Windows 7 OEM - skutki zmian licencjonowania przez Microsoft


(Jacob) #1

Niedawno mogliśmy przeczytać, że instalowanie Windows Sevena w domu, na składanych przez siebie komputerach jest nie legalne.

Powstał duży chaos, bo wielu ludzi kupiło już Sevena w wersji OEM i zainstalowało go na swoim komputerze. Dziś pojawia się pytanie - czy zgodnie z prawem mają nie legalny komputer i powinni kupić system w wersji BOX?

I teraz pytanie - co jeśli tego nie zrobią? W końcu kupili system, zainstalowali go, system przechodzi aktywację.

Czy zainstalowanie OEMa w domu to już łamanie prawa czy tylko złamanie licencji? Co za to grozi?

Czy jeśli wyjdzie, że ktoś zainstalował system w wersji OEM na komputerze składanym przez siebie będzie traktowany tak samo jak ktoś kto ma zupełnie piracki system (z crackiem itp)


(MarS) #2

Czytam sobie na Chipie komentarze i widzę coś takiego:

"Tydzień temu kontaktowalem się z polskim oddziałem microsoftu kilka razy. Zadalem pytanie o zmianie warunków umowy względem Windows Xp/vista/7, za każdym razem otrzymałem odpowiedz ze warunki się nie zmieniają. Można zainstalować wersje oem na komputerze który się posiada. "

Fakt jest taki, że na pudełku wersji OEM widnieje wyraźna informacja, że ta kopia może być zainstalowana tylko przez partnera OEM, który sprzedaje komputer wraz z oprogramowaniem osobie trzeciej

Serwisy znowu zarobią, tylko co to zmieni w kwestii licencjonowania? Nic.

Prawo nie ma tu nic do rzeczy. To treść licencji, z którą się można zgodzić lub nie. W tym drugim rozwiązaniu nie powinno się jednak kupować takiej kopii systemu. Tyle sucha interpretacja

Moim zdaniem nic. Mają legalnie nabyty program wraz z certyfikatem autentyczności i to potwierdza, że są legalni. Postanowienia licencji to już inna sprawa, ale nie spotykałem się nigdy z powództwem ze strony Microsoftu o zainstalowanie systemu niezgodnie z licencją :slight_smile:

Jakby nie patrzeć to sytuacja patowa poniekąd

Nie ma przepisu, który by to regulował

Typuję raczej niewielką szkodliwość czynu i umorzenie sprawy


(niezDarek) #3

złamanie licencji na oprogramowanie jest równoznaczne ze złamaniem polskiego prawa

jeszcze dodam jedno, prawo nie działa wstecz wiec potencjalni klienci którzy zainstalowali już system mogą spać spokojnie


(fiesta) #4

Tylko sęk w tym że zapisy się nie zmieniły, zmieniła się tylko ich interpretacja. A odnośnie interpretacji to nie jesteśmy my jako użytkownicy, tylko sądy, trybunały itp instytucje.


(MarS) #5

Jest już oficjalny komunikat

Za Centrumxp.pl

"Z informacji uzyskanych przez CentrumXP.pl od polskiego oddziału Microsoft, firma pracuje nad drobnymi zmianami w licencji OEM, które pozwolą jednoznacznie doprecyzować, że użytkownicy domowi, którzy sami składają komputery, mają prawo do legalnego zainstalowania systemu Windows w wersji OEM-owej. Użytkownicy, którzy zakupili wersję OEM systemu Windows mogą spać spokojnie.

Dyskusje odnośnie legalności takiej operacji podniosły się ostatnio wraz z wątpliwościami amerykańskich specjalistów systemów Microsoft Windows. Paul Thurrot oraz Ed Bott twierdzą, że wraz z pojawieniem się Windows 7 zmieniły się warunki licencjonowania OEM na niekorzyść domowych pasjonatów. Wg nich Microsoft miał pozbawić użytkowników domowych prawa do kupna i instalowania wersji OEM-owych na komputerach składanych przez siebie.

Microsoft nie zamierza wydawać w tej sprawie oświadczenia prasowego. Rzecznik prasowy Microsoft podtrzymuje, że "jeżeli ktoś jest pasjonatem i sam składa swój komputer, może swobodnie zakupić system i go zainstalować na takim sprzęcie". Harmonizuje to z innymi informacjami podawanymi na stronach Microsoft, gdzie podano, że pakiety OEM mogą być instalowane wyłącznie na nowych komputerach przez producentów systemów, ale zaznaczono również, że "wyjątkiem od tej reguły jest przypadek, gdy użytkownik końcowy samodzielnie montuje własny komputer PC. W takim wypadku użytkownik końcowy jest uznawany za producenta systemów w rozumieniu licencji producenta systemów OEM Microsoft.""


(Andgird) #6

Ale to będzie tylko polska interpretacja licencji. Coś jest nie tak, jak wszystko ma zależeć tylko od interpretacji prawniczej licencji, choć sama licencja nie zmieniła się (jak twierdzą). Ciekawe co polski oddział MS wymyśli.

Szkoda, że inni producenci nie piszą licencji w stylu tej, jaka jest dołączona do programu Spybot. Chyba bardziej klarownej i zrozumiałej licencji jeszcze nie czytałem. Reszta licencji jest tylko dla prawników.