Tani Fortron 400W - ściema czy promocja?

Witam.

Szukając zasilacza trafiłem na taką oto aukcję: http://allegro.pl/zasilacz-atx-fortron-400w-20-4pin-pci-e-6pin-sata-i5263745639.html

Coś za tanio mi się wydaje i zastanawiam się czy jest tu jakiś haczyk czy faktycznie duża promocja. Jakby się komuś chciało rzucić okiem i ocenić.

Używane ale fakt jak na APN to dość tanio także możliwe że poserwisowe lub wyjęte z komputerów na części, patrząc na to co sprzedają ta druga opcja jest wielce prawdopodobna :wink:

Nie ma haczyka…używany i pewnie po naprawie. Gwarancja 3 miesiące a potem co ?

Z 3 miesięczną gwarancją to po 60-70 zł chodzą jak widzę więc chyba się opłaca brać do używanego sprzętu. Z przesyłką wyjdzie koło 50 więc w tej cenie nic lepszego nie dostanę.

Na stronie z czarną listą zasilaczy Fortron widnieje na liście renomowanych ale z zaznaczeniem aby tej firmy zasilacze kupować tylko i wyłącznie nowe, nie regenerowane (na pewno nie bez powodu) a tu masz wyraźnie napisane że te zasilacze są używane.

Te 3 miesiące gwarancji to nic innego jak gwarancja rozruchowa udzielana jedynie przez sprzedawcę.

Ja zdecydowanie odradzam skorzystanie z tej aukcji, gość zwyczajnie wypycha sprzęt którego nikt nie chce kupować.

Dobry zasilacz nawet używany (ale regenerowany) musi kosztować przynajmniej te 60-80zł.

Ok jak chcesz…ale czy nie boisz się jak coś dzięki niemu ulegnie uszkodzeniu ?

Na tę aukcję trafiłem przypadkiem i wcale się nie upieram przy kupnie bo to w sumie nie dla siebie. Potrzebuję czegoś do 100 zł do starego komputera (Athlon II X2, 2GB DDR3, 320GB HDDD i jakaś słabsza grafika)

 

 

Polecisz coś konkretnego w tej cenie?

 

 

 

Patrząc na to, że obecna konfiguracja od 4 lat leci na iBoxie 400W to i tak byłoby lepsze wyjście. Jasne, że pewne obawy są i osobiście wolałbym coś nowego ale to nie dla mnie jak już pisałem i muszę do 100 zł z przesyłką coś znaleźć. Może polecisz coś konkretnego  w tej cenie?

Bierz - wystarczy spokojnie do tego kompa.

 

http://allegro.pl/zasilacz-fortron-350w-80-plus-aktywne-pfc-j400w-gw-i5190085920.html

W takim przypadku należy brać pod uwagę też to że ten zasilacz mógł już uszkodzić płytę główną nawet jak narazie jeszcze się to nie ujawnia i może to wyjść później nawet na zupełnie nowym renomowanym zasilaczu.

 

Cena jest podejrzanie niska, co prawda to bardzo stary model (natknąłem się na forum elektrody na wątek z 2010r. w którym ktoś opisuje problem z tym modelem który pojawił się po 3 miesiącach od zakupu) ale i tak sklepy które jeszcze oferują ten model (na zamówienie) nadal oferują go za co najmniej 130zł.

Ja bym się pofatygował sprawdzić komentarze sprzedawcy (również unieważnione jeśli taki są) i zadać mu pytanie czy jest on zupełnie nowy nigdy nie używany czy też regenerowany.

I odpuściłbym sobie Fortrony a szukał czegoś niedrogiego po regeneracji producentów co do których nie ma zastrzeżenia aby kupować tylko nowe, wymieniając zasilacz w swoim kompie kupiłem regenerowany CoolerMaster.

 

A tam… tyle jest taki model warty i jest to zasilacz z certyfikatem 80+.

 

Kupiłem dużo Fortronów i Delt różnych typów i raz zdarzyło mi się,że musiałem odsyłać na gwarancję - wszystko się psuje i po to jest gwarancja.