Telewizor 4K - wasze zdanie

Czy wg Was zakup telewizora 4K w dzisiejszych czasach ma sens w dzisiejszych czasach? Co prawda kanałów telewizyjnych w 4K w Polsce nie ma (no chyba, że masz NC+ i specjalny dekoder, to masz ich aż 2 :open_mouth:), ale jest dużo treści w Internecie w 4K, darmowych na YouTube, a pełnometrażowe filmy czy seriale telewizyjne na NetFlix. Ciekaw jestem Waszego zdania na ten temat. Ma to sens na tę chwilę czy jeszcze za wcześnie?

PS. Ja na razie nie kupuję telewizora - żeby było jasne, po prostu pytam z ciekawości.

Zrób sobie eksperyment i przez tydzień sprawdzaj każdy materiał który oglądasz czy jest w rozdzielczości 4K, a będziesz miał odpowiedź.
Ja zbytniego sensu nie widzę, chyba że pod konsolę.

A pozwala konsola któraś poza Xbox One X grać w 4K?

ps4 pro

Wg mnie wystarczy Samsung w FullHD w potrzebnej Tobie wielkości. Dlaczego Samsung? Bo jak staniesz w sklepie z telewizorami to jakiś ładniejszy ten obraz mają.

Chyba natywnie :stuck_out_tongue:

Wg mnie zawsze warto. Nawet jeśli materiał jest tylko w 1080p, to większa ilość pikseli na matrycy poprawia jakość obrazu. W 2018 roku chyba wręcz nie opłaca się kupić czegoś poniżej 4K.
Mówię o telewizorach >37"

4 piksele o tym samym kolorze wygląda lepiej niż jeden wielkości tamtych? :thinking:

4k stało się normą - przymusową normą. Telewizory FHD są po prostu już w odwrocie produkcyjnym. 4k opłaca się kupić, bo po prostu nie opłaca się FHD.

Jak 4K będzie standardem ,podobnie jak teraz jest 1080p.
Osobiście wymieniam TV raz na kilka lat , tak pomiędzy 5 a 10 ,mam zerowe ciśnienie na kupowanie non stop nowych TV podobnie jest u mnie z Smartphone , pewnie kupie coś nowego jak bateria zacznie siadać :slight_smile:
Aktualnie planuje kupić nowy komputer pewnie padnie na jakiś mocny AIO ,jak dla mnie to ważniejszy sprzęt od nowego TV.

1 polubienie

Większość średnich 4k (nawet nie wspominam o budżetowych) jest tak kiepska że szkoda paluchów na wklepywanie. Do tego upłynniacze przy sygnale 1080i działają gorzej niż na starszych jakby sprzęt dostawał sraczki przy jednoczesnym skalowaniu i upłynnianiu. Ja szukam czegoś w 65" do swojego pokoju i powiem ci że w pułapie 7- 8 tysiaka jest mocny stolec, niby na pierwszy rzut oka sporo zalet ale do tego ze dwie wady które przekreślają resztę. Inna sprawa że nadal nie masz wszystkiego w fullHD a gdzie tam jeszcze do 4k. Z kabla dostaniesz 4k w przeplocie z mocną kompresją i zapomnij o jakości z filmików pokazowych gdzie video idzie w progresiwie i z dużym biterate. Dla mnie jedyne uzasadnienie dla takich TV to duża przekątna (>65") + odpowiedni materiał z Bluraya.

Nie ma się co spinać i kupować 4K specjalnie dla większej rozdzielczości. Po prostu przy wymianie telewizora co ileśtam lat kupimy 4k zamiast Full HD podobnie jak wcześniej plazmę wymieniało się na LCD a wcześniej wielki telewizor kineskopowy na plazmę :wink: Plus warto wiedziec, że różnica 4k/fhd będzie widoczna gołym okiem może na 70 cali, na 50 i mniej to już nie bardzo.