Utraciłęm partycję, gdzie jest moje 200GB? Wyparowało?


(Marcinek6000) #1

Wersja rozszerzona, szczegółowa:

Zacznę od początku. Pewnego razu, ale nie tak dawno temu, miałem sobie 320GB, na które składały się dwie partycje. Pierwsza nazywała się "C". Miała 120GB, poza Windowsem zawierała tylko to co nie było mi potrzebne, ale

miałem także partycję "E" o pojemności 200GB, było na niej wszystko co było dla mnie ważne, nie mógłbym się pogodzić z utratą tych cennych danych zawartych na niej. Żyliśmy w zgodzie, byliśmy szczęśliwi, aż pewnego razu zjawił się bardzo zły "Mół" zamulił mi kompa. Gry zaczęły mi się wyłączać, pokazywały mi się jakieś niezrozumiałe błędy, wszystko chodziło wolno i było zamulone. Postanowiłem zwalczyć Móła instalując na nowo Windowsa XP, ale wtedy zaczęły się dopiero problemy. Już na początku podczas wyboru partycji, po której to sformatowaniu miałem na niej zainstalować system, zdziwił mnie fakt, że nie miałęm nic do wyboru chociaż miałem partycje "C" i "E" miałem do wybory tylko "C", tak czy siak wybrałbym ją, ponieważ nic na niej poza Windowsem się nie znajdowało, a nie zamierzałem formatować dysku "E" z cennymi danymi. Instalacja systemu zakończyło się sukcesem. Lecz gdy wszedłem pierwszy raz w folder "Mój komputer" zdiwił mnie fakt, iż znajdowałsię w nim tylko jeden dysk, 120 GigaBajtowy dysk "C". Nie wiadomo co się stało z dyskiem "E". Próbowałem restartować, coś przeglądać w właściwościach, ale nie znalazłem żadnej wskazówki. Jedyne co mi się nasunęło na myśl, to fakt iż przed formatowaniem miałem system Home, a po mam Proffessional. Jestem z tego zielony, więc nic więcej zrobić nie mogłem, aż wpadłem na mam nadzieję, że genialny plan. Przypomniał mi się bohater który parę razy ocalił mojego kompa. Był to bohater zbiorowy, a dokładniej było nim to forum, a jeszcze dokładniej użytkownicy tego forum. Czy odzyskam swoje dane, swój dysk? Czy odzyskam 200 GB które nie wiadomo gdzie się podziewają? Czy zakończenie tej historii będzie szczęśliwe, tragiczne? Czy popełnię samobójstwo? A może temat poprostu trafi do kosza. Dowiemy się tego, mam nadzieję, że już niedługo. Wszystko w rękach użytkowników tego wspaniałego forum. Powodzenia

Wersja dla leniwych, ogólna, streszczona:

Miałem dysk 320GB, podzielony na partycję "c" ze 120GB miejsca i "E" ze 200GB. Formatowałem kompa i mam teraz tylko jeden dysk "C" o dziwo ma dalej tylko 120 GB. Nie wyświetla mi się w ogóle dysk "E", nie ma go. Był on dla mnie bardzo ważny. A więc proszę poradźcie mi co mam zrobić. Jedyne co zauważyłem to to, że już przy wybieraniu partycji do sformatowania miałem do wyboru tylko 120 gigabajtowy dysk "C". Jużwtedy nie wyświetlał się dysk "E", czyli napewno tego straconego dysku nie formatowałem, ani nie dzieliłem, nic z nim nie robiłem. Drugą rzeczą którązauważyłem dopiero po instalacji, że zainstalowałem windowsa XP proffessional, a przed formatem miałem system XP Home edition. Nie wiem czy ma to jakiś związek, ale nic innego nie zauważyłem. Więcej można dowiedzieć się w moim powyższym opowiadaniu. Proszę pomóżcie mi go odzyskać. Spójrzcie jak się napracowałem żeby to napisać. Nie olejcie mnie.

Jeśłi to pomoże to mój sprzęt:

AMD Athlon 64 X2 Dual Core Processor 5200+

2,86 GHZ

Radeon HD 3870(crossfire)

2 GB RAM


(Drobok) #2

proponuje sprawdzić partycję dowolnym bootowalnym programem do partycjonowania

możesz również skorzystać z linuxa live cd do skopiowania danych (o ile takowe jeszcze na tej partycji są)

ew możesz sformatować tą partycje i spróbować przywrócić dane


(Krzkaczor) #3

Mój komputer ppm->zarządzaj->Magazyn->zarządzanie dyskami i luknij tam czy nie widzisz swoich danych (całej partycji) jako obszar bez litery czy coś w tym stylu.


