Wzrost napięcia w gniazdku. Spalony zasilacz Be-quiet!


(Attack89) #1

Witam

Chciałem się poradzić w pewnej kwestii. Dwa dni temu przez zajba..ą spółdzielnię mieszkaniową straciłem nowy zasilacz Be-quiet Straight Power 500W. Ch..je robili coś przy instalacji elektrycznej i wzrost napięcia był do tego stopnia duży, że zasilacz poszedł z dymem. W mieszkaniu wysadziło mi korki, w wieży zadziałał bezpiecznik, więc strata niezbyt duża w tym przypadku. Czy mając dowody w tej sprawie mogę gdzieś wnieść oskarżenie i ubiegać się o zwrot kosztów? Dobrze, że zasilacz nie pociągnął całego komputera na dno. Jeszcze jedno. W serwisie tymczasowo wstawili mi zasilacz CHIEFTEC GPS 450W. Czy w razie, czego ten zasilacz uchroni mnie przed spaleniem innych podzespołów?

Mam namieszane w obudowie do tego stopnia, że nie da rady włożyć nawet palca. Wszędzie sterczą kable od zasilacza. Stacja dyskietek nie podpięta, bo brakuje jakiejś, przelotki. Do tego wszystkiego abym nie mieszał w ich zasilaczu na czas serwisu zaplombowali mi obudowę. Jestem załamany. :frowning:

Nowy zasilacz firma Be-quiet! obiecała odesłać w ciągu 3 tygodni. To dużo czy mało?


(PaPuX) #2

Każde urządzenie posiada zabezpieczanie powyżej nominalnego napięcia.

Bardzo wątpię że spalił się zasilacz, co najwyżej bezpiecznik w zasilaczu.

Możesz zgłosić do dostarczyciela energii że obsługa która w tym momencie pracowała przy instalacji elektrycznej spowodowała spalenie urządzenia, przez zwarcie bądź wzrost napięcia w instalacji sieciowej w twoim mieszkaniu. Oczywiście musisz posiadać na to dowody.

Niestety jeśli spalił ci się zasilacz to oznacza że twoja instalacja zabezpieczająca nie zadziałał tak jak powinna wiec z własnych niedopatrzeń stwarza zagrożenie pożarowe jak i porażeniem prądem.

No i wina leży po twojej stronie.

Prawidłowo zainstalowane zabezpieczania mieszkaniowe instalacji elektryczne tak zwane eski nie dopuszczą do spalenia jakiegokolwiek urządzenia w mieszkaniu. Są na to bardzo szczegółowo wyznaczone normy ISO.


(andrzej928) #3

porozmawiaj może jeszcze z sąsiadami może im też coś się stało z urządzeniami.


(Zbych ) #4

Żadne zabezpieczenia nie zadziałają na czas jeżeli z jakiejś przyczyny z transformatora lub z rozdzielni prąd popłynie i przewodem fazowym i zerowym a takie przypadki się czasem zdażają , jeżeli taki przypadek wystąpił i są na to dowody ,choćby w postaci uszkodzonych sprzętów , to należy wystąpić do dostawcy prądu o naprawe szkody. Zazwyczaj dostawca proponuje naprawe na włsny koszt a potem wraca poniesione koszty.


(Attack89) #5

Każde urządzenie posiada zabezpieczenia owszem, ale skoro zasilacz poszedł z dymem to znaczy, że skok napięcia musiał być duży tym bardziej, że Be-quiet tego nie wytrzymał. Korki mam po 30A (automatyczne). Instalacja była od podstaw zmieniana przez elektryka za zgodą spółdzielni, ponieważ były przewody aluminiowe zamiast miedzianych. Mam całą dokumentację razem z podpisami wykonawców. Wina nijak leży po mojej stronie. Kupiłem drogi zasilacz oraz listwę przepięciową, która widać nie zadziałała. Zasilacz poszedł z dymem, ponieważ cuchniało spalenizną. Serwisant mówił, że PFC zadziałało i podzespoły ocalały, ale zasilacz niestety nie przetrzymał. Dzwoniłem do serwisu Be-quieta i mówili, że odeślą nową jednostkę. Sprawę kieruję do sądu nawet gdybym miał stracić, ale im nie popuszczę.


