Windows XP nowa instalacja


(Bulkmail) #1

posiadam procesor sempron i 1gb RAM płyta główna AGP 8X UAJ WDEC, dysk seagate 60gb

po sformatowaniu dysku utworzyła mi się samoczynnie druga partycja czyli teraz mam tak jakby 3 bo jednej nie formatowalem bo tam mam rozne perelki

teraz na jednej z tych dwoch nowych partycji choc chialbym zeby byla tylko jedna ale chyba sie nieda, mam "magiczny" komputer :-x [-o<

po zainstalowaniu tego Xp-eka i podłączeniu kabla sieciowego do karty sieciowej chciałem skorzystać z internetu, jednak przeglądarka wyrzucała mi komunikat "Page can not be displayed"

w związku z tym wszedłem w Uruchom wpisałem cmd zatwierdziłem Enterem i pod DOSem wpisałem komende IPCONFIG, po wpisaniu polecenia na ekranie wyswietlil mi sie nastepujacy komunikat:

" Windows IP Configuration" i nic pod spodem, czarna masa.

a powinno wyswietlic sie coś w tym stylu:

Widnows IP Cofniguration

Ethernet Adapter Network Connection:

Connection Specific DNS-Suffix:

IP Address: 0.0.0.0.0

Subnet Mask:

Default Gateway:

niestety niema tego co powyzsze, nie mozna zrobic release IP ani nic w tym stylu????

instalowalem system jeszcze dwa razy na nowo przy kazdej z tych instalacji zauwazylem ze komputer kasuje jakies pliki bo u dolu ekranu wyswietla sie na pasku proces instalacji, nie wiem o co chodzi w tym przypadku moze ktos zna rozwiazanie problemu? bede wdzieczny za wskazówki.

myślę o zresetowaniu BIOSA poprzez wyciągnięcie baterii z płyty głównej przy wyciagnietym kablu i zostawienie go przez conajmniej 30 minut

moze to pomoze bo w tej chwili nie moge nawet sformatowac na nowo partycji a potrzebuje zeby tam dzialal internet

.--- . --.. ..- ... // --..-. -.-- .--- . // .- -- . -.


(Rockman9) #2

Witam,

chyba sterownikow do karty sieciowej/chipsetu nie zainstalowales :slight_smile: sprawdz jak sprawa wyglada w Managerze Urzadzen

Pozdrawiam,

Masakrator


(pysiu) #3

Sterowniki do karty sieciowej należy zainstalować , skonfigurować jeśli mamy IP statyczne , i powinno zadziałać .


(Bulkmail) #4

dzięki Masakrator i pysiu to pomogło, jak to zwykle bywa sam sobie życie skomplikowałem zbytnim myśleniem:) pozdrawiam