(Marcinek6000) #4

Nie wiem o co Tobie chodzi. Po pierwsze co znaczy twoje pierwsze zdanie i jak mam to zrobić i co mi to da. Po drugie, Twoje drugie zdanie, przy mojej prędkości cały dzień mi się ten program będzie ściągał a i tak w połowie pewnie się coś zepsuje i przerwie mi ściąganie. Nie wiedziałbym i tak jak z tego korzystać i jak mam skopiować coś z partycji której nie mam. po trzecie nawet jak już bym to skopiował gdzie bym to wkleił, skoro dane na tym utraconym dysku miały większą pojemność niż ma partycja "c". Którą partycję mam sformatować? "C" przecież właśnie jest po formacie i jak bym miał z niej przywrócić dane któe były na partycji "E"? Z tego wnioskuje że chodzi Ci o partycję "E" ale jej też nie mogę przezcież sformatować. PRZECIEŻ JEJ NIE MAM! NIE WYŚWIETLA MI SIĘ WOGÓLE!

-- Dodane 28.03.2009 (So) 22:00 --

Syntaxerror nie nie ma tam tego dysku, jest tylko "c" i ten na płyty


(Krzkaczor) #5

To obczaj moją poradę i przypisz jej jakąś literę (jeżeli ofc się pokaże).

EDIT:

No faktycznie :smiley:


(Marcinek6000) #6

no obczaiłem, tylko zedytowałem posta jak Ty pisałeś ten i nie zauważyłeś pewnie :slight_smile:


(marcin82) #7

Koledze wyżej chodzi po prostu o to, czy linuks z live cd widzi dysk i partycje ... Jeśli widzi, ściągnij sobie jakieś live cd z programem do nagrywania, wypal tą partycję i po kłopocie.


(Marcinek6000) #8

yyy a są płyty takie, zeby mi wypaliło na niej 200 GB?


(deFco247) #9

SyntaxError , perfidnie wyjąłeś mi ten pomysł z łba =D> . Ja bym pisał (czyt. myślał) z 10 minut :roll: , a ty piszesz z sensem :yes: i prosto z mostu :ok: .


(Marcinek6000) #10

Przed chwilą chciałem sprawdzić co się stanie jakbym to zainstalował na nowo , ale tym razem z windowsem home i się okazało, że przy wybieraniu partycji był już nie tylko dysk "c" ale też była druga opcja "obszar nie podzielony na partycje". Zrobiłem z niego dysk "E" i zainstalowałem, windowsa na partycji "c". I teraz jak wchodzę na "mój komputer" jest dysk "c" i "e", ale żeby wejść na dysk "e" muszę najpierw go sformatować, ale wtedy już ostatecznie stracę wszystkie dane które tam były. Chyba, że itak już je straciłem. Więc teraz mam jeszcze szanse na odzyskanie tych danych czy nie?


(TomVoo) #11

W momencie przypisania do dysku E obszaru niepodzielonego na partycje NAPRAWDĘ straciłeś dane. Nie wykorzystałeś porad podawanych wcześniej. Pozostaje Ci tylko zabawa z programem do odzyskiwania danych, ale czytając Twoje wcześniejsze posty, wątpię czy Ci się uda.


(Piotrkijak) #12

Tak jak pisał poprzednik zostało już Ci tylko odzyskiwanie danych... Gdybyś nic nie ruszał to może starczałoby puścić w ruch program Testdisk i on może odzyskałby partycję razem z danymi... Chociaż może spróbuj jeszcze go urchomić - może jeszcze wykryje tą partycję chociaż wątpię, bo w intrukcji piszę żeby nie formatować ani nie modyfikować układu partycji bo to może uniemożliwić odzyskanie danych.... z tąd możesz go pobrać

tutaj masz instrukcję


(Marcinek6000) #13

Nie, tym programem już próbowałem robic wcześniej, ale nie wykrywało mi tego dysku. Nie dało się z tym już nic zrobic, bo utracona partycja była na innym systemie, niż miałem. Więc historia zakończyła się jednak tragicznie. Poszedłbym się zabic, ale mi sie nie chce. Mam jeszcze dużo do zrobienia hehe. Na przykład muszę uzbierac na nowo dane, które zbierałem przez rok. Zaraz będę formatował ten dysk i będę pewny, że dane już definitywnie przepadły. Niech ta historia będzie nauczką dla wszystkich tych, którzy chcieliby popełnic taki sam błąd jak ja. W każdym razie dzięki Wam za pomoc, z której i tak nie mogłem skorzystac, ale dzięki za próby. Jak widac nie wszystkie historie kończą się szczęśliwie.


