Ulepszenie starego laptopa

Mój dziadek od paru lat ma laptopa, używanego głównie do internetu czy oglądania zdjęć/filmów. Sprzęt bardzo stary i wolny ale dotychczas to nie przeszkadzało, bo dziadek jest dość cierpliwym człowiekiem. Problem w tym, że na laptopie jest Windows XP i praktycznie żadne nowe aplikacje już nie działają. Siedzi tam Celeron M 1.6Ghz, 1GB RAM DDR2 i jakiś stary HDD. Sam laptop to Fujiistu Siemens Amilo Pro V3515a. Jako że na przyzwoity, używany laptop trzebaby wydać z 500zł na co ani dziadek ani ja nie mamy pieniędzy w tym momencie to pomyślałem żeby za małą kasę ulepszyć go i wgrać tam nowego Windowsa, by sprzęt jeszcze trochę posłużył zanim nie wymieni się go na coś nowszego co nastąpi w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Dokupiłem już 2GB RAM DDR2, by dołożyć do tego gigabajta, przy 3GB powinno być już lepiej. Planuję dokupić też SSD, ale nie mam pojęcia czy będzie on działał przy tak starym laptopie. Lecz największą zagadkę stanowi dla mnie procesor - jest na slocie 479, czyli możnaby pokusić się o podmianę np. na Pentium M 2Ghz i laptop byłby już trochę szybszy. Tu nie chodzi o jakieś bardzo sprawne działanie, byle tylko uciągnął nowszego Windowsa niż XP. Myślicie że opłaca się wymieniać ten procesor?

Potrzebujesz nowego laptopa.

Ja na takim Amilo (2512) siedziałem jeszcze do niedawna. Parametry podobne (SSD, 3GB RAM). Ale Windowsa nie odważyłbym się na nim postawić.

Nowy ze sklepu kompletnie odpada. Nikt w rodzinie nie ma kasy żeby go zasponsorować dziadkowi, a on sam sobie nie kupi z emerytury. Jakiś minimalny którego warto kupić - czyli 4GB RAM i cztery rdzenie to wydatek minimum 500zł. To już nie jest aż tak dużo, ale i tak dużo. Szukam sposobu żeby maksymalnie poprawić działanie komputera minimalnym kosztem, bo jakikolwiek nowy sprzęt to najwcześniej może w przyszłym roku. Chyba żeby kupić jakiegoś na Core2Duo, żeby tylko ten Windows i przeglądarka jakoś działały.

1lajk

Ten też, bo to maszyna do pisania za sprawą “procesora”

Nie masz pieniędzy? Wyrzuć kolejne w błoto na 12letni ekozłom, i wydajnościowo i niezawodnościowo.

Minimalnym kosztem tu nic ne zdziałasz, a takie częściowo inwestycje wyjdą drożej niż całkowitta wymiana… Niestety.

400-500 zł w zęby i kupuj na wiadomym portalu używanego Chromebooka. Inwestycja w tego kompletnie mija się z celem.

ich biznesówki są ok jak złapiesz w dobrej cenie, ale są popularne, więc jest generalnie mały wybór, za to czasem da się je wyrwać wyraźnie taniej od odpowiednika od della czy lenovo.

Laptop stary - to i nie ma co wydziwiać ze złomem. Tu nie chodzi tylko o pamięć i procesor, żeby było więcej. Płyta może i obsłuży te 4GB RAMu, bo wymiana procesora to umożliwi, ale trzeba się liczyć z grafiką, że słaba.
Mam laptopa acer z win 7 i grafiką intel T 4500. Mam komputer optiplex 780 z taką samą grafiką intel 4500. I o ile na komputerze lecą filmy 1080p i google mapy płynnie, to na tym laptopie porażka. Już starszy XP na pc z grafiką o pamięci intel hd 384 szybszy był od laptopa i wydajniejszy.
Też jestem stary i choć optiplex śmiga, to na pewno przerobienie laptopa nic by mi nie dało, bo internet i programy są coraz cięższe. Też jestem emeryt i na pewno wolałbym jakiś nowszy używany np 5 - 7 lat
Klawiaturka slim, góra 19 cali monitor, ustawiony na to, żeby był szybki i świat się śmieje. https://allegro.pl/oferta/dell-optiplex-3020-i3-8gb-240ssd-usb-3-0-klasa-a-9941778352
Dziadek ma nie ślepnąc przy laptopie?
“Pięćset w zęby” i 8GB RAM + 240 SSD?
Pradziadek pozdrawia Twojego dziadka :smiley:

Niestety, ponad 500zł to już jest o wiele za dużo, chyba że byśmy się wszyscy złożyli na tego laptopa w rodzinie ale to raczej nie przejdzie. Stacjonarka też odpada, bo pokój dziadka jest mikroskopijny i nie ma miejsca na taką skrzynkę. Będę patrzył żeby coś dorwać.

