Wyłącz dysk twardy po

Laptop jest używany jako centrum multimedialne. I pytanie, czy opcja wyłączania dysku po jakimś tam czasie w przypadku ssd ma jakikolwiek sens i czy w ogóle jest to do czegokolwiek potrzebne.

Jest ustawione uśpienie + hibernacja (30 i 35 min plugged ) bo zdarza się zasnąć jak film się skończy. A co z tym dyskiem… no właśnie. Może jakieś mądre głowy wypowiedzą się na ten temat bo jestem ciekawy…

Jeżeli laptop jest podłączony do zasilacza to nie ma to sensu.
Jeżeli laptop jest w trybie baterii to już sens jest, bo wolniej się rozładowuje.

Cały czas jest podłączony do zasilacza. Ale masz rację że trzeba to chyba wyłączyć bo to zbędne skoro cały czas się pracuje / coś na kompie robi.

Jeżeli to dysk systemowy to i tak prawie nigdy Ci się nie uśpi mimo ustawienia usypiania, bo Windows zawsze coś tam w tle lubi sobie robić.

Wyłączanie dysku jest bardziej szkodliwe niż ciągła praca. Dyski bardziej się psują od włączania i wyłączania niż pracując.

Nie.
Nawet w przypadku pracy na baterii różnice w czasie pracy są w granicach błędu pomiarowego.

Dla HDD owszem, ale nie dla SSD.

@sadaj72 I tak i nie. Im większa pojemność SSD tym większa jest różnica.

To contrast, an SSD that is 5V 1000mA and runs for about 10 minutes for every hour of operation.

V = 5

I = 1

P = 5 * 1 = 5 watts

If the SSD only runs for about 10 minutes for every hour of operation, this is 1/6th of the time.

5 / 6 = .833 watts

That means the SSD consumes .833 watts of power, for each hour.

That means, depending on the way you use your laptop or desktop machine, an SSD can save you more than 225% in power, having a significant effect on battery-life if you use a mobile machine.

5/6 = 0.833Wh
Moc i energia to dwie różne rzeczy.

Moc SSD bez obciążenia liczona jest w mW, a skoro zakładamy że dysk pracuje z mocą 5W przez 10 minut to wszelkie zakładane oszczędności są fikcją - używany dysk nie pójdzie spać.