Ulubiony kabaret


(Petro20) #1

Jaki jest wasz ulubiony kabaret :?:

Ja uwielbiam Kabaret TEY. Nawet dziś mnie śmieszą te Ich PRL-lowskie skecze i żarty. Fajny jest też Marcin Daniec, Ireneusz Krosny i Krzysztof Piasecki.


(iGreq) #2

A ni Mru-Mru jest cool :!:

A le inne które podałeś też są oki :smiley:


(Koks497) #3

ANi mru mru jest super........ale innymi tez niepogardze.....


(system) #4

Prościej mi będzie wymienić te, których nie lubię:

Patrząc tylko na wymienione przez Ciebie, nie podoba mi się:

:arrow: Kabaret Starszych Panów

:arrow: Kabaret Elita

:arrow: Kabaret RAK


(Petro20) #5

Ale i tak najlepszy jest ten na Wiejskiej w Warszawie :smiley: :diabel:


(system) #6

Mi już się znudził.

Ciągle te same skecze :roll:


(Maciek25 1977) #7

najlepszy jest daniec. big brother, gołota, mistrzostwa świata to na zawsze pozostanie mój numer 1.

potem moze byc krzysztof piasecki


(Petro20) #8

to już jest nowa jednostka czasu

1 gołota = 53 sekundy :lol:


(Arcon) #9

zapomniales o kabarecie moralnego niepokoju ,moj ulubiony


(Ford Fokus) #10

Ani Mru-Mru :stuck_out_tongue:


(Del15piero) #11

Ani mru-mru

Kabareto moralnego niepokoju


(inż. Piniol) #12

Z istniejących to Ani Mru Mru, są genialni :lol: Z nieistniejących to Potem i TEY :slight_smile:


(Canaletto) #13

Zagłosowałem na Ani Mru Mru, z powodu ich skeczu o chińskiej restauracji i o Małyszu :smiley:

Kabaret Moralnego Niepokoju też lubię :slight_smile:

I jeszcze ten kabaret (Mumio) co gra w reklamach Plusa :smiley:


(Krzysieknd2) #14

Ani Mru Mru


(system) #15

Ani Mru-Mru :!: Zupki chińskie z Radomia :stuck_out_tongue:


(:: MARIO ::) #16
  1. Ani Mru Mru

  2. Marcin Daniec

  3. Tey


(Rafi) #17

1.Ani mru mru

1.Daniec

1.Halama :smiley:


(Qbek50) #18

dla mnie Kryszak i kabaret Elita. Innych nie lubie :?


(fiesta) #19

"........ i zasmażka"

A gdzie słynna żyletka polkiego kabaretu czyli OTTO ??


(Asteriks2) #20

Chyba podzielili los kabaretu Długi... (nawet nie wiem czy ktoś go jeszcze pamięta :? )

W ankiecie postawiłem na TEY bo na tym się wychowywałem. Szkoda, że nie ma Mann & Materna.