VPS czy to ma jeszcze jakiś sens?

Zastanawiałem się ostatnio nad kupnem VPS’a w celach zachowania odrobiny prywatności w sieci. Różnie to u nas z tym bywa.

Jednak po głębszym zastanowieniu się.

  1. Google wie o mnie wszystko, zapytania w sieci, odwiedzone strony, dawny telefon z androidem przesłał moje nr. telefonów oraz maile i lokalizację na serwery.

  2. Facebook również ma moje nr. telefonów, adresy mailowe, zna moje poglądy polityczne co lubię a czego nie lubię w sieci oglądać.

  3. Windows Phone oczywiście nr. telefonów ma bo jak by i nie, lokalizację także, co oglądam w sieci, jaki pobieram oprogramowanie.

  4. Jeśli ktoś ma Windowsa 10 to szkoda gadać sami wiecie.

Czy coś takiego jak prywatność jeszcze istnieje? czy wszyscy muszą wiedzieć że odwiedzam stronę dobreprogramy i piszę ten post.

Jeśli nadal korzystasz z FB, usług Google, MS i innych takich, to VPN (podejrzewam, że po to Ci VPS) nie ma żadnego sensu i tak będą wiedzieli, że to Ty, lecz pod nowym adresem IP. VPN ma sens, gdy korzystasz z niezabezpieczonych sieci lub z jakiegoś powodu musisz zmienić IP, lub jeśli chcesz szyfrować transmisję danych pomiędzy Twoim ISP, a Internetem.