Windows 7 i sterowniki do układu graficznego


(Pawbrotm) #1

Testuję Windows 7, ale trochę przeszkadza mi brak pełnej obsługi mojego układu graficznego (i ze sterownikami to szajs, ale bez nich jest jeszcze gorzej. Nawet Saper i Pasjans się tnie ;/). O ile w Viście nie było problemu (sterowniki były zintegrowane, o tyle w 7 nie ma ich w systemie ani w Windows Update). Jeszcze przy buildzie 6081 spróbowałem sterowników do XP i o dziwo zadziałały :shock: Układ był rozpoznany w Device managerze, ale moja radość nie trwała długo. Po resecie sterowniki znikały (po prostu jakby nigdy ich nie było) :frowning: . Czy da się jakoś zmusić system, by trzymał te sterowniki?


(Poniaatowski) #2

Pablo55 , pamiętaj jest to wersja testowa, co za tym idzie, ma dużo błędów i niedociągnięć, których nie da się TERAZ naprawić.


(Pawbrotm) #3

Chociaż te sterowniki od XP to też o kant tyłka potłuc. Nie widać żadnej różnicy, czy z nimi, czy bez.

Myślę, że to nie wina systemu, tylko tej g*******j grafiki niekompatybilnej ze wszystkim. ;[


(eyeti) #4

Pablo55 ,

Wina systemu i sprzętu .

System jest nie dopracowany.

Pamiętaj że to dopiero beta testy.


(aero) #5

Pablo55 ,

Jak będzie finalna wersja windows 7, zapewne będą też i sterowniki do tego systemu.

Na razie to wersja alpha, w dodatku dostępna dla nielicznych testerów ...


(Jonek29) #6

Zobacz nowy buid 7000 lub jak znajdziesz 7004.


(Pawbrotm) #7

Świetnie. Pomógł Build 7000. W końcu mogę grać w Pasjansa i Sapera bo się nie tną. :lol:


(Jonek29) #8

To dowód że jakaś poprawa stabilności występuje w każdym buildzie :smiley:


(Garfield) #9

ehhh... nie wiem po co wy z każdym build'em instalujecie go ?

strata czasu... dysku... i nerwów :wink:


(Jonek29) #10

Nie trzeba go instalować, ani wcale nic formatować można, po prostu zrobić aktualizacje do nowszego buildu, po za tym instalacja każdego nowego buildu przynosi nowe doświadczenia, można zobaczyć w ten sposób jak buduje się system itp. Bardzo ciekawe zajęcie, polecam :smiley:


(Pawbrotm) #11

Czasu mam dużo, dysk- jest na jednej partycji, a płyt DVD mam dużo, a czym tu się denerwować :stuck_out_tongue:


(klopas) #12

zawsze można instalować na wirtualnej maszynie :wink: wtedy nie tracimy płyt ale czas i dysk owszem :stuck_out_tongue:


(Jonek29) #13

Ale na maszynie wirtualnej nie widać tej wydajności co na kompie po za tym nie ma aero :confused: i innych efektów.