Transakcja Allegro - sprzedaż telefonu


(Krzysztofnawrot) #1

Cześć. Pod koniec lutego zakupiłem telefon komórkowy na Allegro. Sprzedawca zapewniał, że jest udzielona 24-miesięczna gwarancja na telefon, pomimo, że nie dołączył żadnego dokumentu. (oczywiście telefon posiadał wszystkie folie, cały komplet i 3 naklejki IMEI na pudełku) W sumie, nic z tym nie robiłem i nigdzie nie zgłaszałem, bo też byłem przekonany, że Sony Ericsson może w swojej bazie danych odnaleźć ten konkretny telefon.

Ale mniejsza z tym. Po około niecałych 2 miesiącach sprzedałem ten telefon innemu kupującemu. Po odebraniu przesyłki kupujący oznajmił, że nie dostał karty gwar. ani paragonu na telefon. Przekazałem mu taką samą informację jaką dostałem od sprzedawcy, gdy ja nabywałem telefon. Kupujący był strasznie nachalny więc, skontaktowałem się ze moim sprzedającym i przesłał mi podbitą gwarancję z adresem, z wpisanym modelem telefonu i numerem IMEI. Odesłałem kartę gwar. do mojego kupującego, ale znowu napisał, że dostał nieważną kartę gwarancyjną bo nie ma żadnego paragonu. Odpisując zawarłem informację o tym, że wszystkie potrzebne dane kontaktowe umożliwiające kontakt z pierwszym nabywcą telefonu znajdują się w WAŻNEJ karcie gwar. i IMEI telefonu który umożliwia jego identyfikację. Napisałem także, że nie mam możliwości wystawienia paragonu ani tym bardziej faktury VAT ponieważ jestem osobą fizyczną i nie prowadzę żadnej działalności. Sprzedawca zażądał zwrotu pieniędzy za telefon oraz kwoty na zwrotną wysyłkę do mnie telefonu co jest dla mnie nie zrozumiałe ponieważ zawsze zakupiony przedmiot wysyła się na własny koszt. Nie zgodziłem się na to ponieważ wiem, że karta gwarancyjna jest ważna i telefon już jakiś czas używany jest przez nabywcę co na pewno sprawia, że jego stan wizualny się zmienił. Grozi mi zgłoszeniem sprawy na policję.

I tak nawiasem mówiąc, kiedy ja kupowałem telefon również dostałem tylko podbitą kartę gwar. wraz z modelem telefonu i jego numerem IMEI.

Co o tym myślicie?


(PaPuX) #2

Kratę gwarancyjną posiada każdy przedmiot w pudełku czy jest to odkurzasz, telefon, monitor, cokolwiek.

Podbicie samej karty gwarancyjnej nic nie daje!! to podpisać sobie ją może każdy.

Karta gwarancyjna ważna jest wraz z dowodem zakupu czyli paragonem lub fakturom wat.

Na karcie gwarancyjnej powinna widnieć pieczątka oraz podpis sprzedającego wyłącznie jeśli posiada działalność gospodarczą (sklep) oraz dane sprzedającego przedmiotu czyli w tym wypadku numer seryjny oraz model telefonu.

Paragon powinien zawierać również nazwę przedmiotu i najważniejsze czyli datę i godzinę sprzedaży!! To automatycznie wystawia każda kasa fiskalna.

Z tymi dwoma dokumentami masz pełnoprawną gwarancje liczoną od daty sprzedaży przedmiotu.

jakikolwiek brak dokumentu czy jedno czy drugiego lub nieprawidłowe jego wypełnienie nie daje gwarancji na zakupiony przedmiot.

W świetle prawa kupujący od ciebie telefon ma racje.

Pan który sprzedał tobie telefon udzielił gwarancji własnej! !!

proponuje jednak oddać pieniądze i następnym razem zastanowić się czy warto pisać w aukcji że tel posiada gwarancje.


(kazek31) #3

Wszystko ładnie pięknie tylko jest jeszcze coś takiego jak okres odstąpienia od umowy przeważnie jest to 7-14 dni a jeżeli kupujący nic z tym nie robił przez ileś tam tygodni czy miesięcy to teraz niech się bodnie i spada na drzewo. Jeżeli telefon nie był kradziony to niech sobie idzie na policję jak chce krzyż mu na drogę. Ja bym się nie przejmował.


(SeBoLaS) #4

Dokładnie,czas minął niech się goni,telefon legalny itp itd :slight_smile: "Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniamy" czas minął czyli niech spada.


(dark__jedi) #5

nie ma żadnego czasu na odstąpienie od umowy ani 7 ani 14 dni. to nie sklep tylko osoba fizyczna, którą obowiązują inne przepisy.

Kupiłeś bez paragonu - twój błąd. Jeśli sprzedajesz i w aukcji umieszczasz info, że telefon ma gwarancję - poniekąd skłamałeś (w swojej niewiedzy).

Strona ma prawo żądać zwrotu pieniędzy za jednoczesnym przesłaniem telefonu ja twój koszt.

Jeśli ten co kupił od ciebie telefon zgłosił od razu problem, że gwarancja jest nie ważna lub jej nie było to MUSISZ zwrócić kasę - warunek umieściłeś info o gwarancji na stronie. Jeśli nie umieściłeś - problemu nie ma, bo nie udzielasz gwarancji na sprzęt tylko gwarantujesz że jest sprawny w momencie sprzedaży.


(PaPuX) #6

Troszkę to nieprawdziwe bo ta regułę stosuje się w sklepach

Nieprawda.

