Witam, ostatnio odinstalowałem avasta i zostałem tylko z antywirusem od Microsoftu. Kolejny tydzień nie miałem internetu, przez co nie mogłem zainstalować żadnego innego oprogramowania. Naszła mnie chęć na format komputera, użyłem do tego opcji do resetowania komputera do ustawień fabrycznych. Niestety format się nie udał, w mniej więcej 5% przy usuwaniu ustawień wywalało błąd i cofało zmiany. Próbowałem kilkanaście razy klikając każdą możliwą opcję. Po odzyskaniu internetu zainstalowałem avasta, wszystko działało normalnie, skanowanie avasta nic nie wykryło. Czyściłem rejestr itp. w CCleanerze. Ostatnio, tak znikąd włączyła mi się podczas gry jakaś dziwna reklama, wyłączyłem przeglądarke i wszystkie aplikacje a tą reklamę nadal było słychać (taka typowo głosowa opowiadała o profit boosterze). Naszła mnie chęć do pobawienia się na omeglach. Tutaj spotkałem kolejny błąd, a mianowicie, kiedy klikam na zmiane języka normalnie pokazuje się to okienko z językami po czym po 1-2 sekundach znika i nie da się go ponownie otworzyć bez odświeżenia strony, po kliknięciu TEXT niby normalnie pokazuje mi okienko czatu ale poza tym pokazuje tylko to co ja piszę. Moim pytaniem jest: Czy to jest jakiś wirus czy coś czy po prostu to błędy wynikające z tego co zrobiłem, skanowałem system też jakimiś innymi programami do wyszukiwania AdWare i jakiś coś znalazł po czym usunął. Proszę o pomoc gdyż nie wiem czy mam się czego bać. Z góry dziękuje za odpowiedź
Parametry komputera:
Windows 10 Home
Intel Core i5 6300HQ 2,30GHz
NVidia Geforce 960M, Intel HD Graphics 530
12GB Pamięci RAM 2133MHz DDR4