Windows 8.1 Pro [x64] z DreamSpark - złamałem licencję?


#1

Witam. Mam Windows 8.1 Pro [x64] z uczelnianego DreamSpark. Pobrałem obraz .iso i nagrałem go na nośnik USB, po czym system zainstalowałem używając klucza, który został wygenerowany ze strony pobierania DreamSpark. Przyznam, że licencji dokładnie nie czytałem, bo uznałem, że nie ma potrzeby, skoro mam legalny system z legalnym kluczem. Po prostu przejrzałem licencję, choć zdarzyło mi się kiedyś czytać licencję od systemu, który miałem zainstalowany na poprzednim laptopie. Ostatnio jednak pojawił się wpis na tym portalu. Poniżej wpisu dodałem komentarz, na który jeden z użytkowników odpowiedział mi w ten sposób:

 

'Nie masz win 8 pro! W licencji stoi jasno, że możesz go zainstalować wyłącznie na sprzęcie, który jest już wyposażony w Windows. 

 

Więc używasz pirackiej wersji i jeszcze masz pretensje do producenta? :D'.

 

 

To wzbudziło u mnie wątpliwości. Zacząłem szukać licencji dla Windows 8.1. Normalnie przeczytałbym swoją licencję, ale mam problemy z dostępem do komputera, bo mój laptop jest w serwisie. Znalazłem licencję, ale nie widziałem w niej nic, co mogłoby potwierdzać słowa użytkownika, którego komentarz wyżej przytoczyłem. Na stronie DreamSpark też nie ma żadnych informacji na ten temat.

 

Czy ktoś mógłby mnie uświadomić?


(Hrustus) #2

Na logikę nie zgadza mi się to ani trochę, bo co by było wtedy ze studentami, którzy kupili nowego laptopa bez systemu i zainstalowali W8 z DreamSparka? Byliby piratami? 


(roobal) #3

Według mnie autor komentarza chyba nie przeczytał dokładnie tego co napisałeś. Jeśli w licencji nie ma takiego zapisu, to wziął go sobie z kosmosu.


(Pangrys) #4

 

Masz legalnego Windows, z legalnego źródła i jest to całkowicie zgodne z licencją o ile nadal jesteś studentem. :) 


(rgabrysiak) #5

Cześć,

 


(rotkeh) #6

 

Tak.

Using Windows Desktop Operating Systems.   Your DreamSpark Direct Subscription includes certain Windows operating system products. You may install these products only on a computer that is already licensed to run a full version of a Windows operating system on it, as evidenced by a valid Certificate of Authenticity (COA) for a Windows operating system affixed to the computer.

 

Windowsa można zainstalować tylko na maszynie mającego COA z innej wersji Windows

 

b.    End of Student Status.  The DreamSpark Direct Subscription is a special offering for students. Once you no longer qualify for the DreamSpark Direct Subscription (due to graduation or otherwise no longer meeting the definition of “you” above), your DreamSpark Direct Subscription will terminate; however, you may continue to use the software you obtained prior to termination of your student status subject to the terms of this agreement.

 

Oprogramowanie można używać po utracie statusu studenta, ale nie będzie można go instalować.

 

https://www.dreamspark.com/Student/Direct-EULA.aspx


#7

Jak już pisałem wcześniej - mój laptop jest w serwisie i szukanie rozwiązania na telefonie jest dość kłopotliwe, szczególnie mam na myśli czytanie licencji. Udało mi się jednak znaleźć na poczcie link z DreamSpark do strony pobierania, gdzie na dole jest odnośnik do umowy. W umowie tej rzeczywiście zawarte są przytoczone przez Was fragmenty. Wychodzi na to, że postępuję niezgodnie z licencją. Wydaje mi się, że większość ludzi jest w tej samej sytuacji.


(WooQash) #8

Po prawdzie kilka tygodni temu też szukałem informacji na ten temat i zgodnie z jakimiś zmianami, które Microsoft wprowadził jakiś czas temu zgodnie z licencją można zainstalować system na komputerze, na którym był już wcześniej zainstalowany legalny Windows (w dowolnej wersji). Instalacja systemu z DreamSpark na gołym (nowym) sprzęcie jest niezgodna z licencją. Takie informacje uzyskałem i z tego co pamiętam jest to napisane na stronach DramSpark gdzieś w czeluściach internetu.


#9

Jak dla mnie wszystkie te zapisy Microsoftu są cholernie niejasne. W dodatku ciągle się zmieniają i zwykły użytkownik nie jest w stanie za tymi zmianami nadążyć. Ostatnio kupowałem nowego laptopa i zastanawiałem się, czy wziąć laptopa z systemem, ale w końcu zdecydowałem, że załatwię sobie Windowsa z uczelni. Nie było mnie stać na dopłatę do systemu, gdy w dodatku myślałem, że dostanę OS za darmo. Podejrzewam, że osoba odpowiedzialna za rejestrację studentów do uczelnianego DreamSparka na moim wydziale również nie zna zapisów licencyjnych.


