jej funkcje niestety nie - sterowanie Logitech nie funkcjonuje.
Najwyraźniej usługa Windows uznała, że nie będzie tolerował archaizmów - dziwne, że do wczoraj jej to nie przeszkadzało:hot_face:
Kolejne zaskoczenie usługa zaproponowała zainstalowanie sterownika Logitech i pozwoliła na uruchomienie funkcji wykrywania ruchu - był zły a teraz jest dobry 