Czy na takim Chromebooku da się zainstalować Windowsa? Jeśli tak, to te 400zł jakoś przeboleję.
Generalnie co byłoby najlepsze w cenie do 500zł a najlepiej trochę mniej?

Windows zabije wydajność Chromebooka, w tym problem.

Ja polecam poleasingowe. Tak czy inaczej, trzeba mieć ok 1000-1200 zł.

A może nie napalajcie się na laptopa, a weźcie jakąś stacjonarkę na i3-2000? Za 300 zł na gwarancji będzie, a za 200 jakieś tani monitor dojdzie. Tak wiem, dziadek nie ma miejsca na komputer… i koniecznie chce laptopa, bo wszystkie dziadki w bramie mają lapki. :wink:

Patrząc po ramie to ten laptop obsługuje tylko taktowanie 533mhz. Mam podobnego laptopa -Toshibę L30. Ze zmniejszonym taktowaniem działa Core 2 T7200 (ok.1.6 GHz). Lepiej wziąć jakiegoś Pentiuma T2xxx na 533mhz. Myślę, że z większym taktowaniem będzie lepszy od Core2, chociaż niektóre mogą nie mieć 64bitów.
Ale jeśli mi się dobrze wydaję to intel gma 945 jest słabsza od ati xpress 200m. A skoro na ati mi się animację w windowsie 7 tną to cóż…
W mojej toshibie nie działają dyski SDD więc tutaj też może być bieda.
Lepiej kupić nowego.
Od biedy da się za 200-300zł znaleźć Thinkpada T400 i będzie spełniał on jakieś dzisiejsze minimum.

Niestety, ale dziadek nauczony jest Windowsa, ma wszystkie operacje wyuczone i nie wiem czy bedę w stanie nauczyć go jeszcze raz wszystkiego. Gdyby chodziło o kogoś młodszego to myślę że tak, ale tutaj byłby problem.

Nic w cenie do 500zł nie będzie OK? Znalazłem takie coś:



Zwłaszcza ten ostatni HP wydaje się całkiem w porządku. Tutaj chodzi tylko o komfortowe przeglądanie internetu, płacenie rachunków i oglądanie zdjęć czy filmów w max 720p (nakręconych telefonem albo aparatem).

@marcin20000 to jest tego typu pokój że jak wejdzie więcej niż jedna osoba to nie ma już miejsca. Tam dosłownie jest tylko mała przestrzeń żeby wejść i wyjść, reszta zawalona różnymi rzeczami, na biurku trudno znaleźć miejsce na myszkę :stuck_out_tongue:

Wydaje, fakt ekran większy, ale procek… przy YT się dusi, podobnie z ciężkimi stronami np. banki. Wiem, bo rodzice mieli taki i kleli pod koniec. :wink: Mimo mniejszego ekranu patrzyłbym na pierwszy, tylko hdd wymieńcie, bo w każdym to trup i z Windowsem dziadek będzie przy uruchamianiu układał pasjansa na kanapie. :wink:

… bo myszki najlepiej czują się w kuchni, nie na biurku.

Pierwsze lepsze z olx:




1lajk

Zobacz: http://archi.inosak.org/imgdb/item9728882183_1.html

Może być przykręcony do pleców monitora. Z monitorem 22" (np jakiś z DELL z soundabrem za 200 zł) komfort pracy znacznie lepszy niż w przypadku laptopów.

W dzisiejszych czasach już się nie da. To znaczy da się wsadzić coś lepszego niż ma, ale nadal to będzie zły i stary sprzęt.
Dodatkowo czy tam HDD jest na SATA? Mam wątpliwości, chyba IDE, więc SSD też odpada.

Nowy Windows też kosztuje.
Zresztą ostatnio wszystkie laptopy podrożały, nawet te używane poleasingowe.

Dlatego myślę żeby kupić laptopa który ma już naklejkę Windowsa. Nawet jeśli będzie to 7, to i tak o wiele lepiej niż XP na którym kompletnie nic nie działa. Zresztą obecny laptop ma naklejkę Vista Home Basic natomiast używanie Visty na takim laptopie to byłaby masakra, więc wgrałem tam jakiegoś turbo-wykastrowanego Windowsa XP (nie ma nawet kompozycji) żeby to jakkolwiek działało. Tylko że to było parę lat temu, dzisiaj już na XP nic nie działa więc trzeba sie przesiąść na nowszy system.

To jest dysk na SATA, z tym że dysk legitymuje się jako SATA1. Nie wiem nawet czy chipset obsłuży SATAII, czyli czy dysk SSD będzie działał.

Pomyśl o ty. Laptop ACER 7750G i5 Orginalana ładowarka Super Stan Bydgoszcz • OLX.pl

Duży ekran na plus dla seniora i… duży dysk. :wink:
Nie żeby dziadek potrzebował, ale dyski 750 GB pojawiły się chyba póxniej niż 160 i 320 w lapkach… czyli zapewne mniej zajechany. No i I5 vs P8600 robi różnicę.

1lajk