Uszkodzony dysk twardy Segate


(Zulaw8) #1

Witam,

Mam następujący problem: dwa lata temu kupiłem dysk "zewnętrzny" w USA o pojemności 750Gb, wszystko było ok dysk chodził bez zarzutów, podłączony do sieci elektrycznej poprzez przejściówkę.

Co jakiś czas sprawdzałem stan dysku programami diagnostycznymi i był w doskonałej formie. Pewnego razu po uruchomieniu komputera na ekranie startowym pojawiły się krzaczki (to jest w tej linijce gdzie wyświetlane są info na temat dysków), system poszedł dalej ale po jego uruchomieniu dysk Segate nie był już wykrywany. Podłączyłem go do laptopa i również nic, co prawda światło na obudowie dysku świecił jakby wszystko było ok.

Wyjąłem dysk z obudowy i podłączyłem bezpośrednio do komputera, jednak dalej nie jest wykrywany. Na starcie potrzeba około 3-5 minut aby system zakończył sprawdzanie dysków. Sam dysk pracuje, tzn. czuć wibrację.

Czy jest ktoś w stanie poradzić mi cokolwiek na temat możliwości uruchomienia dysku, czy jest to już jego koniec? Dysk był sprawdzany przez znajomego informatyka ale z tego co mi wiadomo podłączył go jedynie do swojego komputera i stwierdził że padła elektronika. Czy istnieją domowe sposoby sprawdzenia co jest problemem/możliwości naprawy?

Z góry dzięki za pomoc

Pozdrawiam


(Orzyl) #2

mialem podobny problem. jakas seria dysków seagate miala problemy z firmwarami. Wszystko jest sprawne, dane mogą również być na dysku, ale elektronika ma uszkodzony firmware. Nie wiem na ile istnieje możliwość nagrania samodzielnie firmwaru. Ja oddałem dysk do serwisu. Dostałem drugi, sprawny. Proponuję się zorientować, czy masz możliwość zrealizować gwarancję na dysk kupiony w USA w Polsce, i wyślij im go. O ile wiem nie za bardzo jest możliwość odzyskania danych. Powodzenia


(FadeMind) #3

Dyski Seagate mają teraz 3 lata gwarancji (wcześniej miały 5 lat). na stronie: http://forum.purepc.pl/Dyski-twarde-cdr ... 97420.html

masz tutorial jak zgłosić dysk na gwarancję :slight_smile: Pamiętaj, żeby uprzednio sprawdzić na stronach Seagate czy dysk jest jeszcze na gwarancji :wink:


(Zulaw8) #4

Dziękuję za rady.

Od razu się podpytam:czy konieczne są jakieś dowody zakupu dysku (z tego co widzę na tej stronie chyba nie)?

Rozumiem że Segate daje gwarancję na swoje dyski, bo tak jak mówiłem kupiłem go jako dysk zewnętrzny http://www.arxvaldex.com/shop/images/maxtor-one-touch%20500gb.jpg

i zdejmując tą czarną obudowę zerwałem plomby (nie liczyłem i nie mam szans na realizację gwarancji z USA, bo jej po prostu nie mam).

Reasumując robię to co jest napisane na tej stronie,wysyłam dysk,czekam na rozpatrzenie reklamacji?

Przeczytałem cały temat na tamtym forum,ale jeszcze zapytam czy ktoś korzystał z tej możliwości? i czy w razie jeżeli uszkodzenie dysku to "moja wina" będę ponosił jakieś koszty? (bo widzę że odzyskiwanie danych jest odpłatne)

btw: mój dysk to BARRACUDA 7200.11 firmware:SD35

Edit:

Niestety dysk nie podlega zwrotowi (ma nieważną gwarancję). W takim wypadku jedyną drogą jest serwis? nie ma żadnych możliwości zresetowania/wgrania nowego firmware?


(FadeMind) #5

Skoro nie ma gwarancji pozostaje zakup nowego dysku (koszt naprawy w Seagate po za gwarancją to astronomiczne sumy rzędu ok kilkuset euro). Jeśli elektronika dysku jest uszkodzona można próbować podmienić ją fizycznie z innego uszkodzonego dysku, lecz ze sprawną elektroniką, jednak to dość ryzykowna procedura i nie zawsze się udaje wskrzesić dysk.

Z odzyskaniem danych jest tak: jest to drogie, jeśli na dysku znajdowały się treści objęte prawem autorskim oznacza to z reguły koszty dodatkowe (firmy odzyskujące dane współpracują z wielkimi > np. Microsoft, Adobe, Corel etc. i związkami producentów audio/video).

Taniej wychodzi kupno nowego dysku plus obudowa do niego :lol:


(Chojinka) #6

na dysku brakuje ci pliku MBR. należ go przywrócić i wszytsko będzie jak dawniej.

wkładasz płytkę od Xp. uruchamiasz kompa i dajesz R czyli napraw. wpisujesz fixmbr i zapisujesz nowy plik na dysku. gotowe


(FadeMind) #7

Mylisz się . Dysk nie jest widoczny w BIOS-ie, stąd nie można NIC zrobić z nim z poziomu systemu. Patrz pierwszy post.


(Zulaw8) #8

Fakt komputer nie wykrywa dysku.

No nic szkoda, 700gb danych w plecy.

Dzięki za pomoc

Pozdrawiam