[Win XP] "Błąd ładowania systemu operacyjnego" ale nie


(Kris Lee) #1

...nie związany z instalacją.

Zawiesił się 'program' (właściwie to zawiesiło się wszystko )

Potem niebieski ekran ze zrzucaniem pamięci na dysk.

Co ciekawe udało się uruchomić windows, ale znowu przy używaniu tego samego programu (ale w innej sytuacji) ten sam scenariusz, tyle że teraz, jeszcze w BIOSie po wykryciu dysków, teście pamięci...komunikat:

"Błąd ładowania systemu operacyjnego".

Oczywiście, nie ma szans na wciśnięcie klawisza aby przejść to trybu awaryjnego czy coś takiego.

Pomyślałem o mechanicznym problemie z dyskiem.

Skoro nie można załadować systemu to standardowo odpalam z mojej oldschoolowej dyskietki startowej Win'98 :slight_smile: i jestem w komendzie poleceń DOS.

Nie widzę Tego dysku C:, ale nie jestem pewien czy to przez uszkodzenie czy to dlatego, że c: był jako NTFS.

Czytam na forumach), że to może być związane z uszkodzeniem sektora 'startującego' i panaceum mogą być komendy fixmbr, fixboot.

Odpalam z płyty instalacyjnej WinXP w trybie konsoli...już chciałem zastosować fixmbr, ale tam wyskoczył mi komunikat, że komenda może uszkodzić dysk tak, że dane z niego nie będą już dostępne.

Ojjjjj, a ja właśnie dostałem kilka zleceń i na tym dysku mam cały swój..."świat", więc się na razie wstrzymałem.

No to jeszcze skorzystam z konsoli i sprawdzę dwie rzeczy — zaniepokoiły mnie dwie reakcje na pewne komendy:

a)

dir

"Wystąpił błąd w czasie wyliczania katalogów"

czyli nie udało mi się wylistować C: z konsoli (chociaż jak pisałem wcześniej udało mi się przy uruchamianiu z dyskietki z DOS'em).b)

chkdsk

"Stwierdzono, że wolumin zawiera przynajmniej jeden nieodwracalny błąd"

I jeszcze taka uwaga — po wsadzeniu dysku do innego komputera: jako dysk startowy - ten sam komunikat z błędem; jako dysk 'gościnny' - widzi wszystkie partycje, ale gdy klikam na C: jest komunikat "dysk nie jest sformatowany, czy chcesz go sformatować teraz".

Czy komuś te komunikaty o błędzie mówią coś więcej albo coś bardziej konkretnego ? I czy biorąc je pod uwagę ˜— mogę bezpiecznie zastosować komendę fixboot ?


(Veers) #2

Na wstępie potraktuj dysk chkdskiem by sprawdzić go pod kątem błędów systemu plików.


(Kris Lee) #3

Ale po wywołaniu tej komendy w konsoli ... nic więcej poza tym komunikatem się nie dzieje...coś innego masz na myśli ?

Po wsadzeniu dysku do innego komputera, to cokolwiek chcę zrobić z partycją C: to zawsze najpierw pisze, że dysk nie jest sformatowany lub coś podobnego.


(Veers) #4

chkdsk C: /f /r

Wsadzanie dysku do innego komputera nie jest najlepszym pomysłem - szczególnie kiedy system plików wykazuje jakieś anomalie.

Nieodwracalny błąd, może oznaczać faktycznie fizyczne uszkodzenie, i to w jakimś bardzo newralgicznym obszarze dysku. Tak czy inaczej - bez kompletu informacji (co to za dysk, do jakiego kontrolera podpięty, wyniki skanu i stan S.M.A.R.T.) - można sobie jedynie pogdybać na odległość.


(Kris Lee) #5

U mnie w konsoli dostępne przełączniki to tylko /p i /r (przy /f "nie znana komenda").

A czy przy /p i czy przy /r to zawsze ten sam komunikat i nic więcej

""Stwierdzono, że wolumin zawiera przynajmniej jeden nieodwracalny błąd"

Dzisiaj kupiłem sobie dysk przenośny i w tym drugim komputerze skopiowałem wszystko z pozostałych partycji.

Teraz spróbuję odpalić 'uszkodzony' komputer z dyskiem z Hiren's Boot i spróbować odzyskać coś z partycji C:

Z tego co przeczytałem na dysku to: SAMSUNG SpinPoint SP0802N (2004 rok).

Nie znam się na tyle, żeby wiedzieć do jakiego kontrolera jest podłączony. Dysk IDE (ATA).

Jeżeli uda mi się odpalić MHDD może będę wiedział coś więcej.

*-*-*-*-*-*-*-* PO TESTACH *-*-*-*-*-*-*-*-*-*

Testowałem MHDD i jakimś programem który był tylko opisany "Test hard disks". Potem jeszcze uruchamiając "mini XP" przetestowałem Victorią.