(xyzzyx) #6

PaPuX-przestań bajki opowiadać [-X . ES-y owszem zabezpieczają ale przed ZWARCIEM natomiast weź uwal przewód zerowy(na dopływie do bloku, domku jednorodzinnego) i zobacz czy cie wtedy S-y uratują. W gniazdach w mieszkaniu masz wtedy szansę na napięcie"międzyfazowe"(a w każdym razie dużo wyższe niż 230V) i niektóre sprzęty tego nie wytrzymają, masz jak w banku.Na dodatek nie sądzę aby attack89 miał jakiś wpływ na instalację w budynku i mieszkaniu. Powodem awarii prawie na pewno było to że fachowcy coś dłubali a nie wyłączyli wyłącznika głównego. attack89-zrób rozeznanie. Jeżeli komuś jeszcze w bloku też coś"poleciało" to w kilka osób macie szansę coś zdziałać. Współczuje :frowning: i pozdrawiam. P.s.-z tymi bezpiecznikami nie wiem czy się deczko nie mylisz. 30A w mieszkaniu to stanowczo za dużo nawet w warsztacie przy instalacji trójfazowej. Ja przy ogrzewaczu przepływowym 21kW mam 20A(siła). Przy jednofazowej w mieszkaniu do oświetlenia starcza 6A a gniazda do pralki,kuchni elektrycznej to 16A. To najczęściej! !!


(Attack89) #7

Jest nas dwóch. Akuratnie mieliśmy włączone komputery. W tym samym czasie eksperci ze spółdzielni grzebali w elektryce. Montowali oświetlenie w piwnicy i dało się słyszeć ...( kur…a uważaj, bo cię spali) widocznie nie wyłączyli głównego zasilania. Po chwili od wejścia do mieszkania nastąpił strzał korków a z pokoju gdzie stał komputer unosił się zapach palonego plastiku. Równo ze mną na klatkę wyszedł znajomy, aby zobaczyć, co się stało. Więc to ewidentnie wina tych wykwalifikowanych robotników.

Korki mam takie, jakie wstawili elektrycy po wymianie instalacji. Nic nie zmieniałem. Przez 5 lat było wszystko dobrze aż do wtorku


(steemm) #8

akurat listwa przepięciowa mogła zadziałać już raz a ty nawet o tym wiedzieć nie musiałeś, środkiem ochrony w takich listwach jest jednorazowy warystor, także nie wiadomo kiedy mógł zadziałać :slight_smile:


(xyzzyx) #9

Ja nie twierdzę że coś zmieniałeś. Twierdzę że bezpieczniki 30A w normalnym mieszkaniu to zdecydowanie za dużo :o . Upewnij się czy na pewno takie masz. Przez 5 lat było dobrze bo nie musiały zadziałać. Pozdrawiam.


(Attack89) #10

Tak mam 3 bezpieczniki po 30A. Zmienić je na mniejsze? Np. po 20A????


(Zbych ) #11

A czy to są napewno bezpieczniki "koncowe" , może masz w domu "siłe" 380V i są to bezpieczniki fazowe i w tym przypadku są prawidłowe. Pozatym automatyczne bezpieczniki mają to do siebie że przy minimalnym zwarciu są "wybijane" i nie musi to być zwarcie przekraczające pobór prądu 30 amper , automaty o tak dużym amperarzu są zazwyczaj bezpiecznikami bez "opóźnienia" i w czasie zwarcia działają natychmiast. Natomiast bezpieczniki do 20 amper są różnego rodzaju albo bezzwłoczne albo z opóźnieniem i jaki z nich zastosujemy to zależy od mocy podłączonego sprzętu , np. pralka powinna być zabezpieczona bezpiecznikem 10 amper ale ze zwłoką , natomiast jeżeli zastosujemy bezpiecznik 20 amper to powinien być bezzwłoczny.


