Uszkodzone sektory


(Pdarul) #1

Witam serdecznie wszystkich.

Pare minut temu robiłem skandisk dysku C i się okazało ze mam 8 KB uszkodzonych w sektorach :shock: . Prosze mi powiedzieć co to oznacza, oznacza to że mój dysk jest trwale uszkodzony?

Czy jest to częsty przypadek i czy można coś z tym zrobić?

Pozdrawiam Darul Przemysław.


(lazikar) #2

No ale naprawił błędy?? :smiley: :smiley: :smiley:


(system) #3

Niema się co przejmować, kiedyś był poruszany podobny temat i wynikło z niego ż jest jakiś program do naprawiania tych sektorów, ale ty masz zaledwie 8 kb. Tyle błędnych sektorów niema większego znaczenia


(Pdarul) #4

Sczerze mówiąc to nie wiem czy naprawił, czy nie. Nie wiem gdzie taki komunikat występuje o naprawie.


(Golden Finger) #5

Jeśli dysk działa to scandisk sobie z tym poradził.

Na dyskach zdażają się uszkodzone sektory, scandisk wyłacza je z użycia i informacje w tych sektorach nie są zapisywane. Póki błedy nie będą dotyczyły pierwszego sektora , w którym zapisywany jest MBR dysk powinnien pracowac prawidłowo.

Ilośc bajtów w uszkodzonych sektorach można zobaczyć np. wpisując w Wierszu poleceń polecenie chkdsk

Pozdrawiam 8)


(Sandro) #6

A ja bym się zaczą martwić gdybym miał bed-y na dysku. Z doświadczenia wiem, że jeżeli jest to (nowy dysk) to zaraz zaczną sie powiększać. Żadko kiedy sie nie powiększają. Jeżeli masz go jeszcze na gwarancji to radził bym ci go wymienić.


(Golden Finger) #7

Naturalnie, jeśli jest na gwarancji to bezwzględnie należy zareklamować.

Osobiście mam inne doświadczenia. Mam dwa dyski z Bad-sektorami od ponad roku i działają poprawnie. Nie zdażyło mi sie by na nich doszły jakieś inne Bad'y. Tak więc nie musi być to regułą.

Update

:arrow: SANDRO

Doceniam Twoje doświadczenia i radę wyłączania Bad'ów poprzez zakładanie dla nich partycji ale jest ogramna trudność by to zrobić. Nie zgrupujesz ich jak pliki. Jeśli są wyłączone sectory to powinno starczyć. Bad'y czesto porozrzucane są w różnych miejscach dysku. Ja jednak nimi się zbytnio nie przejmuję, jeśli nie mam bardzo ważnych danych na dysku i dysk działa poprawnie to jest ok.

Pozdrawiam 8)


(Sandro) #8

Oczywiście nie twierdze, że to jest regułą. Tyle, że ja sie z czymś takim soptkałem. I tyle co wiem, to przeważnie się takie bed-y zamyka w oddzielnych partycjach, ponieważ one bardzo lubią się rozprzestrzeniać. Ja miałem takiego pecha, że z dwoma dyskami tak miałem.


(Hipis_) #9

No ja tez tak mialem i koledzy mieli ze jak zaczynaly sie pojawiac male ilosci to juz lecialy nastepne ( apetyt rosnie w miare jedzienia :stuck_out_tongue: )

Jesli nie masz juz gwarancji to sprobuj tym programem.

HDD Regenerator v1.41

XXXXXXXXXXXXXXXX


Update

Podałeś lokalizację do wersj z crack'iem

Program jest płatny, a na tym forum nie podajemy takich lokalizacji z racji idei Vortalu

Możesz poszukać wersje Trial jeśli tak istnieje, podać link do takiej strony lub link producenta

Golden Finger


u mnie wyleczyl dwa dyski.


(Pdarul) #10

Jeszcze mam gwarancje na dysk. Z waszych opini wynika, że nie należy spać spokojnie i lepiej iść z dyskiem do sklepu i zareklamować go zgadza się?


(Gajowa) #11

Reklamować można,ale nie wiem czy zostanie ona uznana,gdyż 8kb to za mało.Ja w tej chwili mam 80kb w uszkodzonych sektorach i dysk chodzi normalnie.Jezeli uruchamiałeś narzędzie CHKDSK[scan disk] to system sporządził raport,który jest zapisany w logach,w tym raporcie będzie podana ogólna wartość uszkodzonych sektorów.Aby to sprawdzić[ja mam XP] kliknij start-panel sterowania-narzędzia administracyjne-podgląd zdarzeń-aplikacje bi tam szukaj jako żródło WINLOGON.W pliku Winlogon są zapisywane te raporty.

Pozdro


(Beed) #12

Ja mam 280 KB w uszkodzonych sektorach i dysk śmiga bez zarzutów, na szczęście mam go jeszcze na gwarancji i skoro twierdzicie że wymienia mi go bez problemów to chyba skorzystam.

PS W scandisku wyskakuje 280 KB w uszkodzonych klastrach, to znaczy że w sektorach?


(Mstrex) #13

ej nie ma se co głowy zawracać, ja też kiedyś tak miałem i w szoku byłem bo kompa miałem nowego i jakieś sektory uszkodzone miałem i też się bałem że dysk zwalony, tylko że ja to miałem kilka MB, ale jak zrobiłem formata i na nowo dysk na partycje podzieliłem to nie było już uszkodzonych sektorów


(Hipis_) #14

Sorry za blad nie wzielem pod uwage ze z crackiem nie powinien sie tu znajdowac.

http://dposoft.net/products/HDDRegenera ... hddreg.exe


(Pdarul) #15

Słuchaj Hipis_ jeżeli mam jeszcze dysk na gwarancji to moge użyć tego programy, czy lepiej nie?


(pysiu) #16

Ja bym ci polecił przeczytać gwarancje jakie warunki daje czy to obejmu a dopiero pużniej zacząc sie bawić takimi programami wkońcu masz gwarancje to go zwruc do serwisu .


(Hipis_) #17

Tak jak napisal pysiu, oddal bym na gwarancje .

A co do programu to duzo nim nie zrobimy do puki nie zrobimy sobie z niego pelnej wersji, a to troche kosztuje. Aha jesli ktos bym sie zdecydowal na zakupienie pelnej ( w co wtapie ) to po naprawieniu dyska, scandisk bedzie nam pokazywal ze dalej mamy bad sectory.


(Vojtz) #18

Wszystko zależy od tego jakiego typu są to uszkodzenia, jeśli mechaniczne to nic nie da się zrobić i wtedy lepiej jak scandisc sobie te sektory zarejestruje i je wyłączy. Jeśli natomiast masz pewność że nie są to uszkodzenia mechaniczne to jest szansa na usunięcie tego problemu. Trzeba wyzerować dysk programem Dysk Menadżer. Uruchamia się go z dyskietki , z poziomu DOS-U. Miałem taki problem i udało mi się usunąć wszystkie boot -sektory.