Troll, troll, troll

To będzie ciekawy temat.
Tylko zachowujmy się kulturalnie, nie napędzani emocjami.
Wiele razy spotkałem się z nazywaniem kogoś „trollem”.
Czy jest to obraźliwe i w ogóle co to za zjawisko?
Nie szukajcie definicji w Internecie tylko z własnego punktu widzenia.

Doktorat można napisać :wink:

To zależy od punktu widzenia samego trolla czy jest to dla niego obraźliwe. Jeśli ktoś celowo trolluje, czyli wypowiada się opowiadając głupoty celowo podając informacje nieprawdziwe lub niezgodne z tematem tylko po to by autor wypowiedzi/ pytania zainteresował się czymś nieprawidłowym to może cieszyć się z tego że udało się kogoś ztrollować (oszukać/ wkręcić). Jeśli ktoś zostaje trollem z powodu niewiedzy to pewnie będzie dla niego to określenie obraźliwe.

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.

1lajk

Nie obraź się, bo to nic osobistego. Jednak czasami (podkreślam czasami) mam wrażenie, że ty nim jesteś. Czytając twoje posty często odnoszę pewien dysonans. Bo czasami potrafisz pisać z sensem a czasami tak jakby ta liczba w twoim nicku (2015) była rokiem urodzenia i właśnie przed chwilą mama pokazała ci co to są internety.

I zaczęło się. Wycieczki osobiste.
A wiecie, że dużo Polaków tak ma.
Nic dodać nic ująć.

Zależy - jak Ciebie obraża bycie trollem, to jest obraźliwe. Jak Ciebie to nie obraża, to nie jest obraźliwe.

1lajk

Jednak to nie dociera.
Wyłączam się z tematu.

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.

Ale jak ci to przeszkadza to po co w ogóle tu wchodzisz i czytasz takie tematy? Nie interesuje cię to to idź poczytać to co jest dla ciebie ciekawe.

No sorry, ale zakładasz tematy i potem przypisujesz sobie do nich własne “rozwiazanie” i to nie pierwszy raz. To jest typowy trolling.

Troll ma tak na prawde wiele znaczeń.

W grach może to być gościu co specjalnie podpuszcza innych, wprowadza w błąd, lub też nakłania do hejtowania danej osoby przy czym sam ją również hejtuje taki napinacz bazujący na jakieś ideologi zwykle błędnej.
Np ktoś się pyta o jakiś build dobry do postaci a ten “Troll” podaje mu całkiem inny zły build który nie ma sensu i jest nie skuteczny…

Może być też tak zwany troll czatowy.
Który pisze pierdoły na czacie które nie mają sensu lub wprowadza dezinformacje.
Może również prowokować bójki na czacie ku jego własnej uciesze np taka Helga88
lub pancigaming który zawsze wpycha budżetowe gówna które nie schodzą w sklepie x-kom.
To jakiś opłacony troll marketigowy - jakiś czas temu chciał wcisnąć osobie jakiś słaby zasilacz tylko 2 letnią gwarancją wmawiając że to jest zasilasz high-endowy.

Temat do zamknięcia.
Gejm Ower.

Uciekasz z własnego tematu? Swoją drogą słyszałeś kiedyś o flamewar i flamerach? :wink:

Lulz sam sobie dał potwierdzenie rozwiązania -,-

On nie tylko ucieka z własnych tematów ale przy okazji przyznaje sobie zaszczyt ich rozwiązania. :rofl:
To jest dopiero trolling level hard :sneezing_face:

Jednak muszę się posłużyć cytatem z Internetu:
trolling – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla internetowych
forów dyskusyjnych czatów i sieci społecznościowych.
Polega ono na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia
poprzez wysyłanie kontrowersyjnych, napastliwych, często nieprawdziwych przekazów.

Popatrzcie na swoje posty, ile tego tam znajdziecie.
Czy nie uprawiacie „trolling”?
Dla 90% tu piszących mógłbym takie zachowanie udowodnić.

Troll to nie jest jakaś funkcja, zawód czy człowiek.
Jest to bajkowa postać. Więc nazywanie kogoś trollem, chyba mija się z celem.
Dla mnie przynajmniej nie jest to obraźliwe,
ale można to rozważać jak np. z prostytutką.

Czy powinna się obrażać, gdy ktoś ją nazwie „kurwą.”
Ona przecież pracuje w pogotowiu seksualnym.

Są tzw. „fermy trollów”, gdzie za marna pieniądze siedzą ludzie
bez honoru i czci w dużej hali przy komputerach.

Zajmują się rozprowadzaniem tekstu (pisanego przez można by powiedzieć TROLLA)
na forach i innych portalach społecznościowych.
Ich nie interesuje zawartość, tylko ilość rozprowadzonego materiału.

I teraz sedno sprawy.
Tego, co ten tekst opracował, można by nazwać tym mitycznym „Trollem”.
Jest to gość zazwyczaj wykształcony (z podstawą psychologii) i bardzo inteligentny.
Dlatego mnie to nie obraża. Troll i trolling to dwa różne pojęcia bardzo często mylone.
Musi on umieć udowodnić odbiorcy, że czarne to jest białe.
Najczęściej ofiarami stają się ludzi mniej odporni psychicznie
jak np. wierzący w jakiegoś BOGA, czy feralną trzynastkę a szczególnie w piątek.

Popaprańca też się nie da się przekonać, bo on nie odpowiada na temat
i brak z nim kontaktu. To tak jak bym chciał dyskutować z warzywem.

dobra daje ignora nie ma co z nim pisać,

yooo…

Gubię się - mówisz, że Ciebie to nie dotyczy, bo nie spełniasz wymagań formalnych?

.

1lajk