(xyzzyx) #12

attack89 poczytaj tu:http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic954402. html =http://www.instalacjebudowlane.pl/4269-24-46.htm = http://www.sciaga.pl/tekst/53683-54-rol ... ektrycznej. A najlepiej wpisz w Google:Jakie bezpieczniki w instalacji domowej. Na pewno dowiesz się ciekawych rzeczy. Do:Zbych1-coś racji masz ale nie do końca. Bezpieczniki zwłoczne lub natychmiastowe(momentalne)na pewno nie stosuje się w zależności od tego jaki mają prąd lecz w zależności od tego jakiego rodzaju obciążenie mają zabezpieczać. To tak najkrócej. Na dodatek bezpieczniki trzeba dostosować do przekroju przewodów użytych w instalacji. Wygląda to tak: Dla sposobu ułożenia przewodów C ich obciążalność prądowa długotrwała wynosi :

2 żyły obciążone, miedź, PVC

1,5mm2 – 19,5A

2,5mm2 – 27A

4mm2 – 36A

6mm2 – 46A

3 żyły obciążone, miedź, PVC

1,5mm2 – 17,5A

2,5mm2 – 24A

4mm2 – 32A

6mm2 – 41A Pozdrawiam.


(Attack89) #13

Są to bezpieczniki końcowe. 30A jeden osobny i dwa po 25A. Mam zmienić na mniejsze?

Bezpieczniki zadziałały, ale widocznie za późno, bo zasilacz poszedł z dymem.


(Zbych ) #14

To też nie jest powiedziane że bezpieczniki zadziałały za późno , jeżeli elektrycy popełnili błąd ,według Ciebie doprowadzili do tego że wzrosło napięcie, raczej grzebiąc w skrzynkach rozdzielczych (nie transformatorowych) jest to niemożliwe aby coś takiego nastąpiło , możliwe jest natomiast popełnienie błędu tego rodzaju że póścili prąd/napięcie na przewód zerowy a w takim przypadku napięcia i tak ominęło bezpieczniki , najpierw przepłynęło przez sprzęt i trafiło przypadkiem że spotkało się w zasilaczu z fazą/napięciem płynącym drugim przewodem (fazowym) spaliło zasilacz a następnie spalony zasilacz wybił bezpieczniki.


(xyzzyx) #15

Najprościej jak potrafię: przy bezpiecznikach o takich wartościach nie zdziw sie jeżeli kiedyś zrobisz zwarcie w domu i wydymisz instalację. Przeczytałeś tabelę którą podałem Ci wyżej?. Aż mi się wierzyć nie chce że jak twierdzisz fachowcy robili ci instalację i na końcu dali takie bezpieczniki. W mieszkaniu masz instalację max. 2,5mm2 a więc jak by nie patrzyć w życiu nie powinno tam być 30A bezp. :o . Taki standard w mieszkaniu przy instalacji jednofazowej to jak napisałem wcześniej: oświetlenie 6A a gniazdka 16A. Nawet jeżeli masz kuchnie na"siłę" to 3x16A też wystarczy(oczywiście do zabezpieczenia kuchni).


(Attack89) #16

Pisze tak jak jest. Jutro idę kupić nowe bezpieczniki. Ale nie zmienia to faktu, że "fachowcy" rozwalili mi zasilacz. W dwie osoby idziemy złożyć pozew do sądu. Z serwisu Be-quieta mają mi dać zaświadczenie, że zasilacz uległ uszkodzeniu wskutek spięcia spowodowanego działaniem osób trzecich. Wieżę zaniosłem do serwisu także otrzymałem takie oświadczenie. Na drugi raz zmienią sobie tanią siłę roboczą na wykwalifikowaną osobę.


(xyzzyx) #17

attack89-nie możesz tego nazwać spięciem. Raczej chyba w wyniku działania tych fachowców na mieszkania poszło napięcie dużo wyższe niż nominalne(w tym przypadku wyższe niż 230V). Niby szczegół ale jak chcesz walczyć to musisz nawet na drobiazgi zwracać uwagę. "Fachowcy" będą się bronić !!