restartnąłem (uczciwie) kompa i po ponownym uruchomieniu pojawia się jedynie komunikat nieudane uruchomienie NTDETECT na czarnym tle. nie mam żadnych kopi zapasowych i innych tego typu bajerków. “odratowanie” systemu po odpaleniu z płytki instalacyjnej niewiele daje. system domaga się dyskietki z kopią…
czy można jakoś odratować taki system (bardzo mi na tym zależy)
plik NTDETECT.COM był w nienaruszonym stanie. nawet (profilaktycznie) podmieniłem go “świeżym” z innego, działającego kompa.
nic to jednak nie dało.
dzięki za garść linków
btw. co prawda system już przeinstalowałem (uff…), ale jeśli ktoś widziałby jakieś rosządniejsze rozwiązanie niż reinstalka to proszę o info. (zawsze się to może przydać na przyszłość)