Wyłączający się laptop HP


(miecz5) #1

Dzień dobry,

Kupiłem z drugiej ręki laptop HP Pavilion dv7-7050sw, 17", i5-3210M, niewiele używany, ale już po gwarancji. Ujawniła się w nim niestety usterka polegająca na wyłączaniu się laptopa i od razu samoistnym włączaniu, a gdy nie ma w nim baterii, to mimo zasilania sieciowego nie włącza się sam. Również nie działa przełączanie na ładowanie akumulatora podczas używania, czyli bateria wyczerpuje się całkiem a ładować daje się przy wyłączonym laptopie. W międzyczasie może się raz lub dwa wyłączyć i włączyć (albo i nie). Jeżeli podłączę zasilanie przy częściowym rozładowaniu baterii, to po kilku minutach ładowanie się rozłącza i pracuje na baterii do rozładowania. Co jest takie symptomatyczne przy niespodziewanym wyłączaniu się, to towarzyszy temu charakterystyczny klik, jaki nie występuje w innych sytuacjach.

Zasilacz jest dobry, gniazdo podłączania zasilania dobre, płyta główna (mostki) rzekomo dobre.

Nic nie napisałem jeszcze o systemie. Otrzymałem laptop z Win7 i ta usterka występowała. Niezależnie od tego przeinstalowałem na Win10, niestety tracąc przy partycję z instalatorem Win7. Niestety czy “stety”, bo w sumie to i tak bym przeszedł na Win10. Ponadto w żadnym komputerze czy laptopie nie wyszedł mi upgrade. Zawsze (no raptem kilka razy) dobre działanie i wszystkie funkcjonalności wychodziły mi tylko na czystej instalacji Win10.

Wracając do usterki Paviliona, to zastanawiam się czy możliwy jest brak jakiegoś softu/sterownika do zasilania, ale na stronie HP, w wykazie sterowników do tego modelu nic takiego nie znalazłem. Ten charakterystyczny i  niepowtarzalny klik przy samoczynnym wyłączeniu sugeruje ewidentnie jakiś przełącznik na linii zasilania w laptopie. Jeszcze występuje takie zjawisko, które może być symptomatyczne dla tej usterki , chociaż nie jest z nią bezpośrednio związane. Mianowicie laptop bardzo często “sprawdza” napęd CD uruchamiając go (pustego) na sekundę. Ja się w innych sprzętach z taką sytuacją jeszcze nie spotkałem, więc też nadmieniam o tym, że może to być symptomatyczne.

Jak do tej pory nie kontaktowałem się z serwisem, bo mnie trochę speszył znajomy, oddając mi po kilku dniach testowania laptopa z dziwną miną, co ja właściwie chcę naprawiać skoro dobrze działa?! On właśnie m.in. sprawdzał rzekomo(?) płytę główną. Gadanie gadaniem a niespodziewane wyłączanie się oraz brak ładowania i zasilanie z akumulatora przy podłączonym prostowniku występuje u mnie cały czas.
Co mógłbym z tym zrobić dla usprawnienia laptopa stosując jakieś rozwiązania softwarowe lub proste czynności manualne zaznaczając, że elektronikiem nie jestem. Nie mam jakiegoś specjalnego parcia do tego laptopa, bo kupiłem go właściwie do gierek, na co specjalnie nie mam czasu. Jednak nurtuje mnie ten problem i dla spokoju oraz wreszcie satysfakcji z tego zakupu powinienem problem jakoś rozwiązać. Jak?


(bachus) #2

Zacznij od sprawdzenia RAM ( http://www.memtest86.com/downloads/memtest86-usb.zip ), potem wypadało by wymienić zasilacz. Jak nie zadziała, to raczej problem z płytą główną.


(Pangrys) #3

Zobacz czy można zaktualizować BIOS. Ściągnij Driver Booster i zaktualizuj resztę sterów.


(JNJN) #4

Wygląda na problem sprzętowy - czyli płyta główna.

 

Najprościej:

 

Wyjmujesz dysk i test uruchamiana laptopa.

 

Ma się uruchamiać i na samym akumulatorze i na samym zasilaczu i masz wejść do biosu.

 

Zasilacz bez dysku ma naładować akumulator do wyłączenia kontrolki.