Urywanie połączenia


(Kuba Bb) #1

Historia zaczyna się od czasu tegorocznego lata. Miałem internet 10Mb/s. Umowa została zawarta około 8 miesięcy wcześniej. Przez ten czas nie było absolutnie żadnych problemów. Działało jak się należy. W lato wiadomo, są burze. Któregoś dnia słysząc uderzenia piorunów wyłączyłem cały sprzęt i odłączyłem z prądu. Po włączeniu zaczęły pojawiać się problemy. Może to tylko zbieg okoliczności. Problemy były następujące: internet potrafił zwolnić do zera, a jeśli prędkość się chwiała to zaraz się rozłączał. Przez tydzień to tolerowałem nie było to tak częste. Raz dziennie? Może dwa. Potem zaczęło się to nasilać. Doszło do tego że co 5 minut wywalało internet. Zanim się włączył mijało kolejne 5. Podziałał z maksymalną prędkością 5 minut i znowu padł. Problem był zgłaszany do TP (tak, mam internet Neostradowy). Wg nich problem został rozwiązany po jakimś czasie. No najwyraźniej nie, bo internet nadal uciekał. Po kolejnym zgłoszeniu tego dowiedziałem się że internet 10Mb nie ma prawa działać na mojej linii. Co z tego że przez ponad pół roku działał bez zarzutu? Wg TP to nie mogło działać. Super. Zmniejszono przesył do 6Mb, okej. Raz na jakiś czas potrafiło wyrzucić, ale nie było to tak dokuczliwe. Problem zaczął się jednak od nowa. Umowa się skończyła, podpisana jest nowa. Prędkość DO 10Mb, wg mnie jest to oszustwo jakich mało, bo mogę mieć albo 10 (ha ha ha), albo 1, i nic nie mogę z tym zrobić. Tylko, że tego samego dnia znowu zaczęły się problemy. Od wczoraj internet chodzi tragicznie. Dziś nie ma go prawie wcale. Wywala co chwila, na coraz dłuższy czas. Jest coś jeszcze. Przez ostatni miesiąc miałem tylko połowę prędkości. Dochodziło maksymalnie do 300, no w porywach 400 kb przy pobieraniu. Mój modem to ZTE ZXV10 W300. Jeśli ktoś mógłby zasugerować jakieś metody radzenia sobie z tym, bo TP mi nie pomoże, wg nich problem mogę mieć dopiero wtedy, gdy internet nie działa dłużej niż 24h.

Z logów modemu wyciągnąłem coś takiego, może naprowadzi na coś:

netMakeChannDial: err=-3001 rn_p=804cce90

(Pablo_Wawa) #2

Pożycz od kogoś na kilka dni jakiś inny modem/router ADSL, skonfiguruj go i sprawdź.


(MrBeckham666) #3

dokłądnie wymien router kabel lan itd dosłownie wszystko zwiazane z netem jak się łączysz poprzez Wi fi???

najlepiej kablem RJ 45 się łączyć czyli tak zwanym LANEM;]


(Frog) #4

paradisepedia , popraw tytuł tematu, używając przycisku image.php?album_id=20&image_id=4038


(Merliner) #5

Każdy modem i ruter ulega uszkodzeniu jeśli piorun go dosięgnie, po każdego rodzaju kablu, także telefonicznym.

Czy odłączyłeś kabel telefoniczny podczas burzy? Na 90% procent obstawiam że to będzie ta przyczyna.

Nie wystarczy odłączyć kable prądowe, trzeba także telefoniczne.


(Kuba Bb) #6

Niestety, wymieniłem modem i absolutnie wszystkie kable - nie pomogło.


(Pablo_Wawa) #7

To albo coś z łączem jest nie tak, albo problem jest u Ciebie na komputerze. Z tym pierwszym nie będzie łatwo to stwierdzić, ale przynajmniej możesz spróbować przetestować internet na innym komputerze/notebooku/netbooku.