Współczesny internet to hańba. Precz z Javascriptem!

Fakty dotyczące współczesnego internetu są następujące:

  1. Firmy (np. Google) wpychają wszystkim i wszędzie Javascripty. Wszystkie reklamy, skrypty śledzące, zbierające dane itp.
  2. Zarabiają na tym.
  3. Java scripty wykonują się nie po stronie serwera, ale korzystają z mocy obliczeniowej komputera użytkowinika.

Wiem że może to co napiszę wyda się niektórym z Was idiotyzmem,
ale doszedłem do następującego wniosku:

Użytkownik powinien mieć prawo domagać się zwrotu pieniędzy za udostępnianie mocy obliczeniowej własnego komputera, albo mieć możliwość oglądania strony całkowicie wykonywanej po stronie serwera, dostarczonej w czystym html-u.

Kto się ze mną zgadza, niech nadstawi portfel pod swojego smartfona i potrząśnie. Może coś wyleci :slight_smile:

Zasadniczo pobieżnie to nie ma obowiązku prowadzenia stron internetowych (dla dostawcy) oraz oglądania ich (dla klienta). Zatem pozostaje albo rezygnacja z przeglądania stron wymagających JS albo wyłączenie JS w przeglądarce.

A to, że strona nie będzie wtedy w pełni funkcjonalna… zawsze można głosować portfelem.

1lajk

W każdej przeglądarce poza Firefox możesz z ustawień łatwo zablokować wykonywanie JS.

Firefox od wersji 23 usunął opcje z interfejsu i trzeba sięgać do tajemniczego about:config:

Na Firefox Mobile musisz użyć uBlock Origin do blokady JS globalnie lub per witryna aż nie odblokują about:config lub dodatku co symuluje wyłączenie JS (“blokadę”).

Wiem że można ten Javashit wyłączyć itd. ale wtedy wiele stron przestaje funkcjonować. A przecież pamiętam kedyś np. poczta o2 miała wersję działającą normalnie bez js.
Stąd wniosek że można bez tego żyć, tylko twórcy stron zamiast na użyteczność stawiają na efekciarstwo.

Niby to możesz przetestować jak masz silne PC i na słabym poczta “muli”:

Obejściem jest też jakiś lekki klient e-mail (lżejszy od Thunderbird - to żre czasem jak normalny Firefox).

Przetestuję sobie potem, dzięki. Z tymże ja nie piszę tego żeby się pożalić tylko żeby skłonić do zastanowienia się czy ten rozwój internetu idzie we właściwym kierunku.
Np. pojęcie “aplikacje webowe”.Przcież one są zaprzeczeniem istoty internetu. Aplikacja to aplikacja. Internet to internet. Internet to dane wyświetlane przez aplikację (np. przeglądarkę)

Napiszę jeszcze że ostatnio miałem ciekawą przygodą. Odpaliłem stary 15 letni laptop z pentiumem i 512mb RAMU Wgrałem taką odchudzoną wersję xp-ka (wiem że nie dokońca legalną, ale w końcu mam nalepkę) i przeglądarkę K-meleon.
I co?
Internet z wyłączonym JS nie zużywał więcej niż 20% CPU a RAM dochodził najwyżej do 70% .
Tymczasem włączenie Javascriptu spowodowało skok do 70-100% CPU i 80-100% RAM.
Najgorsze to włączenie YouTube. Wtedy cały czas żrą sto procent. Podczas gdy ten sam film odtworzony poprzez strumieniuj w VLC żarł o 1/3 mniej wszystkiego.

I co oni tak mielą?!
Javascript jest jak Mediamarkt. Powinni tego zabronić

Nowoczesne sprzęty nawet tego nie odczuwają. gdzieś to JS leci sobie. Ale nie ma żadnego wpływu. No chyba że używasz core2duo. Procesor na pół gwizdka na jakiś 18 %, taki za 500 zł, więc bez szaleństw

Ziomuś, chyba jesteś jakimś giga frustratem. Świat się zmienia I się dostosuj. Sam mam aplikacje webową, dość popularna na tyle, żeby dochód osiągać powyżej 100k miesięcznie. Wszystko dzięki mocy obliczeniowej frajerów xd

Na codzień to używam przeciętniaka AMD A cośtam. 5-10 kart spokojnie daje radę.

O kierunku tych zmian decydują ludzie. A ludzie nieomylni nie są.
Np.
1.znany serwis aukcyjny Alleluja czy jakoś tak :wink: Co rusz coś zmieniają i rzadko kiedy nalepsze. Ile się musiałem naszukać żeby wyłączyć grupowanie wg produltów. Oby tego całkowicie nie zlikwidowali bo zacznę chodzić do marketów
2. Koleżanka lubiła sobie przeglądać taką stronkę z fanartami deviantart. Lubiła do czasu aż wprowadzili nowy, efekciarski wygląd. Strona stała się dla niej po prostu niewygodna i bezużyteczna. Usunęli na przykład podkategorie tematyczne i znalezienie tam czegokolwiek mija się z celem.
I to jest ten rozwój?

