Wnetylatror i kurz czyli czyli jak go usunac


(Masaj) #1

otoz pod wentylatorem zalągł się szary wraz z cala swoja armia szykujący desant na wszystkie podzespoły komputera, desant tym bardziej tragiczny, ze prowadzący do większych wiadomych problemów.

Nie byłoby problemów z jego usunięciem za pomocą bojowej irackiej ścierki gdyby nie to, że kurz zalągł się pod wentylatorem czyli na cool'erze, a zdjęcie wentylatora stanowi dosyć trudne i mało bezpieczne zajęcie w tym modelu PC- Acer Aspire M5811, jest przykręcony do obudowy w sposób bardzo zwarty z płytą główną,a same śruby też powodują kłopot z jego zdjęciem nie mówiąc o re-montażu.

Całość wygląda tak:

imag0015wj.th.jpgimag0017je.th.jpg


(Mswsquad) #2

Pędzelkiem malarskim, takim małym, wyjdzie dużo taniej niż powietrze w puszce. Następnie wystarczy dmuchnąć, płuca każdy ma. :slight_smile:


(Witkacy75) #3

Mimo wszystko warto spróbować odkręcić całość.

Przecież ktoś to montował. Jeśli można przykręcić i nałożyć, to na pewno da się też odkręcić i zdjąć.

Wyczyścisz wtedy bardziej dokładnie niż przez przedmuchanie czy pędzelkowanie.

Wymiana pasty też nie zaszkodzi.

Ryby mają skrzela :wink:


(manieKMP) #4

Ciekaw jestem na jakiej “zasadzie” jest przymocowana ta tuba/rura. W teorii nie powinna być jakoś specjalnie przymocowana i trudna do zdjęcia (może “działa” na podobnej zasadzie jak pudełka na płyty, przekręca się w którąś ze stron i “zatrzaski” puszczają. “Odnogi” z pierwszego zdjęcia są zastanawiające), a z tego co dostrzegłem, rura ta “siedzi” na plastikowym pierścieniu, który jest przykręcony do radiatora. Samo jej zdjęcie ułatwi dostęp do miejsc zbrudzonych (użycie pędzla będzie pewnie wymagało usunięcia pierścienia).

PS. Znalazłem jakieś zdjęcie “poglądowe” poprawiające rozeznanie:

HI10800048.JPG

Wynika z niego, że wspomniane “odnogi”, będące częścią rury, posiadają bolce i chyba zatrzaski, więc tubę powinno dać się zdjąć przez podważenie małym płaski śrubokrętem (zagięcia przy odnogach są najprawdopodobniej zatrzaskami i to je bym osobiście odginał, ostrożnie…).

Za rurą jest mocowany zwykły wentylator, który przytwierdzony jest do pierścienia i z tego co widzę, jest “identyczne” montowany jak w przypadku rury (na zatrzaski). Sam pierścień jest do radiatora mocowany śrubami (na zdjęciu widać jedną przy “odnodze” z zatrzaskiem, więc pewnie będzie ich ze 2-4).

PPS. Moim zdaniem re-montaż będzie łatwiejszy od rozmontowania, które jest wykonalne, chyba że masz na stanie mikro odkurzacz z małą końcówką, która tam dotrze + patyk do szaszłyków :wink:


(Łukash) #5

Zdaję się że wystarczy odkręcić:

http://imm.io/10erq

“czerwoną” śrubkę, i kolejne - te mogą być gdzieś w okolicach “niebieskich”, i przekręcić tubę lewo/prawo tak jak pisze manieKMP.


(Masaj) #6

odkręcić całość czy tylko wentylator i wyczyścić sam cooler z kurzu, czy wymontować cały zestaw i wtedy rozmontować na części i każdą wyczyścić, odkręcić zawsze? można pytanie -jeśli nie będzie tam żadnych dodatkowych mocowań-jak to później złożyć?

Chyba na 4 zatrzaski po bokach wiatraka obok śrub ,co do pierścieni- to są chyba centralną częścią wiatraka bo nie sądzę, że to element coolera, więc powinien odejść razem z wiatrakiem o ile w ogóle jest usuwalny.

daj to zdjęcie jeszcze raz- zostało skasowane.


(Łukash) #7

10erq_jpeg_300x300_q85.jpg


(manieKMP) #8

Z tego co się przyglądałem znalezionemu zdjęciu, to Twój wiatrak składa się z 4 głównych części:

  1. radiatora

  2. pierścienia

  3. wentylatora

  4. tuby

Wiatrak do pierścienia i tuba do wiatraka jest mocowana zatrzaskami (5) -przynajmniej tak to wygląda na zdjęciu-, a sam pierścień jest przykręcony (6) i jedną ze śrub widać na Twoim zdjęciu (Łukash ją na czerwono zaznaczył)

HI10800048_JPG_300x300_q85.jpg

Najprościej byłoby odkręcić całość, co wiąże się ze zmianą pasty, ale wtedy łatwo resztę zdemontujesz na stole i wyczyścisz.

Za to na demontaż poszczególnych części w obudowie (na moje oko) masz bardzo mało miejsca w środku i musiałbyś wyjąć co najmniej zasilacz (do zatrzasków od strony zasilacza raczej się nie dostaniesz, a lepiej byłoby ich nie połamać).