Każda transakcja internetowa nie bezpośrednia taką jaką mamy w sklepie podlega zwrotowi przez 10dni od momentu zakupu bez jakichkolwiek powodów. Jedynym warunkiem jest oddanie w takim stanie jak się nabyło. Niezależnie czy jest osobą fizyczną czy (psychioczną) :wink:

Nawet markety to stosują.

Sam oddałem laptopa na 8 dzień po jego Kupinie w media mrkcie z tekstem że niestety ale nie spełnia moich oczekiwań, dostałem zwrot pieniędzy natychmiast po uprzednich oględzinach pudełka oraz sprzętu. Był oczywiście nowy 8 dniowy.


(Krzysztofnawrot) #7

A jeśli ten sklep gdzie został zakupiony telefon honoruje zwroty gwarancyjne jeśli jest tylko sama karta gwarancyjna to co wtedy?

Na karcie gwarancyjnej jest podany numer IMEI, data zakupu i pieczątka więc wiadomo kto, kiedy, gdzie i na co wystawił gwarancję.


(towerone) #8

To wtedy, problemu by nie było, ale przecież nie masz pewności, że tak jest. Dowód zakupu powinien być dołączony do karty gwarancyjnej. Jeśli podałeś w aukcji, że telefon jest na gwarancji, to powinieneś, oprócz karty gwarancyjnej, przekazać kupującemu paragon lub fakturę.


(Krzysztofnawrot) #9

Pewności nie mam, fakt. Jutro rano muszę skontaktować się ze sklepem i dowiedzieć wszystkiego.

-- Dodane 13.05.2009 (Śr) 19:25 --

Sprzedawca poinformował mnie, że sklep honoruje podbitą przez niego kartę gwarancyjną do roszczeń gwarancyjnych i nie potrzebny jest paragon. Co w tej sytuacji radzicie? Bo na prawdę trafiłem na jakiegoś natręta, który nie dość, że jest niekulturalny to jeszcze grozi sądem.


(dark__jedi) #10

Reklamacji nie uwzględnia się po odejściu od kasy - ale tutaj chodzi o gotówkę, wydanie reszty po odejściu od kasy nie może być kwestionowane. Można przeliczyć przy ladzie, potem to już twój problem. Zdecydowanie te hasło nie tyczy się towaru.

Transakcja internetowa dzieli się na dwie grupy: sprzedającym jest firma, przedsiębiorstwo - czyli m.in. sklep oraz na zwykłego sprzedawcę traktowaną jako osoba fizyczna. W przypadku działalności gospodarczej obowiązuje zwrot bez podania przyczyny w ciągu 10 dni od dostarczenia towaru. (Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów).

Zdecydowanie pod ustawę nie podlega sprzedający traktowany jako osoba fizyczna czyli np. jak ja jeśli chcę sprzedać coś okazjonalnie. W tym przypadku przepisami które regulują spory jest kodeks cywilny. W kodeksie cywilnym nie ma czegoś takiego jak zwrot w przeciągu 10 dni. Mowa oczywiście o towarze nowym, nie mającym śladów otwarcia lub użytkowania.

Taka jest różnica między sklepem a np. mną. oni muszą ja nie. Takie jest prawo. Mam nadzieję, że napisałem to w miarę zrozumiale.

Pozdrawiam.


(Krzysztofnawrot) #11

dark__jedi no ok, napisałeś o reklamacji i prawach sprzedającego jako firmy i o. fizycznej, ale ja chcę się dowiedzieć co w związku z tym, jak sklep honoruje gwarancję na podstawie podbitej i wypisanej karcie gwar.? Dzwoniłem i dowiedziałem się, że jeśli w karcie gwar. jest wypisany model i imei telefonu, data zakupu i pieczątka sklepu gdzie był kupiony telefon to do przyjęcia telefonu przez ten sklep na gwarancję nie potrzeba rachunku/paragonu.


(dark__jedi) #12

Nie pisałem o reklamacji tylko o zwrocie.

Karta gwarancyjna w pełni wypisana np. z numerem seryjnym może być uznana za dowód zakupu.

Jednak jeśli prawo mówi o paragonie i gwarancji to sklep może odmówić zgłoszenia.

Np. Media Markt, kiedy reklamowałem u nich coś tam a nie miałem nawet paragonu powiedzieli, żebym zorganizował potwierdzenie zakupu z mojego konta jeśli to była płatność kartą. Także potwierdziłem transakcje wydrukiem z mojego konta i uznali to.

Jak widać wszystko jest względne i dużo, naprawdę dużo zależy od sprzedawcy czy jest w porządku czy zależy mu tylko na tępej sprzedaży nie martwiąc się o klienta po zakupie.

Bądź co bądź paragon to podstawa, choć m.in w Media swego czasu strasznie szybko blakły i dowód zakupu przestawał istnieć :wink:


(PaPuX) #13

Ty już telefon sprzedałeś.

Wszelkie roszczenia gwarancyjne klient powinien składać do sklepu w którym ty kupiłeś telefon a nie do ciebie.

Twoja transakcja dobiegła końca.


(Gloom 20) #14

Witam! odswieze troche temat zeby nie zakladac nowego watku. Mianowcie mam pytanie czy moge sprzedac telefon z gwarancja nie podbita i faktura czy musze sie wybrac do podbicia gwarancji ale wtedy faktura rowniez jest potrzebna przy sprzedazy? Zawsze dostawalem podbita gwarancje i paragon i nie bylo problemu a teraz pierwszy raz taki motyw:) Licze na odpowiedz. Pozdrawiam!