(deFco247) #14

Ja też przeszłem formatowanie 150 GB filmów, 6 GB muzyki i 2 GB obrazków :expressionless: :beksa: !

Backup zawierał tylko obrazki ](*,) ](*,) ](*,) .

Więc, by nie tracić ważnych danych, należy regularnie

je backupować najlepiej na innym dysku!

Taki 250 GB dysk (przenośny jak pendrive, 2,5'' USB) kosztuje w granicach 250-300 zł (Seagate robi najtańsze).

Jednak dzięki takiemu wydatkowi nasze dane przy regularnym backupie będą bezpieczne!


(TomVoo) #15

Podsumowując:

-płytki DVD-R nie są obecnie aż tak drogie - archiwizuj regularnie dane z dysku

-kup sobie dysk zewnętrzny - obecnie to nie jest majątek

-korzystaj z darmowych e-dysków, chociażby Chomika lub usługi w ramach Windows Live.

Ja używam wszystkich tych sposobów i raczej nie obawiam się takich historii jak ta, która Tobie się przytrafiła.


(Krzkaczor) #16

Ja kupiłem WD myBook 500gb dysk za 280zł rok temu i święty spokój.


(Piotrkijak) #17

Jest jeszcze jeden program, który sobie radzi nawet z usuniętymi partycjami. Jak przypomnę sobie jego nazwę, to podam Ci link...


(Kr Tyb) #18

marcinek6000 nie poddawaj się.

Aby wiedzieć czy jest szansa na odzyskanie danych zależy do tego co tak naprawdę stało się z partycją E w czasie awarii. Dane na niej mogły zostać "całkowicie" zniszczone lub tylko niewiele.

Z dyskami hdd jest tak , że mają coraz większą pojemność. Dlatego jest coraz większy problem z ich backup-em. Problemów które mogą przydarzyć dyskom twardym jest wiele , ale jest duże prawdopodobieństwo , że problem który tobie się przydarzył nie był z tych najgorszych. Jednak do stwierdzenia tego, jak już to ktoś napisał trzeba mieć większe doświadczenie w tych sprawach.

Można wnioskować, że to co robiłeś po utraceniu partycji E i co opisałeś w 1-ym poście i w następnych nie pogorszyło zbytnio twojego prawdopodobieństwa odzyskania wszystkich danych na partycji E i masz prawie takie same szanse na odzyskanie danych jak przed napisaniem twojego pierwszego posta na to forum.

Każde zapisywanie czegoś na partycji E pogarsza szanse na odzyskanie danych , formatowanie partycji też jest nadpisywaniem danych na partycji. Jeśli nie zależy ci na czasie to używaj komputer jak teraz dopóki nie uporasz się z problemem lub bardziej doświadczony kolego ci nie pomoże.


(Marcinek6000) #19

Niestety na czasie właśnie mi zależy bardzo, musiałem sformatować już ten dysk, bo musiałem tam już pewne rzeczy powkładać. Jednego kolegę mam co się na tym zna, to też nie wiedział co zrobić. Nie miałem do kogo innego z tym zajść. W komputerowym powiedzieli, że tego mi nie odzyskają, bo tak zaawansowani to nie są. Wiem, że głównie to było z mojej winy i już się z tym pogodziłem, nie do końca jeszcze, ale już jest mi lepiej. W każdym razie partycja E już jest pusta i całkowicie do dyspozycji. Jakoś sobie z tym muszę poradzić. Do tego tematu już nie wejdę, bo nie mam teraz już na to czasu, tym bardziej mam go mniej z powodu tej awarii. Tak więc dzięki i żegnam Was. Temat można zamknąć.


(Demon484) #20

mozliwosci sa 2 ukryles partycje lub pojawi ci sie po jakims okresie czasu