1lajk

Kogo chcesz skłonić do zastanowienia?
Decydentów z firm, zarabiających na JS?
Czy szarych forumowiczów z DP?

Otworzyłem teraz ponad 50 kart, procek ledwo rusza.

po prawej na dole jest procesor z zegarem i RAM
sprzęt około 4-letni

W obecnych realiach bardzo trudno przygotować stronę bez JavaScript. Często sam responsywny design tego wymaga. Strona inaczej wygląda na telefonie i inaczej na tablecie, jeszcze inaczej na ekranie monitora. Wprawdzie większość pracy robi CSS ale JavaScript często temu akompaniuje.

Tak więc są trzy opcje. 1. Posiłkujemy się dostępnymi technologiami i robimy rozsądnym kosztem stronę która działa wszędize 2. Robimy bardzo prostą stronę, która działa wszędzie 3. Robimy strony dedykowane do różnych wielkości ekranów i do tego jeszcze jedną stronę dla użytkowników z wyłączonym JavaScript.

Opcja nr 2 niestety dziś nie spełnia oczekiwań większości (nic nie poradzę). Rozwój oprogramowania jest niezwykle drogi. Na opcję nr 3 stać głównie największych a i oni często rezygnują z wersji bez JS, ponieważ nie są w stanie bez JS zrealizować funkcjonalności serwisu. Dla przykładu strona wyszukiwarki Google zadziała bez JavaScript. To forum też rozpoznaje wyłączony JavaScript i sobie radzi ale jest znacznie mniej funkcjonalne. Polecam sprawdzić.

A po drugiej stronie barykady jest strona domowa Ryśka Stallmana:

https://stallman.org/

Z JS czy bez wygląda tak samo.

Czyli beznadziejnie XD

Zauważyłem ten problem dość dawno temu, kiedy jeszcze królowała Opera 12. Bardzo mnie to irytowało, ale nic nie można na to poradzić.

Dziś praktycznie każdy framework, każde narzędzie do rozwijania serwisów/aplikacji internetowych pod spodem realizuje swoje funkcje za pośrednictwem JavaScript. Strony WWW nie są już zwykłym tekstem tylko interfejsami oferującymi daną funkcjonalność.

To jeszcze jeden powód, dla którego tworzenie bez JS jest trudne. Trzebaby zrezygnować z wielu popularnych narzędzi i bibliotek służących do tworzenia stron internetowych.

To trochę jakby mieć Unity, Unreal Engine czy Godot ale postanowić napisać grę w czystym C++ i jeszcze zrezygnować z wielu możliwości karty graficznej. Da się ale pracy dużo więcej żeby osiągnąć to samo a i efekt będzie gorszy bo rezygnujemy z funkcji.

1lajk

Aleś ich podpuścił. Sprzedaj im coś na olx. Kupią wszystko.:running_man:

No ale jak już używać Javascriptu to chociaż robić to z głową. A nie większość serwisów utrudnia życie użytkownikom. I to nie tylko reklamy czy śledzenie. Również to bezsensowne efekciarstwo.

Na przykład to idiotyczne “nieskończone przewijanie” Coraz więcej stron używa tego G, a ja bym wolał mieć podstrony 1,2,3 itd.
Wtedy łatwo można np. obejrzeć treść od końca albo od środka.

Albo uciążliwe blokady PPM / zasłanianie treści gdy np. chcę otworzyć grafikę w nowej karciem albo pobrać. Powie mi ktoś jak wymusić PPM (długie naciśnięcie) w Chrome na Androidzie? Próbowałem Kiwi Browser + dodatki i Firefox + dodatki, ale nie działało

Co do nieskończonego przewijania to wiele stron robi to źle. Są też strony, które robią to dobrze. Np zobacz stronę https://www.deviantart.com/topic/street-photography przewijaj w dół i obserwuj pasek adresu. Aktualizuje się w nim parametr z numerem strony. Zawsze możesz przeładować stronę czy przykleić komuś link i ten ktoś wyląduje w odpowiednim miejscu.
Niestety obejrzenie od środka czy końca dalej jest trudne. Trzeba eksperymentować w URL’u z parametrem. Wiele osób twierdzi, że ten sposób przeglądania stron jest uzależniający.

Jednym słowem twórcy dostali ogromne możliwości i chcą ich używać, trudno tu coś poradzić.

Pobranie grafiki czy otworzenie w nowym oknie zazwyczaj da się zrealizować poprzez narzędzia deweloperskie (F12->Sieć->Obrazy/media posortować wg rozmiaru).

Nie wiem jak w Androidzie ale może wystarczy dodatek, który wyłączy dla danej strony na chwilę JavaScript? Można też pobawić się uMatrix - działa w Fireofx dla Androdia.