Trojan BV:KillFiles-K [Tri]


(Hjk0) #1

Miałam tego trojana u siebie na komputerze i:

  1. po uruchomieniu komputera Avast wykrywał tego trojana i go "niby" usuwał

  2. ten trojan wyłączał mi zapore antywirusowoł i dopóki go "niby" nie usunełam avastem to nie mogłam właczyć ponownie zapory

  3. ta akcja powtarzała się przy każdym uruchomieniu komputera

  4. jakimś cudem udało mi się w końcu usunąć tego trojana czymś co się nazywa benkerfix.exe i przy starcie kompa nie ma problemu z wyłaczaniem zapory

  5. niestety pozostał chyba jakiś śmieć z tego trojana bo nadal przy starcie pojawia się taki komunikat:

"aawservice.exe - Błąd aplikacji

W aplikacji wystąpił wyjątek unknown software exception (0x000000d) pod adresem 0x0044b77b

Kliknij przycisk OK, aby przerwać działanie aplikacji

Kilknij przycisk Anuluj, aby rozpocząć debugowanie programu"

Jestem laikiem i nie mam zielonego pojęcia co z tym dalej robić. Prosze o pomoc.


(jessica) #2

Po prostu przeinstaluj od nowa program "Ad-Aware" (Lavasoft).

jessi


(Hjk0) #3

przeinstalowałam ad-aware i pomogło, dzięki


(Akumus) #4

Hej, załapałem wczoraj na kompa tego trojana i mam takie same objawy jak Aksinia tzn. po uruchomieniu kompa Avast wykrywa tego trojana i niby go usuwa. Definiuje jego obecność w zainfekowanym pliku C:start.bat.

Trojan wyłącza zaporę antywirusową i można ją uruchomić dopiero po akcji avasta. Przy ponownym uruchomieniu kompa sytuacja się powtarza. Skan avastem niczego nie wykrywa podobnie jak skanerem mks.

Moje pytanie: jak się pozbyć tego trojana? Będę wdzięczny za podpowiedź, ponieważ jestem zielony w tych sprawach :frowning:


(Hjk0) #5

Program bankerfix.exe znajduje się na tej stronie

http://linhadefensiva.uol.com.br/dl/bankerfix

Ściągnij go i zainstaluj a jak się już zainstaluje to na C: wejdź w folder LinhaDefensiva i tam kliknij w ikonkę relatorio.txt i tam znajdziesz informację gdzie zagnieździł się trojan i zgodnie z tą ścieżką, wejdź i go fizycznie usuń. – życzę powodzenia!

z pewnością jest jakiś prostszy sposób na pozbycie się tego trojana - ja znam tylko taki (na szczęście skuteczny)


(Akumus) #6

wielkie dzięki :przytul: . Zrobiłem tak jak mówiłaś i chyba zadziałało.

o ile rozumiem ten język to programik znalazł zainfekowane pliki i je usunął :2gunfire: .

Po uruchomieniu kompa avast już nie szaleje, w zasadzie nic złego już nie pokazuje. Po pierwszym uruchomieniu sprzęt pokazał, że jest wyłączona zapora, a po jej włączeniu i ponownym restarcie nic się złego nie dzieje, czyli jest OK :mrgreen: :smiley:

I tak oto :cmok1: należy Ci się wielki ukłon, walę więc w dywanik i strącam piankę za Twoje zdrówko :wink: :piwo:

Jeszcze raz wielkie dzięki :peace: