Wymiana oleju silnikowego co ile się wymienia? Jaki olej?


(Grzesiekk) #61

“W starszych pojazdach, szczególnie gdy licznik przebiegu pokazuje więcej niż ok. 100.000 kilometrów, zaleca się używanie oleju mineralnego (np. 15W-50).”

Skopiowałem to zdanie z poradnika @pocolog. Co to ma być? Dalej nie czytam bo nie ma sensu.
Nie można porównywać olejów syntetyczny z mineralnymi bo to zupełnie inne składniki i inna produkcja. 100 tyś. km to jest dużo? Im bardziej zużyty silnik tym bardziej należy o silnik dbać chyba, że się go che wyrzucić.


(DewX) #62

Ten temat się ciągnie, a w necie kilka porządnych poradników jak dobierać i co ile wymieniać.

Niektórzy chyba chcą poprawiać zalecenia producenta danego modelu auta.


(gom1) #63

Producentowi zależy na jak najszybszym zajechaniu silnika, także tego… :wink:


(roobal) #64

Ja zaryzykowałem, a w sumie z braku czasu nie wymieniałem oleju w swoim starym samochodzie na czas, tj. zgodnie z zaleceniami producenta (zamiast po 10 tys. wymieniłem po 30 tys., przy remoncie silnika). Stwierdzam, że teoria z sadzą się nie sprawdza. Silnik przeszedł generalny remont :wink:


(Grzesiekk) #65

Trzeba się tylko trochę znać żeby wiedzieć, który dobry, a który nie.


(DewX) #66

Błąd. Poczytaj…


(Grzesiekk) #67

To do mnie? To powtórzę jeszcze raz. Przeczytałem pierwszy z brzegu tj. poradnik zalinkowany od @pocolog i uważam a nawet jestem pewien, że ten poradnik ma wiele bardzo istotnych, kluczowych wad. Przykład podałem wyżej.


(Grzesiekk) #68

Można wiedzieć, jaka to jednostka?


(gom1) #69

Tak, mi też ręce opadli :joy:


(pocolog) #70

Przecież zaznaczyłem, że tego nie czytałem. Wziąłem pierwszy link z google :wink: Dobrze że komuś się chciało to sprawdzić :smiley:


(gom1) #71

W weekend odświeżyłem sobie co nieco historię:

#gimbynieznajo


(pocolog) #72

Rzekłbym, że nawet 30-latkowie nie znają :laughing:


(roobal) #73

To jest z tego co kojarzę silnik Opla, pojemność 1.5l. Samochód Lanos.


(Superkasmir) #74

Te silnik Opla i mogą jezdzić nawet na oleju roślinnym https://youtu.be/e9i0CdVBuZs


(roobal) #75

Co prawda swój trochę zajęchałem. Miałem taką sytuację w życiu, że musiałem sporo jeździć i nie miałem czasy wymieniać, ani sprawdzać oleju. W każdym razie teoria ze smarowaniem przez sadzę jest nieprawdziwa. Na nowym samochodzie nie zamierzam tego testować. Przy regularnych wymianach nie było żadnych problemów z silnikiem.

W nowym musiałem wymienić rozrząd (łańcuch) i poprzedni właściciel też chyba nie za bardzo reguralnie wymieniał olej (jedna z teorii mechanika), jedno z pierścieni (czy jak to się tam nazywa) od rozrządu było zapieczone na wale korbowym i nie szło go zdjąć bez piłowania.

Na pierwszy rzut oka, po zdjęciu pokrywy silnik wyglądał na czysty, ale jak pisałem, przy nowym samochodzie nie będę ryzykował z późnymi wymianami oleju.


(roobal) #76

Podejrzewam, że i na smalcu by pojechał. Myślę sobie tylko, że taki olej roślinny raczej nie wytrzyma nawet 5000 km :wink:


(krystian3w) #77

Olej słoneczko :sun_with_face:, olej prezydenta.


(pocolog) #78

Olej roślinny? Amatorszczyzna!


(gom1) #79

Na wodzie też pójdzie:

(akcja od 2:45, wcześniej nudne pałowanie)


(Grzesiekk) #80

Dajcie już spokój z tą sadzą. Kilkadziesiąt lat temu w filmie od @gom1 wyjaśniony wystarczająco. Temat podobny do “płaskoziemców”. W nowoczesnych silnikach gdzie często i gęsto stosuje się hydraulikę na zaworach, mikroskopijnej wielkości rozrządy łańcuchowe, valvetroniki itd. trzeba odpowiednio do nich podchodzić, pamiętając że producent podaje parametry olejów dla silników nowych. O tym nikt nie myśli. Skrócenie interwału pomiędzy wymianami oleju nie zaszkodzi, a może pomóc (przykład TSI i podobne od VW sprzed modernizacji).