Uruchomienie pc

Witam dziś rano miałem trochę dziwną sytuację

Chciałem sobie pograć w jakąś gierkę, więc chcę włączyć PC
on nie reaguje, w ogóle na przycisk power. Tak po prostu przestał reagować :thinking:
Przełączanie zasilania off / on też nic nie dało
dopiero po tym jak odpiąłem kabel od zasilacza, poczekałem aż zejdzie całe zasilanie, podpiąłem i włączyłem zasilacz, PC się uruchomił :?

Może się to powtórzyć? Co może być tego przyczyną?

Kabel do wymiany / zasilacz do wymiany / listwa do wymiany … niepotrzebne skreślić.

1lajk

no to klops :confused:

Ahh, masakra.
Co kupisz, to i tak się zepsuje i tyle pieniądze wydawać

Co myślicie o tym

Zależy gdzie wsadzasz ten zasilacz - podaj specyfikację (procesor, k. graficzna, ile pamięci, ile dysków itd.)

gtx 770 od asusa
i5-2500
14 gb
2 dyski SSD + HDD
płyta 0hy9jp

Chciałem wymienić płytę na jakiegoś asrocka, proc na i3-10100F, 16 gb ram ddr4, kartę zostawić i dyski zostawić, ale widzę, że nie uda mi się tego kupić patrząc na rozwój sytuacji

A jeszcze jedno
Bo przecież jak przełączyłem zasilacz on / off to nie czekałem żeby zasilanie zeszło
A jak odłączyłem kabel i tak dalej, to zabanglało

Power switch nie działał
może to być płytą główną spowodowane?
W sensie uszkodzonym złączem power switch?

1/ spróbuj na innym kablu zasilającym (może uzuemienie przewodu jest gdzieś złamane i uziemienie leci jakoś automagicznie przez np. monitor)
2/ weź latarkę i poświeć w jakim stanie są kondensatory płyty głównej - czy nie “podnoszą” się te blaszki (nie zaczynają puchnąć), lub ewentualnie już są wycieki,
3/ jak masz możliwość pożyczyć, sprawdź na innym zasilaczu.

Raczej punkt 2, lub 3 z niestety celowaniem na 2 (uszkodzona płyta główna), chociaż zasilacze też tak czasem “padają”.

Jak płyta, to i tak nie szkoda mi jej, płyta bez przyszłości, do biura…
Gorzej z zasilaczem

aha XD

Właśnie spojrzałem na złącze power switch
po prostu się wypięło

I dlatego nie działa przycisk power

Tutaj się tak troche dziwnie podpina bo ta płyta jest dellowska i źle trzyma te standardowe złącze.

Już się bałem :laughing:

To odłącz w ogóle, a komputer włączaj listwą :wink:

Mógłbym tak zrobić, ale po prostu coś tam majsterkowałem przy kablach wczoraj i nie włączałem już potem kompa, dlatego się wypięło pewnie. Podłącze i tyle. W każdym razie dzięki za chęć do pomocy :slight_smile: