Windows Update Offline - czy coś robię źle?


(tylkomoto) #1

Windows Update Offline - czy coś robię źle?

Opowiem po kolei:

  1. Instaluje Win8.1 na czyściutkim dysku SSD - czyli tzw. normalna czysta instalacja - wszystko jak na razie idzie jak po maśle.
  2. Konfiguruje system (wygląd, wygaszacz itp.), instaluje sterowniki urządzeń.
  3. Wchodzę w Windows Update i czekam aż wyszuka mi aktualizacje…
  4. Czekam i czekam tak ponad godzinę i nic (nawet ruchu sieciowego nie było - myślałem że może net mi nagle nawalił ale sprawdziłem - w tym czasie strony www działały, strona microsoft.com rórwnież.
  5. Wku… się, pobrałem i zainstalowałem program WSUS Offline Update 10.9.2 służący do pobierania aktualizacji poza oficjalnym trybem Windows Update aby je potem z dysku zainstalować.
  6. W programie zaznaczyłem swój rodzaj systemu operacyjnego i rozpoczęło się pobieranie aktualizacji przez ten program. Dodam, że pobierał jak burza – od razu bez czekania ściągał mnóstwo plików, a łącze internetowe zapchane maksymalne.
  7. Gdy program wszystko ściągnął wszedłem do katalogu, który wskazałem jako przechowalnia aktualizacji i uruchomiłem odpowiedni plik aby te wszystkie pobrane aktualizacje zaczął mi instalować.
  8. Rozpoczęła się instalacja tych wszystkich plików, było kilka restartów - wszystko automatycznie bez potrzeby jakiejkolwiek ingerencji z mojej strony.
  9. Gdy proces dobiegł końca zadowolony, że mam te patche z głowy wszedłem sobie do oficjalnego Windows Update tak z ciekawości, klikam wyszukaj aktualizacje, a ten skurczybyk po chwili wysypał mi że znalazł ponad 200 aktualizacji do zainstalowania o łącznej wadze ponad 3 GB jak dobrze pamiętam.
  10. Zaznaczyłem i zainstalowałem jednak czas i łącze zostały zmarnowane.

Pytanie brzmi - po jaką choEErę jest ten WSUS Offline Update skoro i tak trzeba przez Windows Update od nowa wszystko instalować?


(Domker) #2

WSUS Offline nie pobierze Ci za pierwszym razem wszystkich uaktualnień.
Po pierwszym uaktualnieniu systemu WSUSem trzeba, albo przez Windows Update zrobić resztę uaktualnień (co jest zalecane jeżeli WU jest sprawne), albo uruchomić jeszcze raz pobieranie uaktualnień przez WSUS Offline i dociągnie resztę, a następnie zainstalować.

Przy następnej instalacji Windows na świeżo WUSUS Offline po prostu będzie wymagać większej liczby restartów do zainstalowania wszystkiego, co pobrał poprzednim razem.

To działa dokładnie jak Windows Update jeżeli jest uaktualnień bardzo dużo to Ci nie zaktualizuje od razu wszystkich. Dopiero po instalacji “XX” pojawiają się kolejne uaktualnienia do zainstalowania. (po ponownym wyszukiwaniu).

Poza tym WUSUS to tylko narzędzie naprawcze jeżeli WU nie działa lub jeżeli masz “X” PC’ów i chcesz na wszystkich zrobić aktualizacje to na pierwszym pobierasz, a instalujesz już na wszystkich poprzez udział w sieci LAN.

Na drugi raz pobierz nowszy obraz ISO Windows 8.1 to będzie dużo mniej do uaktualniania.


(tylkomoto) #3

niestety nie dają już nowszych obrazów 8.1


(Domker) #4

Co nie znaczy, że uaktualnień sobie nie możesz zintegrować samemu w obrazie ISO.
Czyli zrobić sobie tak zwane “Custom ISO”. Można też wywalić to co nie potrzebujesz, a także dodać preinstalowane oprogramowanie.
Taka “własna dystrybucja Windows” :stuck_out_tongue:
Oprócz tego są też inne programy tego typu np. NTLite nim też można przygotować sobie własny obraz.