Wypalone piksele na ekranie


(Andrzej91) #1

Witam forumowiczów,

jakiś tydzień temu pojawił się na ekranie dziwny wykwit, ciężko mi stwierdzić czy się powiększa czy to tylko efekt panikarza.

Dodaję link do zdjęcia, mało wyraźne bo brak sprzętu ale i obiekt mały, miał ktoś już coś takiego? Spotkałem się z pojedynczymi wypalonymi pikselami ale nie taką kupką. Uszkodzenie mechaniczne raczej wykluczam. Jest możliwość żeby to się teraz powiększało? Jeśli nie i tak miałoby zostań to trudno, ale w porządku. Jeśli tak to jedyną opcją jest wymiana matrycy?

Czekam na podpowiedzi.

Link: http://oi46.tinypic.com/23vlwf7.jpg

Jednak doszedłem to tego, że plama się powiększa przy dotykaniu jej palcem. Jakieś rady?


(Damian Grzeli) #2

Nie dotykać jej lub wymienić matrycę.

Jaki masz monitor?

Jak naprawić martwe piksele.


(Andrzej91) #3

Matryca laptopa Asus K70.


(Drobok) #4

IMO to nie są wypalone piksele, tylko taśma z matrycy. próbowałeś docisnąć przy zawiasie / pozamykać / otwierać ?


(Andrzej91) #5

To zdecydowanie nie są wypalone piksele. Próbowałem, ale efekt znacie, plama się tylko powiększa. :confused:


(Drobok) #6

Masz możliwość to rozkręć i zobacz co tam siedzi. IMO albo taśma, albo uszkodzenie bardzo mechaniczne :slight_smile:

Ale skoro przy dotykaniu się powiększa to zostaje tylko mechanika. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że ci się coś od niej filtr odkleja. Jednak nigdy z tym nie miałem do czynienia. Jak masz wyrzucić, to weź spróbuj docisnąć (z drugiej strony) oczywiście nie przez obudowę. Ew poczekaj aż jakiś ogarnięty serwisant się wypowie, albo idź z tym na elektrodę :slight_smile:


(Andrzej91) #7

Póki nic się z tym nie dzieje to zostawię tak jak jest. Jak będzie się działo coś więcej i będę miał to zanieść do serwisu, gdzie jedyne co mi powiedzą, to wymiana matrycy, to oczywiście sam pogrzebię.

Nigdy się nie bawiłem w rozbieranie tego, ale myślę, że wystarczy rozkręcić te 4 śrubki i ramkę da się ściągnąć razem z klapą z tyłu, nie? Nie da się nic schrzanić? :wink:


(Drobok) #8

Da się, masz masę łatwo łamliwych zatrzasków, które tylko czekają aż ktoś będzie chciał otworzyć :slight_smile:


(Andrzej91) #9

Zatrzaskom z pomocą kostki do gitary damy radę :wink:

Dodane 15.12.2012 (So) 22:27

Zrobiłem tak, jak mówiłeś. Niestety nie pomogło. Za to spisałem dokładne numery matrycy więc w razie czego tylko zamówić i wymienić.

Zdobyłem nowy level :wink:

Dzięki, pozdrawiam.