UNMOUNTABLE BOOT VOLUME. Ciąg znaków


(Rafi777) #1

Witam po raz kolejny.

Tym razem mam problem z laptopem koleżanki, która to tak niefortunnie wstawała z fotela, że zrzuciła laptopa ze stołu. Lapek jeszcze przez chwile chodzil ale okropnie mozolnie przychodzily jakiekolwiek czynności. Po resecie pojawił sie piękny niebieski ekran " UNMOUNTABLE BOOT VOLUME ".

Przeszukałem na forum tematy o podobnej tematyce ale chciałem zapytac o ciąg znaków w nawiasie ponieważ można z niego podobno wywnioskować czy to wina dysku który normalnie umarł przez uszkodzenie czy to coś innego i wystarczy np ponowne postawienie systemu. Podaje ciąg znaków:

STOP: 0x000000ED (0xFFFFFA8004CB7BDO, 0xFFFFFFFFC0000185, 0x0000000000000000, 0x0000000000000000 )

Laptop: Asus x54h, Intel 2Ghz, 4gb ram, Radeon HD 6470M

Dziękuje za wszelkie rady.

Tristam


(falcon89) #2

Poczytaj

Dodane 31.01.2013 (Cz) 22:53

Dodatkowo sprawdź dysk według poradnika użytkownika adam9870 zawiecha-systemu-przy-probie-otwarcia-folderu-t518999.html#p3252505

Następnie w XP uruchomionym z Hirensa uruchom Command prompt i wpisz chkdsk c: /f (gdzie c to partycja systemowa).


(Rafi777) #3

Mój błąd. Nie napisałem ze to Windows 7 - 64


(falcon89) #4

Bez znaczenia. Sprawdź dysk według poradnika (najlepiej pokaż wyniki) i spróbuj naprawić partycję.


(Rafi777) #5

Dzięki za rade. Zobacze co wyjdzie i dam znac

Dodane 07.02.2013 (Cz) 20:00

Sorki, że tak późno odpisuje ale nie miałem dłuższy czas przy sobie laptopa z problemem.

a więc:

Próba wg poradnika kończy sie na ukazaniu pulpitu windowsa mini… mam tapete jak u kolegi z poradnika jednak nie ma żadnej ikony/paska zadań czy czegokolwiek do uruchomienia. Jest pulpit i myszka. End

Co do Próby z officjalnej strony Windowsa: Odpalam Winde -> Winda wgrywa pliki, chce przejść do nastepnej operacji ale nagle bum - niebieski ekran i reset. Próbowalem z Windowsem XP i z Windowsem 7.

Jakiekolwiek sugestie dotyczące tego co padło?

Dodane 07.02.2013 (Cz) 20:09

EDIT:

z cudownego programu podanego przez adama odpalilem go na jakiejs wersji linuxa. Wygląda na to, że dziala w miare normalnie. Jakas podpowiedz co moge teraz zrobic?


(falcon89) #6

Na niektórych maszynach (pc i laptopach) ładowanie trochę trwa (ile czekałeś?).

Chodzi zapewne o Parted Magic (Mini Linux).


(Rafi777) #7

Faktycznie. Poczekałem 10 min i dopiero sie wszystko załadowalo


(falcon89) #8

Uruchom Command prompt i wpisz chkdsk c: /f (gdzie c to partycja systemowa).


(Rafi777) #9

a więc zrobiłem skanowanie HDD które trwa masakrycznie długo. Po jakims czasie wykryło tyle " BEDSÓW ", że zaprzestalem tej czynnosci i uruchomiłem smart który pozbawił mnie wszelkiej nadziei… :frowning: Jak ten laptop musiał upaść, że z praktycznie nowego dysku zostalo coś takiego.

S.M.A.R.T


(falcon89) #10

Atrybut 005 to bad sectory

191 błąd spowodowany wstrząsami

197 sektory oczekujące na remap

198 niekorygowalny błąd, informuje o defekcie powierzchni lub/i problemach z mechanizmem dysku


(Rafi777) #11

Dziękuje za wszelkie porady. Wiem chociaż, że to dysk a nie jak przekonywał mnie konsultant z asusa " Jeśli pojawia sie niebieski ekran to na pewno wina oprogramowania a nie sprzętu " Mam nadzieje, że to “tylko” dysk…


(falcon89) #12

W poprzednim tygodniu miałem podobną sytuację, mama znajomego zrzuciła laptopa z łóżka i Win się nie uruchamiał, na szczęście był tylko jeden błąd Curent Pending Sector i dało rade to naprawić przy pomocy chkdsk z hirena, w twoim przypadku dysk wygląda dużo gorzej.