(WooQash) #10

Dlaczego tak sądzisz niby? Osoba rejestrująca ma tylko obowiązek Cię zarejestrować w przypadku gdy zgłosisz chęć oraz jesteś studentem i tyle. Nic więcej go obchodzić nie powinno (tak mi się wydaje :P)


#11

No u mnie administrator DreamSpark jest wydziałowym informatykiem z wieloletnim stażem. Zajmuje się instalacją oprogramowania na komputerach wydziałowych korzystając z systemów z DreamSpark. W takim wypadku powinien znać zapisy licencyjne. Tak naprawdę każdy użytkownik powinien je znać, ale nie każdy zna, bo nie każdy wie, skąd wziąć informacje o licencjach. Jak się okazuje, jest więcej niż jedna licencja, a wszystkie te zapisy się zmieniają. Normalny użytkownik myśli, że do zaakceptowania jest tylko to, co pojawia się podczas instalacji systemu. Gorzej jest, gdy te wszystkie umowy są w obcym języku, to wtedy cały proces w niektórych wypadkach ogranicza się tylko do kliknięcia ‘OK’/‘Dalej’/‘Akceptuj’ itp.

 

Gdy pobierałem swój system z DreamSpark, robiłem to 3 min. przed pójściem spać, bo chciałem zostawić ściąganie na noc - mam wolnego neta i nie chciałem go mulić w dzień. Później na stronę pobierania nie zaglądałem i dopiero szukając informacji znalazłem odpowiednią licencję, której fragmenty przedstawiono powyżej. Nawet gdybym zauważył licencję pod linkiem, to i tak uznałbym, że jest to ta sama licencja, którą akceptuje się podczas instalacji systemu, więc pewnie bym ją zignorował.

 

Nie mam czystego sumienia pisząc to, ale systemu w najbliższym czasie nie zmienię i pewnie dalej będę korzystał z tego obrazu z DreamSpark, gdyż klucz mi przecież działa. Nie stać mnie teraz na nowego Windowsa, a do linuksa nie zamierzam wracać tym bardziej, że lubię sobie czasami w coś zagrać. Poza tym instalacja takiego Windowsa 8.1 Pro z DreamSpark jest sensowna tylko dla kogoś, kto miał wcześniej np. Windows 7 i chce dokonać uaktualnienia. Bez sensu byłoby mi kupować teraz Windows 8.1, by dokonywać aktualizacji do wersji Pro. Szczególnie w sytuacji, gdy wolę wersję podstawową.

 

Zostałem już uświadomiony. Myślę, że temat można zamknąć.


(roobal) #12

O ile jest to niezgodne z licencją, o tyle nie łamie polskiego prawa. W licencji prawdopodobnie jest taki zapis “o ile prawo w danym kraju nie stanowi inaczej”.


(rotkeh) #13

If you live in any other country, the laws of that country apply.

 

Rzeczywiście jest coś takiego.


#14

Interpretacji tych wszystkich licencji może być wiele, choć nie powinno. Tak na przyszłość, gdyby ktoś szukał rozwiązania problemu gdzieś tam w google i przez przypadek trafi tutaj, to poniżej zamieszczam licencje:

 

DreamSpark Direct Subscription

DreamSpark Standard

DreamSpark Premium


(MiL-) #15

Czyli żeby jako student dostać Windowsa, trzeba mieć Windowsa? Debilizm w czystej postaci, jaki to ma sens w takim razie?


(roobal) #16

Chodzi prawdopodobnie o to, że za darmo dostajesz bogatszą wersję. Przeważnie preinstalowane Windows są do użytku domowego pozbawione rozbudowanych funkcji, np. konsoli MMC.


#17

Burdel jak mało gdzie. Po założeniu tego tematu napisałem również do Microsoft. Opisałem całą sprawę i dostałem coś takiego w odpowiedzi:

 

'Szanowny Panie!

 

Dziękujemy za kontakt z Microsoft Answer Desk.

 

W nawiązaniu do Pana zapytania pragnę poinformować, iż jeśli pobrał Pan system Windows 8.1 Pro, jest to pełna wersja systemu operacyjnego. To co wyczytał Pan na forum, dotyczy licencji Windows 8. Licencje Windows 8 rzeczywiście są udostępniane jedynie jako uaktualnienie, co oznacza, że muszą działać na wcześniejszym pełnym systemie (np Windows Vista czy 7).’

 

Wg tego nie złamałem licencji. I teraz bądź tu mądry.  :smiley:


(MiL-) #18

Używaj tego systemu i się nie zastanawiaj.


#19

 

Taki właśnie mam zamiar i tak naprawdę nie mam teraz wyboru.