Wolniejszy komputer po próbie podłączenia drugiego dysku


(Burnago) #1

Witam. Mam krótkie pytanie do Was.

Mój komputer:

CPU: Athlon 2,2GHz

GPU: Radeon 9200

RAM: 1,5GB

HDD: 500GB SATA Seagate

MB: Epox 8RDA3+

System: Win XP SP3

Wszystko chodziło normalnie dopóki nie spróbowałem podpiąć na Slave mojego starego dysku ATA. "Próbie" ponieważ przy włączeniu komputera pojawiało się: "Detecting IDE Drivers..." i nic, więc zrezygnowałem z tego i uruchomiłem komputer normalnie bez podpiętego drugiego dysku. Jednak zauważyłem, że od tego czasu komputer wolniej mi chodzi. Np. przy jednoczesnym korzystaniu ze skype tną się filmiki na YT a tego wcześniej nie było.

Zawsze regularnie czyściłem dysk C-Cleanerem i skanowałem go Kaspersky IS.

Czy próba podpięcia starego dysku miała wpływ na dziwne zachowywanie się komputera?

beztytuuybx.jpg


(Fordmtonly) #2
  1. Czy w Biosie nie poprzestawiały Ci się jakieś ustawienia ? (pewne ryzyko ale można jeżeli masz taką opcję, przywrócić defaultowe ustawienia w BIOSIE)

  2. Czy filmy na Youtube tną się na każdej przeglądarce czy sprawdzałeś tylko na jednej ?


(Burnago) #3

Zresetowałem ustawienia w biosie ale dużej różnicy nie ma (co nie znaczy, że w ogóle nie ma).

Na IE też. Ale w sensie, że nie tną się one tak, że się oglądać nie da tylko w takim stopniu, że jest to zauważalne i denerwuje.


(Fordmtonly) #4
  1. przeinstaluj flasha

  2. czy zacinanie filmów masz tylko przy włączonym skype ? Może to wina skype, nie aktualizowałeś go ostatnio ?

  3. czy po wyłączeniu skype'a zacinanie zanika ?


(Burnago) #5

Zaraz to zrobię. Czasami mam tak, że filmy w ogóle nie chcą się odtwarzać i albo reinstaluje flasha albo uruchamiam ponownie komputer.

Tak. Jak mam już wyłączoną rozmowę to wszystko chodzi w miarę dobrze. Gorzej podczas rozmowy. Zupełnie jak by procesor nie wyrabiał jednocześnie na skype i youtube. Skype nie aktualizowałem, mam jedną wersję od listopada.


(Fordmtonly) #6

przeinstaluj tez skype'a


(djkamil09061991) #7

Sprawdz czy dysk pracuje w trybie DMA:

Sprawdzenie trybu pracy dysku DMA/PIO


(Burnago) #8

92645030.jpg

99243672.jpg

43121439.jpg

P.S. Co do reinstalacji skype to bardzo wątpie aby to pomogło.


(Fordmtonly) #9

Czy zakładając ten drugi wolniejszy dysk zmieniałeś może taśmę ? Nie wsadziłeś tam starej taśmy nie obsługujacej ATA/100 ATA/133 ?

Martwi mnie to Ultra DMA tryb 2 chociaż na screenie poprzednim jest udma mode 5 (swoja droga czy twoja płyta obsługuje ATA/133 ? bo dysk widać że tak).

Poszukaj w menadżerze urządzeń czy kontroler IDE/ATA/ATAPI nie ma gdzieś ustawione tryb 2.

Czy dysk obecnie jest podpięty do taśmy do wejścia jako primary ? (chociaż to powinno być bez znaczenia).

Ale ze screena wygląda jakby był na wtyczce do dysku slave. Może odepnij i podepnij do drugiej wtyczki. Bios i system zaktualizują zmiany i może właściwe ustawienia powrócą.


(djkamil09061991) #10

Możesz spróbować odinstalować te podstawowe kanały, system powinien sam ustawić się w odpowiedni tryb DMA.


(Burnago) #11

To może przybliżę historię. Mój stary dysk ATA był stale wpięty do komputera. Później kupiłem nowy dysk SATA, zainstalowałem na nim system i zgrałem pliki ze starego dysku na nowy przy ustawieniu Slave na starym.

