Wartości funkcji trygonometrycznych


(Czyzyk90) #1

Poszukuję dokładnych tablic (z minutami i stopniami) trygonometrycznych

Będę wdzięczny za informację gdzie w internecie można to znaleźć


(_Sylwan_) #2

tri12.gif


(floyd) #3

Prawdę mówiąc to nie potrafię zrozumieć dlaczego w dobie komputerów i kalkulatorów, tak stosunkowo dużo ludzi poszukuje w internecie tablic funkcji trygonometrycznych. Wiem o tym bo obserwuje ten problem od pewnego czasu. Nie spotkałem takich tablic w internecie. Widocznie nikt jeszcze nie wpadł na pomysł zeskanowania takich tablic z byle podręcznika i umieszczenia ich na stronie. Podejrzewam, że to być może niektórzy nauczyciele szkół średnich wymagają od uczniów umiejętności posługiwania się takimi tablicami. Zgadłem?


(Czyzyk90) #4

zgadłeś


(Asterisk) #5

To marnie szukałeś


(BartekBl) #6

@asteriks. Coś kiepskie te tablice, bo

{Dane w stopniach}

sin 360=sin 0=0

cos 360=cos 0=1

tg 360=tg 0=0

nie powiem nic o innych niż wielokrotności 90, ale i o tych mi się nie chce. Wystarczy porównać z tablicami, które zamieścił s_y_l_w_a_n.

Z jednym wyjątkiem sin 90=1, a nie -1


(system) #7

Na ostatniej stronie tego PDF'a (oficjalne maturalne):

http://rapidshare.com/files/20075889/po ... t.pdf.html


(floyd) #8

Gdybym był nauczycielem czyzyka i przedstawił by mi takie tablice to uznał bym to za kpinę. Również to co proponuje karolz to nie są tablice umożliwiające prowadzenie obliczeń i wyznaczanie wartości dla miary kątów od 0 do 90 (wystarczy) co 1'. Posługiwanie się takimi tablicami to nie jest taka banalna sprawa, podobnie jak i posługiwanie się tablicami funkcji logarytmicznych. Mam wrażenie, że wypowiadający się tu nie widzieli nawet takich tablic. Jeszcze kilkanaście lat temu takie tablice miał każdy uczeń szkoły średniej. Czy powinno się uczyć ich stosowania w dzisiejszych czasach to mam duże wątpliwości, podobnie jak i posługiwanie się suwakiem logarytmicznym, a narzędzia te były podstawowymi narzędziami inżyniera tyle tylko, że kilkadziesiąt lat temu.


(fiesta) #9

Tylko powiedz mi co warty jest dziejszy inżynier, jak mu padnie komputer czy kalkulator, a na jutro ma oddać pilny projekt ??

Odpowiem Ci :arrow: nic, czyli zbudzi się z ręką w nocniku, a rano dostanie zrypę od szefa, którego nic nie będzie obchodziła awaria sprzętu bo akurat dzisiaj ma rozmowę z kontrahentem któremu ma przedstawić ten projekt :stuck_out_tongue:


(Airborn) #10

fiesta uwzględnij tylko, że przeważające większość projektów oddawanych przez jak to określiłeś "dzisiejszego inżyniera" jest oddawana w formie elektronicznej, więc jak mu padnie komputer, to w ogóle nie ma po co iść do pracy :wink:


(fiesta) #11

Airborn owszem zgadzam się, ale idąc tym tokiem rozumowania:

Po co dzieci uczyć liczenia, skoro jest kalkulator czy arkusz kalkulacyjny ??

Po co dzieci uczyć czytania skoro sę ebooki, które mogą być odczytane przez syntezator mowy.

Itd, itd.

Matura do czegoś zoobowiązywała, a nie teraz świstek papieru który można dostać za "pochodzenie" (pochodzi trzy lata do podrzędnego liceum i dostanie :stuck_out_tongue: )

Podobnie i z tytułami inż. czy mgr.

Dawniej mając do czynienia z osobą o takim tytule miało sie pewność że jest to osoba na tzw. "poziomie".

Teraz absolwent uczelni wyższej nie potrafi napisać bezbłędnie jednego zdania, bo edytor poprawi wszystko za niego.

Reasumując :arrow: nowoczesna technika zaprowadzi nas z powrotem na drzewo

:wink:


(floyd) #12

Nie mam niestety tablic używanych w szkole ale znalazłem w poradniku encyklopedycznym taki fragment.

d4c6998dae716a53m.gif


(system) #13

Na poziomie liceum wartości z minutami nie są raczej potrzebne...

Zawsze możesz sobie narysować trójkąt i sam wyznaczyć :stuck_out_tongue:


(floyd) #14

Chyba nie zrozumiałeś o co chodzi. O ile się orientuję to idzie właśnie o umiejętność posługiwania się tablicami np. wyznaczaniem wartości na podstawie poprawek, stosowania wzorów redukcyjnych w praktyce itd.