TeaTimer i wyłączanie komputera


(General Daimos) #1

Przy każdym wyłączeniu komputera pojawia się komunikat o kończeniu pracy programu TeaTimer i muszę klikać "zakończ teraz". Program ten pojawił się po którejś z aktualizacji Spyboyt.

Co zrobić żeby nie było problemów z wyłączeniem komputera?


(Chillout) #2

Odinstaluj SpyBota.


(General Daimos) #3

Wiem, że to jest sposób, ale wolałbym inny - z opcją żeby Spybot jednak pozostał. :wink:


(velover) #4

Zmień w spybocie na tryb zaawansowany, pogrzeb w opcjach i odnajdź tam uruchamianie teatimer przy starcie, chyba wiesz co dalej zrobic :stuck_out_tongue:


(General Daimos) #5

Ale nie chcę go wyłączać. Poza tym w opcjach nie ma możliwości jego wyłączenia.


(Chillout) #6

Więc będziesz musiał(a) się pomęczyć z nim przy wyłączaniu komputera :slight_smile:


(Defect1) #7

no więc odinstaluj spybot-a i zainstaluj na nowo bez teatimer-a albo zainstaluj ccleaner i w autostarcie wyłącz wpis z teatimer-em ;]

(otwieramy ccleaner-a -> narzędzia -> autostart -> zaznaczamy TeaTimer i dajemy wyłącz).


(Danielm86) #8

zainstalowałeś wersję beta TeaTimer?? Odinstaluj SpyBota i zainstaluj na nowo. Powinna zainstalowac sie stabilna wersja.

PS

Czy u was TeaTimer tez zajmuje prawie 100 MB RAM?


(Defect1) #9

Nie zwróciłem uwagi, ale raczej nie... Ja i tak go wyłączyłem ccleaner-em... Będę skanował od czasu do czasu spybotem, a teatimer mi nie potrzebny ;] Wczoraj przeskanowałem spybotem (również wczoraj go zainstalowałem pomimo, że używałem go już nie raz) i nic, a nic mi nie wykrył :slight_smile: Czyli jednak Avira + Comodo Firewall Pro, to paczka, która jak na razie sprawuje mi się najlepiej ze wszystkich, których do tej pory używałem (komercyjnych jak i free)... A nie skanowałem już dawno przed wczorajszym skanem ani spybotem ani ad-awarem i po takim czasie mi nic nie wykrył (byłem bardzo mile zaskoczony) więc wniosek oczywisty ;] Polecam.