Ogólnie, żaden z tych programów nie wskazał błędów "bad sector" :?

Ten "Test hard disk" jako jedyny z nich wskazał błąd IDNF.

W żadnym z menadżerów dosowych (ale, które miały opcje aktywowania NTFS) nie mogłem zobaczyć tej partycji rozruchowej.

W "mini XP" mogłem ją zobaczyć, ale po kliknięciu na nią komunikat typu "dysk nie jest sformatowany czy chcesz to zrobić teraz".

Może to jednak rzeczywiście problem z MBR i wystarczą te komendy z konsoli ?

Ale za nim, to czy orientujesz się, którym programem z pakietu "Hiren's Boot" mógłbym jakoś zrobić backup/kopię plików z tej partycji startowej na inny dysk ?

Poniżej jeszcze 'wyniki' z MHDD SMART i test, oraz test z programu "no name".

http://imageshack.us/photo/my-images/24 ... tidnf.jpg/

-- Dodane 09.08.2012 (Cz) 0:40 --

Użyłem fixboot i fixmbr...po ich użyciu partycja (i wszystkie jej pliki) stały się widoczne gdy podłączam dysk w innym komputerze (czyli udało mi się skopiować wszystkie pliki na których mi zależało z partycji C: :idea: )

Ale...wciąż nie mogę wystartować z dysku C: :/, z tym że teraz objaw jest inny - jest BIOS, potem zaczyna się szukanie systemu, zaczyna szukać na dysku i....pojawia się 'piszczenie', chociaż to bardziej taki dźwięk jakby dysk się 'zapętlił' i szybko w kółko próbuje sięgać do jednego miejsca, ten szybki ruch głowicy (tak strzelam) powoduje to...'skrzeczenie/piszczenie'.

Uruchomiłem płytę z narzędziami "Hiren's" i tam przejrzałem wszystkimi programami od partycji. W każdym rozpoznawał poprawnie wszystkie partycje, poprawnie podawał ich dane itd.

Zaskoczył mnie programik HDHacker. Nie rozumiem co tak naprawdę pokazuje i skąd bierze swoje wyniki, ale teoretycznie pozwala zajrzeć do BootSectora. Najpierw zajrzałem do "Napędu logicznego", a tam taki obrazek

Jak widać, pojawiają się tam komunikaty związane z brakiem NTLDR.

Za to zaglądając do MBR (Dysku fizycznego) http://img801.imageshack.us/img801/9928/dssku.jpg widać jakiś tekst "Invalid partition table". Tyle, że przecież partycje (po podłączeniu dysku do innego komputera, ale również po uruchomieniu "mini XP" z pakietu Hiren's) partycje są widziane jak należy ?

Zająłem się więc problemem NTLDR, zastosowałem metody znalezione w internecie związane z kopiowaniem plików powiązanych z NTLDR z płyty instalacyjnej...i nie pomogło - wciąż 'piszczy' przy próbie załadowania systemu z dysku.

Znowu "mini XP" zaglądam na dysk C: i są oba pliki NTLDR i ntdetect.com. Mogę nawet zajrzeć do plilku Boot.ini i też otwiera się poprawnie.

Skończyły mi się pomysły. Odpalam jeszcze raz z płyty "Hiren's", przeglądam listę z programami i jest po prostu coś takiego "Fix NTLDR is Missing". Wybieram, potem jeszcze jedna lista do wyboru (chyba dyski wg numerów) wybieram pierwszy i...chwilę potem odpala się windows tak jak zawsze ! Normalnie chodzi, wyjąłem płytę żeby sprawdzić czy bez niej działa - działał, tyle że przy zamknięciu...wyskakują jakieś błędy i trzeba z powrotem wsadzić płytę.

Niestety ten program nic nie naprawił, po prostu jakoś pozwala - nazwijmy to - ominąć ten początkowy start z dysku. I po prostu żeby odpalić windowsa muszę odpalić najpierw pakiet "Hiren's" z CD, wybrać ten programik "Fix NTLDR is missing" i dopiero windows :confused:

Ktoś ma jeszcze pomysł co mógłbym zrobić aby 'namówić' system do ładowania się z dysku ?

-- Dodane 11.08.2012 (So) 23:37 --

To może jeszcze wpływ pliku boot.ini, tzn. zajrzałem do niego i wygląda tak:

[boot loader]

timeout=5

default=multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(1)\WINDOWS

[operating systems]

C:\CMDCONS\BOOTSECT.DAT="Microsoft Windows Recovery Console" /cmdcons

multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(1)\WINDOWS="Microsoft Windows XP Professional" /fastdetect

Czy to, że ten wpis związany z Konsolą Odzyskiwania jest PRZED wpisem z Windows XP Professional może mieć jakiś negatywny wpływ na próbę odpalania z dysku ?