Szkodliwość słuchania muzyki z słuchawek


(system) #1

Mam pytanko jak w temacie. Słucham muzyki przez słuchawki już od jakiś 10 lat i nie ukrywam, lubię sobie głośniej puścić, podkręcić bas i treble. Rodzice mówią że w ich wieku będę już głuchy, to może być prawda? Jakoś nie czuję, bym gorzej słyszał, ciche dźwięki wychwytuję bez problemu. Jedyne co to strzela mi w uszach jak przełykam ale tak miałem chyba od zawsze :smiley:

Dodatkowo słucham na nausznych, nie używam dokanałowych a to podobno zdrowiej. Jak u Was? Ile słuchacie i czy macie jakieś problemy ze słuchem przez to? 

Zapraszam do dyskusji :smiley:


(bart86) #2

zależ jak głośno słuchasz muzyki ale i jak długo na dobę


(fiesta) #3

Czytać i wyciągać wnioski:

https://www.google.pl/search?client=opera&q=wpływ+hałasu+na+zdrowie+człowieka&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8


(Piotrek2255) #4

Wszystko zależy od organizmu, ja od zawsze słucham muzyki na głośnikach na max(głośniki 100Wx2) po kilka(a nawet kilkanaście) godzin dziennie, do tego używam słuchawek dokanałowych i dalej budzi mnie w nocy bzyczenie komarów czy muchy czy jakiś mały szelest :wink: Każdy mi mówi, że już dawno powinienem być głuchy jak pień. Także tego,  to jest sprawa indywidualna, u każdego słuch będzie się zużywał w inny sposób.


(system) #5

@fiesta mi nie chodziło o teorię tylko o doświadczenia osobiste forumowiczów :) 

@Piotrek2255 w takim razie jesteśmy podobni :) 


(fiesta) #6

Doświadczenia osobiste to będziesz miał po 40-tce :wink:


(voxcordi) #7

Odważ się kiedyś posłuchać słuchawek elektrostatycznych (otwartych).

Wedle badań słuch degraduje się od  19-25 lat. Mimo wrażliwości na pewne pasma dźwiękowe nawet nie zauważamy degradacji w pasmach innych. Mózg zastępuje informację, która w przekazie nawet nie istnieje. 

Proponuję poczytanie periodyków o akustyce sensu stricte i adaptywności zmysłowej. :wink:


(xyzzyx) #8

Maxim128 i Piotrek2255- i tak trzymać. Jesteście na najlepszej drodze do sprawdzenia “przepowiedni” rodziców Maxim-a.  I to chyba nawet prędzej niż"typuje" Fiesta.

Słuch zaczyna się sypać a jego “właściciel” nawet sobie nie zdaje z tego sprawy. Początki wykażą tylko pomiary.

Gdy zauważysz że coś jest nie “halo”, “radary” z reguły są już dość mocno uszkodzone.

Ale  kto by tam słuchał “wapna”. Łazi toto  po chałupie, brzęczy, i niepotrzebnie tlen zużywa.


(system) #9

Co ja poradzę że bez muzyki wariuję a nie będę słuchał jej w autobusie z głośników telefonu jak dres :slight_smile:

@xyzzyx Ty słuchasz w słuchawkach? 


(Kpc21) #10

To staraj się słuchać możliwie cicho, nie przesadzaj z głośnością. Choć prawda, że  w autobusie może to być ciężkie.