VirtualBox 3.0.1 i Camtasia Studio 6 - błąd niebieski ekran


(Andrzejswit) #1

Witam! To mój pierwszy post. A w nim - problem. Podczas, gdy używam programu VirtualBox 3.0.1, jest wszystko OK, ale "impreza" błędowa zaczyna się na tym, jak chcę zainstalować na tym programie obojętnie jaki system. Ledwo co odpalam instalkę jakiego kolwiek systemu, ładuje się a tu nagle...niebieski ekran "śmierci". Dzieje się to również, gdy używam Camtasia Studio 6, nagrywam film jest OK, ale tutaj znowu jak skończe nagrywać film i się przygotowywuje. Połowa i system że tak powiem wariuje i pokazuje niebieski ekran śmierci.

Dodatkowe informacje:

-programy, z którymi mam problem (VirtualBox 3.0.1 i Camtasia Studio 6) są pełnymi wersjami.

-nie wiem jednak, czy na virtualboxie ekran śmierci wystąpi również podczas instalowania windowsa 7

Mam nadzieje że mi pomożecie!


(Olixxx94) #2

Podaj kod błędu (od STOP).


(Dimatheus) #3

Hej,

Pierwsze co, to aktualizacja oprogramowania do najnowszej wersji - najaktualniejsza to 3.0.10. Kwestia druga, to ile posiadasz RAM'u w swoim komputerze i ile przydzielasz dla maszyny wirtualnej tworzonej poprzez VirtualBox??

Niestety fakt, że BSOD wyskakuj przy próbie uruchomienia instalacji w VB oraz przy korzystaniu z programów do kodowania wskazuje - tak na 95% - na uszkodzenie pamięci RAM. Dlatego najlepiej przetestować ją przy pomocy programu Memtest86+ 4.0 - pobrany obraz wypalasz na dysku i z niego boot'ujesz komputer w celu sprawdzenia RAM'u.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Andrzejswit) #4

Problem rozwiązany, windows XP był walnięty :smiley: Przez instalacje seven transormation pack 3. Teraz zainstalowałem Windows 7 Ultimate.

Mój komp to:

2gb ram

3,8 ghz dwurdzeniowy

512 mb pamięci karty graficznej Nvidia Geforce 9800GT


(Dimatheus) #5

Hej,

Niestety, niektóre pakiety negatywnie wpływają na system operacyjny. Na przykład pakiet Crystal Clear 1.0 sprawia, że z Windows Movie Maker'a znikają przejścia, schematy napisów i filtry... I nikt nie wie dlaczego... #-o

Dobrze, że problem został rozwiązany... :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus