Wirus na forum PCLab?


(Dennoss) #1

Witajcie, bardzo bym prosił żeby ktoś sprawdził, czy na tej stronie jest wirus.

forum.pclab.pl/topic/340549-Brak-dźwięku-w-PS3/


(Leon$) #2

podaj pełny adres

:slight_smile:


(Cedar) #3

A to nie podał pełnego? Resztę przeglądarka dopisuje:

http://forum.pclab.pl/topic/340549-Brak ... 9ku-w-PS3/


(Dennoss) #4

Leon$ --------> To jest pełny adres. Albo wpisz sobie w google forum.pclab.pl bo ja, jak wpiszę to w google to też mi wykrywa wirusa.

Zawsze mi się wydawało, że PCLab to dobra strona.


(Cedar) #5

U mnie nic nie wykrywa. Jakiego masz antywirusa? Pokaż ten komunikat o zagrożeniu.


(Dennoss) #6

Cedar ------------> JS:IFrame-BM [Trj] chyba mówi, że to trojan. Ale to był chyba jednak fałszywy alarm. A ty jakiego masz antywirusa?


(Cedar) #7

Comodo IS 2011 PRO.

U Ciebie antywirus zgłasza zagrożenie? Pokaż zrzut ekranu.


(Leon$) #8

bffbf08d7e23beafm.jpg

Kasperski Antywirus 2011

:slight_smile:


(Dennoss) #9

Więc to jednak nie był fałszywy alarm?

kamil10506 ------------> Ja wszedłem na ten link z 1 posta przez google i nagle wyskakuje okienko avasta z wykryciem JS:IFrame-BM [Trj] i strona się nie załadowała, czyli avast przerwał połączenie.


(Pablo79) #10

Posiadam obecnie w lapku ESET Smart Security 4.2 i ten nic nie wykrywa.


(system) #11

ESS 5 Beta milczy. Podobnież na innych stronach PCLabu jest to samo.


(Pablo79) #12

Nawet programom antywirusowym ze ścisłej czołówki, zdarza się pokazywać fałszywe alarmy. Co do avasta to z własnego doświadczenia wiem, że lubi dosyć często wyświetlać fałszywe alerty o wykrytych rzekomo wirusach.


(gufi4) #13

ja mam kasperskiego i nic mi nie wykrywa :slight_smile:


(Dziadowniaa) #14

Jest na sto procent. Jest to ms removal tool. Złapałem go na forum pclab, Avast go wykrył i niby zablokował a on i tak wlazł. Specjalnie zarejestrowałem się na tym forum żeby się ludzie dowiedzieli bo mi wiele nerwów zżarł. Krótko o tym jak go wywaliłem- mam W7, oraz mam antymalware coś tam ( podejrzewam, że każdy anty..., zaktualizowany, sobie z nim poradzi) ale wirus nie pozwolił mi absolutnie żadnego programu uruchomić, więc w trybie awaryjnym (F8) udało mi się odpalić antymalwara i go wywalić. U córki, która nie miała żadnego antyspywara czy malwara, przeniosłem na karcie flash plik instalacyjny antyspywara i zmieniłem mu nazwę, w managerze zadań wyłączałem proces (odc, cod czy jakoś tak się nazywał, krótka, przypadkowa nazwa) tego wirusa co pozwoliło na zainicjowanie instalacji antywira. W każdym bądź razie- to coś- jest na tym forum, jak wlazło?- nie mam pojęcia. Córka miała to kilka miesięcy temu, ja przedwczoraj i przez głupotę jeszcze raz wczoraj. Aha, w siódemce nie pozwala na otworzenie managera zadań.


(Dennoss) #15

jastudent -----------> Jesteś pewien, że to złapałeś to na tej stronie? Sprawdzałem dokładnie to forum na szkolnym komputerze gdzie był Kaspersky i on nic nie wykrył.