Następnie odpiąłem od starego ATA wszystkie taśmy i tak to zostawiłem.

Po kilku miesiącach (teraz) próbowałem znów podpiąć stary aby sprawdzić czy działa (chciałem go oddać znajomemu). Ale komputer nie chciał się włączyć to wypiąłem ten stary dysk i olałem sprawę. Ale wtedy komputer zaczął dziwnie chodzić jak by wolniej.

Taśmy ATA mam oryginalne dołączone do płyty głównej a taśmy SATA sam dokupywałem.

Sprawdziłem. I jak wejdę w menadżerze we właściwości pomocniczego kanału ID (a nie podstawowego) to tam w ustawieniach jak w screenie zamiast Ultra DMA tryb 2 mam nie dotyczy.


(Azi) #12

Wygląda na to, że pokazujesz tryb pracy nagrywarki(CD-ROM-U?) a nie HDD... Dysk masz SATA, nie IDE.

Na pierwszym screen-ie widać, że mocno obciąża Ci system antywirus. Zapuść ComboFix-a, może pomoże (ale ostrożne z tym, wcześniej zrób punkt przywracania systemu - ComboFix wyrzuca wszystko z autostartu na przykład).

Poczytaj np. to: http://peb.pl/logi-do-sprawdzenia/19145 ... rocka.html


(Burnago) #13

Jeżeli chodzi o zmianie Kasperskiego to nie usunę go bo za niego zapłaciłem.

Z autostartu mam już powyłączane różne bajery t.j. java, adobe reader, nawet program dołączony do sterów karty graf ale tez program obsługujący drukarkę.

A ComboFix da się tak ustawić, żeby mi tylko sprawdził dysk a nic na nim nie zmieniał?


(Fordmtonly) #14

czy problem przycinania pojawia się również jeżeli uruchomisz skypea a następnie uruchomisz jakiś film z dysku ? Nie youtube ale zwykłym playerem jakiś film większy. Jeżeli odpowiesz że "tak" to zrób proszę taki test:

  • skopiuj ten sam film na pendrivea przez USB i odpal go z pendrivea przy włączonym skype

Jeżeli będzie nadal przycinał to teoretycznie może problem nie leży w dyskach

Aha i czy możesz zrobić ten sam test ale z wyłączonym całkowicie antywirusem ? (najlepiej odinstalowanym i po restarcie, ta zajętość 100% procesora może jak najbardziej powodować przycinanie)


(Azi) #15

Skoro nie chcesz usuwać Kasperskiego, wyłącz go z autostartu na jeden restart i sprawdź rezultat.


(Burnago) #16

No witajcie. Żeby nie zostawić tematu bez mojej odpowiedzi to powiem, że dysk całkiem się zepsuł.

[list=]1. Z początku nie wykrywał go BIOS.

  1. Potem jak się włączył to mulił.

  2. Potem po włączeniu się resetował i wyskakiwał bluescreen.

  3. Teraz jak włączam to wyskakuje informacja ze uskodzony jest plik systemu jakiś i system nie może się włączyć już nawet na trybie awaryjnym. Gdy włożę płytę z systemem w celu naprawy - znów nie widzi dysku a gdy wkładam dyskietkę ze sterownikami SATA pojawia się informacja, że wiersze są w niej uszkodzone.

Po napisaniu do sklepu internetowego dostałem odpowiedź zwrotną z linkiem do strony serwisu Seagate. Wg. Seagate mam to wysyłać za granice chyba nawet do USA. Poza tym wiele podstron jest nieprzetłumaczonych w ich serwisie i jest ostry regulamin gwarancyjny.

Powiem Wam tyle. Nigdy w życiu nic nie będę kupował przez internet. Sam syf na syfie syfem pogania. Naciąlem się drugi raz.

A dysku Seagate Baraccuda 7200 500GB oczywiście nie polecam nikomu kto chce pozostać zdrowym na umyśle.

Następnym razem kupię laptopa i będę miał święty spokój. Ale to przykre, że dbałem o ten dysk jak nie wiem o co, trzymałem w nim sterylny porządek jak i w środku komputera (zero kurzy itp.) a nic mi nie działa podczas gdy u innych przez kurz nie widać płyty głównej i same pająki a komputery im śmigają aż miło.