Wyszukiwarka Google vs. Bing


(Sumek) #1

Witam,

Ostatnio na wielu stronach internetowych jest poruszana kwestia szpiegostwa przez Google(nie tylko jako wyszukiwarka). Zainteresowałem się więc wyszukiwarką i oprogramowaniem M$(bing, live, hotmail). Zastanawia mnie dlaczego te usługi są tak mało popularne? Z tego co widzę to Bing i inne usługi M$ nie szpiegują jak Google. Nie odbiegają wcale od jakości usług Google'a. Co o tym myślicie?


(Polopolo1991) #2

a kiedy odczułeś że jesteś szpiegowany przez google?

Ja korzystam z usług google, faktem jest że zbierają informacje o tobie żeby wyświetlać ci tagowane reklamy w przeglądarce ale adblock wszystko blokuje i mam to gdzieś.


(system) #3

Szpiegostwo to ujawnianie tajnych, szkodliwych informacji na temat jakiegoś podmiotu bez jego zgody. Ludzie często nasłuchają się głupot i przy całej swojej nie wiedzy twierdzą, że google szpieguje. Zacznijmy od tego, że jeśli nie chcesz by google pozyskiwało na Twój temat informacji, wystarczy zablokować parę skryptów i google Ci nic za to nie zrobi. Ja ich nie blokuje z premedytacją, bo chcę by google mnie "szpiegowało", gdyż dzięki temu otrzymuje wyniki wyszukiwania, które mnie interesują, a nie to co mi nie jest zupełnie potrzebne (bing).

Po czym to widzisz?

Odbiegają, znacznie.

Nie popadajmy w paranoję, to, że na kartkówce nauczyciel wymaga imienia i nazwiska oznacz, że chce Cię szpiegować? Wątpię, googlowi podajesz tylko to co chcesz podawać. Jak chcesz to mogę Ci powiedzieć jak zablokować skrypty google'a, ale nie radze bo po jakimś czasie jakość usług spadnie.

Nie zapominaj, że większość usług google jest open source - chrome, android. Jeśli chcesz poczytaj kod i zobaczysz, że nie ma czego się bać.

Co do MS. Ta firma w przeszłości robiła o wiele gorsze rzeczy od google, wiele jej technologii wyrządziło światu informatyki dużo szkód, a i nie tylko, przez ich nie czyste zagrania wiele firm tworzących naprawdę dobre oprogramowanie upadło. Spójrz na jej darmowe produkty: Messenger, Skype. Całe są w spamowych reklamach. Spójrz na google docs, widziałeś tam gdzieś reklamę? Albo na google talk. Google dzisiaj to chyba jedyna nie podła, innowacyjna firma w świecie technologii, a skoro tak jest to należy ją wymieszać z błotem według innych firm.


(Polopolo1991) #4

myśle że to jeden z tym tematów co mają zapromować usługę ms. Nie mam nic przeciwko MS ale ich poczta, przegladarki i ogół ich softu do mnie przemawia. Poza Windowsem.


(system) #5

Heh, spróbuj używać IE9 i YT xD Powodzenia, flash przycina, obiekty flash wolno się ładują, lagi - straszne. MS powinien mieć zabronione tworzenia oprogramowania z dostępem do sieci :twisted:


(antiferno) #6

Windows ma dostęp do sieci :wink:


(system) #7

Podążaj tym tropem, a dotrzesz do prawidłowego wniosku :stuck_out_tongue:


(Polopolo1991) #8

Kurcze w mojej wypowiedzi zabrakło wyrazu "nie" #-o nie wiem czemu chyba jak poprawiałem tekst cos mi umknęło. także:

Nie mam nic przeciwko MS ale ich poczta, przegladarki i ogół ich softu do mnie nie przemawia. :slight_smile:


(Drobok) #9

Sama poczta jest on, uważam że jest o wiele lepsza niż alternatywa google. Jednak mam konta na obu :slight_smile: Nie używam alternatywy dla wyszukiwarki, ponieważ jeszcze mnie nie zawiodła. Używam również chrome i jestem z niego zadowolony. Ogólnie nie mam nic przeciwko w/w firmom. A co do zbierania informacji, ktoś kiedyś dobrze napisał w komentarzu na blogu: "Sam udostępniasz więcej informacji o sobie, niż robi to właśnie google".


(Sumek) #10

Ja osobiście korzystam w Chrome i usług Google i uważam je za dobre. Dlatego nie interesowałem się alternatywą do niedawna...

Z tego co piszecie wnioskuję, że to całe "szpiegowanie", "zbieranie informacji" to taka lekka masowa psychoza. Bo czym ma się przejmować jeden z set milionów Kowalskich, skoro Google o setkach milionów użytkowników ma dokładnie "te same" informacje.

Chyba, że używamy usług nielegalnie, niezgodnie z prawem i jakaś odpowiednia służba "poprosi" min. o nasze logi z adresem IP.


(eddie71) #11

Ustawiłem dla odmiany na jakiś czas wyszukiwarkę "Bing" i mnie nie przekonała.