Tusz UV do drukarki


(Krzych1242) #1

Witam!

Wpadłem na pomysł, aby uruchomić starą drukarkę HP. Jakoś się udało (ciągle jakieś błędy wyskakują, ale klikam tylko OK po kilkanaście razy i da się coś wydrukować :P). Wymyśliłem sobie, że zamiast czarnego tuszu (nr pojemnika to 338) wleję tusz UV (widoczny tylko w świetle ultrafioletowym).

A teraz pytania:

  1. Jak wyczyścić z resztek tuszu zużyty pojemnik bez rozbierania go? (drukarka wykrywa jako pusty, wyskakuje komunikat o niskim poziomie tuszu, ale da się drukować)

  2. Gdzie kupić w rozsądnej cenie tusz UV w butelce? (nie interesują mnie ilości typu 1l, ale żeby te kilkadziesiąt mililitrów było)

  3. Czy tusz do pieczątek nada się do drukowania? (większość tuszy na Allegro widziałem właśnie do pieczątek)

Z góry dzięki za pomoc :slight_smile:


(Wolfgar) #2

Ogólnie to jak masz stary pojemnik po tuszu to warto by było go potraktować kąpielą w rozpuszczalniku. Jeżeli jeszcze coś z niego leci to możesz dać mu opcję zadrukowania czarnej kartki do upadłego. A i lepiej mieć oryginalny "kanisterek" (te mi się przeważnie łatwiej "doładowywało) Ja np. mam tak, że w HP 15 mam specjalną kulkę którą wciskam do "tonerka" i potem wciskam nową a stara sobie w środku lata. W każdym razie jak masz podobnie to możesz zalać kilka razy rozpuszczalnikiem i wylewać i tak w kółko.

Możesz też wydać 14zł i kupić coś takiego http://allegro.pl/hp-21-27-336-338-22-57-28-342-343-344-lg-expres-i1491299073.html wtedy robisz wszystko tak jak napisali z tym, że zamiast czarnego dajesz UV i modlić się czy będzie działać.

Opcja 2 chyba będzie bezpieczniejsza.


(abrakadabra77) #3

Jeśli długo nie używałeś tego kałamarza to najlepszym rozwiązanie jest otwarcie go (to wcale nie jest takie trudne)i wyciągnięcie gąbek a następnie wsadzenie kałamarza do myjki ultradźwiękowej (prawie każdy serwis telefonów komórkowych taką ma)Stosowanie rozpuszczalnika może dać bardzo zabawne efekty...Drukowanie na pustym kałamarzu przy tym typie który masz najprawdopodobniej skończy się uszkodzeniem "grzałek"czyli zanieczyszczeniem głowicy drukującej.Także wlewanie tuszu do pieczątek może się skończyć fajną katastrofą bo w końcu w taka głowica pracuje dość ekstremalnie tzn w ciągu ułamka sekundy doprowadzając tusz do temperatury przekraczającej wrzenie i tak kilkadziesiąt razy na sekundę więc tusz musi mieć określone parametry żeby wydruk był czytelny i żeby nie rozwalić po jednym drukowaniu głowicy.Ale jeśli nie masz nic do stracenia poza niedziałającym kałamarzem to może to być bardzo ciekawy i pouczający eksperyment


(Krzych1242) #4

Nie wiedziałem, że istnieją już tak tanie drukarki... :stuck_out_tongue:

Pojemnik już prawie wyczyściłem: do jednego otworu przykładałem strzykawkę i lałem ciepłą wodę, która wylewała się przez pozostałe otwory. Robiłem tak, aż woda nie była czysta. Potem zakleiłem 4 otwory, przez piąty znowu lałem wodę, tak, żeby kapała z dyszy. Na koniec jeszcze trochę płynu do czyszczenia głowic i znowu woda i drukarka drukuje teraz prawie czystą wodą (tam gdzie powinien być czarny kolor jest minimalnie ciemniejszy od papieru, prawie nic nie widać). Na noc zostawiam pojemnik napełniony płynem do czyszczenia, jutro się jeszcze trochę z nim pobawię..

To jest akurat link do zestawu tuszy, a nie pojemników :slight_smile: Pustych (czystych) pojemników 338 nie widziałem do kupienia.

Zostaje jeszcze tylko kupić tusz... http://allegro.pl/tusz-uv-10ml-nie-sciaga-pieczatki-dyskoteki-i1496544023.html - taki pewnie byłby dobry, ale 10ml kosztuje 15zł + przesyłka... Muszę poszukać czegoś tańszego. Chyba że ktoś wie, gdzie mogę kupić taniej? I czy np. coś takiego będzie działać (ten jest do pieczątek, ale ja chcę do drukarki)?

EDIT:

Pojemnika raczej nie da się otworzyć, sprawdzałem. Do stracenia nic nie mam, bo posiadam jeszcze chyba 3 pojemniki z czarnym i 2 z kolorowym tuszem (puste), a drukarka raz działa, raz nie, jakość nie powala, itp. Ogólnie drukarka nie nadaje się już do normalnego użytkowania (miała zostać zaniesiona do jakiegoś punktu ze zużytą elektroniką), ale okazjonalnie... czemu nie? :stuck_out_tongue:

I eksperyment rzeczywiście ciekawy :slight_smile:


(abrakadabra77) #5

Da sie tylko trzeba być zdecydowanym i wyczuciem użyć siły :stuck_out_tongue: ew takiego patentu http://www.agawa.pl/Otwieracz_do_kolorowych_kartridzy_HP_25_49_-_3_szt./4779/85/12066/


(Krzych1242) #6

Może ten patent otwiera inne pojemniki, bo przeciąłem jeden na pół (już był wcześniej uszkodzony) i wygląda, jakby nie dało się go rozebrać.

Później sprawdzę jak kartridż po całonocnym czyszczeniu płynem do czyszczenia głowic. Zdążyłem tylko zauważyć, że po przyłożeniu do chusteczki do głowicy widać szarą wodę, więc coś się jeszcze w środku umyło (wczoraj woda była czysta).

Jednak dalej nie wiem, jaki tusz kupić... Nikt nie pomoże?