Windows się ładuję a potem czarny ekran i po chwili reset


(Hehe 91) #1

Tak jak w temacie. Na początku wszystko elegancko tak jak być powinno. Najpierw bios potem normalnie się ładuję windows. I jak się już załaduję to tu pojawia się problem. Zamiast pokazać się pulpit to jest ciągle czarny ekran... A po jakimś czasie sam się resetuję.... Co może być tego przyczyną? Dodam, że tryb awaryjny normalnie da się włączyć.

Z rana też dziwna sytuacją była bo chciałem podłączyć drugi dysk to w ogóle się włączyć nie dał. Tylko pikał kilkakrotnie i na tym koniec... Ale wyjąłem ram'y i teraz takie coś się zrobiło.

Rotfl, co lepsze - wyjąłem baterię z komputer i działa... :-o


(me@djohnsc) #2

Wyskakuje jakiś niebieski ekran

Jak tak to wykonaj:

http://hotfix.pl/articles.php?article_id=17

http://hotfix.pl/articles.php?article_id=11

A jak nie to zrób http://hotfix.pl/articles.php?article_id=47 i daj na forum

A i możesz spróbować zrobić pkt 2 i 4 http://hotfix.pl/articles.php?article_id=58


(Hehe 91) #3

Zapisy z podglądu zdarzeń:

Sprawdziłem dysk programem HD tune to w zakładce Health mam na czerwono: RAW READ ERROR RATE a na żólto REALLOCATED SECTOR COUNT.


(me@djohnsc) #4

Zrób to co pisze w tym temacie http://forum.hotfix.pl/viewtopic.php?f=22&t=30

Ps. jak te dzienniki pobrać? #-o :^o


(Hehe 91) #5

Tam po prawej masz kod do przepisania, przepisujesz klikasz Download... potem otwiera sie nowa karta i dalej juz latwo.

-- Dodane 09.02.2009 (Pn) 13:08 --

Chyba wiem co jest przyczyną - wadliwa kość pamięci ram. Bo jak ją wyjmę to wszystko jest ok (normalnie chodzi), a jak wsadzę ponownie to się nie chcę włączyć i po załadowaniu windowsa jest czarny ekran i reset.


(Ryscym) #6

Sam znalazłeś..

Spróbuj zamienić miejscami te kości.

Ja tak miałem.