TSUE uznał, że odsprzedanie papierowej książki jest legalna, ale odsprzedaż e-booka już nie

Trybunał uznał, że w przypadku udostępnienia pierwotnemu nabywcy e-booka, nie dochodzi do tzw “wyczerpania prawa” i co za tym idzie pierwotny nabywca nie może odsprzedać e-booka bez zgody wydawcy.

więcej:

Ja zawsze robię (i czytam) kopię, oryginał pozostaje nieużywany :wink:

3lajki

No popatrz. :joy::joy::joy:

Co za bzdura. I do tego (ponoć) zgodna z prawem.

Pierwszą bzdurą są ceny za wydania elektroniczne bliskie papierowym. Jak to się udało przepchnąć wydawcom, to teraz idą za ciosem :wink:

Coś w tym jest, pamiętam, ze kserowanie skryptu potrafiło kosztować niemałe pieniądze. Na “ksero” publikacji elektronicznej wydasz złotówkę, koszt płyty CD tylko. Pewnie wydawcy sa tego świadomi, że jedna publikacja potrafi całą rodzinę obskoczyć (nielegalnie).

1lajk

E-book to kopia.
Zgodnie z dwoma poprzednimi wyrokami TSUE dotyczącymi oprogramowania, ten trzeci tylko podtrzymuje to co jest na dwóch pozostałych. Czyli.
Możesz sprzedać, odsprzedać coś co jest na fizycznym nośniku ale łącznie z tym nośnikiem

Ksiązka, Laptop,.Oryginalna płyta instalacyjna. To są fizyczne nośniki.Tu problemu nie ma.

Ich kopie tez możesz pod warunkiem ze dostaniesz zgodę prawnego, właściciela lub twórcy, jeśli jest tym pierwszym.