Windows XP w 2026 roku?

Czy warto używać?

Zależy do czego i na czym dużo programów już nie wspiera Win Xp ale są też takie które działają tylko na Xp np jakieś specjalistyczne czy diagnostyczne np program do wgrywania rom na stare Sony Ericssony nie działa na 10 . Zaraz ktoś napisze po co skoro Xp już dawno nie ma wsparcia :sweat_smile: .

Nie, nie warto.

Ani w roku 2020:

W 2024 też nie:

No to może w 2025? Jednak też nie:

Od razu ci powiem że w roku 2027, 2028, 2029 ani nawet w roku 2059 też nie będzie warto go używać.

Chyba, że będzie ci się nudziło.

:man_facepalming:t2:

1 polubienie

Podaj cel tego pytania.
W 2025, 2024 i 2020 pytałeś o to samo :stuck_out_tongue: Nic się nie zmieniło, XP nadal ma się bardzo dobrze i pracuje w tysiącach fabryk i firm na świecie. Ale nikt tego do netu nigdy tam nie używał i nie będzie, to ma pracować i zarabiać.

Widuję czasami nawet i Windowsa 98. Ale do internetu też go nikt nie używa. Głównie stare maszyny, które swoją drogą i tak już nadają się na złom.

Myślę, że cel to trochę humoru. Odpowiadam, skoro warto używać Atari ST to tym bardziej XP

Taka różnica że Atari ST można podłączyć do Internetu bo praktycznie nie ma na niego tego typu wirusów a Windows XP w żadnym razie, tylko offline :slight_smile:

Oczywiście za kilkanaście lat znowu będzie można podłączyć XP do Internetu, jak wirusy na ten system naturalnie wyginą.

XP, amator. Na Windows 3.11 ciekawiej! :wink:

Windows 3.11 i przeglądarka internetowa to spore osiągnięcie. A może Amiga 500? Fakt że z małą pomocą sprzętu towarzyszącego, ale jednak

Widać, że ten potężny komputer, który swego czasu w Polsce był nieosiągalnym marzeniem przeciętnego dzieciaka (bo na początku trzeba było dać za A500 średnio 10-15 pensji miesięcznych a monitor to już w ogóle)…

… nie za dobrze radzi sobie z przeglądarką internetową:)

Tradycja.

Na Poczcie Polskiej jeszcze miesiąc temu widziałem jak tam komputery które nawet się nie zmieniły wciąż używają Windowsa XP.

Możliwe, ale zakładam że korzystają z programu do obsługi wszystkich usług poczty i nic innego nie jest zainstalowane. Zakładam, że nie ma tam również Internetu. Sieć VPN możliwe ze jest zestawiona na routerze i wystawia jedynie serwer pocztowy z którym łączy się wspomniany program.

A może jest inaczej? Ktoś pracuje na poczcie ?:slight_smile:

Jest.
Ale nie w dosłownym znaczeniu to co ludzie określają jako internet. Dla zwykłego człowieka internet to jakaś przeglądarka i łażenie po stronach szukając wrażeń.
A przecież WWW to tylko jedna z usług… Ta najbardziej widowiskowa.

A internet to:
e-mail
komunikatory (WhatsApp, Messenger, Discord)
*gry online
streaming (Spotify, Netflix)
chmura (Google Drive, iCloud)
aktualizacje systemu
serwery, API, IoT, smart-urządzenia
zdalna praca, VPN, SSH

Ja to dzieciom, staruszkom tłumaczę w łopatologiczny sposób: :stuck_out_tongue:
Internet = drogi
WWW (strony) = sklepy przy drogach
Przeglądarka = samochód
E-mail, gry, streaming = inne pojazdy (pociągi, ciężarówki, motocykle)

Fakt, ale jeżeli mają np e-mail to wciąż może to być tylko jeden serwer email poczty polskiej i wpuszczone jedynie pop3/smtp/imap?

Czyli zakładam że na takim stanowisku z XP Poczty Polskiej nie ma wyjścia „na świat”, tylko łączność z wybranymi serwerami.

Windows XP Embedded - wersja przemysłowa, bo ich stare systemy typu Poczta 2000 były pisane pod XP, a to wiąże się ze sterownikami drukarek etykiet, czytników, terminali kasowych, certyfikaty.
Koszt i ryzyko migracji w tysiącach placówek jest kosmiczny.

Jak dotrą do ostatniego XP to będą zaczynali od nowa bo zamiast windows 11 będzie już windows 16 :stuck_out_tongue:

Nadal można tez zobaczyć:
Windows Embedded POSReady 2009 - bazuje i wygląda jak XP.
POSReady

A wsparcie mu się skończyło raptem 7 lat temu „April 9, 2019”.

Jest tego od groma w kolejnych odsłonach 7, 8, 10.

Dlatego ludzie widzą XP w tym co nie jest znanym im XP.

Byle RTG do paszczy u stomatologa, i koszty kosmiczne, a z XP sobie śmiga.

Kilka lat temu ratowałem drukarnie, której komputer do sterowania maszyną był na W98. Mieli do wyboru, zbudować maszynę pod Win 98, plus od nowa konfiguracja softu, do sterownia, albo kupić nową linie do drukowania. (etykiety Coca Coli).
Przyznam, że to była najdroższa instalacja systemu jaką wykonałem. Ale finalnie sprzęt działa do dzisiaj i etykietki lecą. A komputer ma swojego klona w torbie, z odessanym powietrzem, który w piance spoczywa w szafie.