XFX 650W XXX Edition 80+ - Jaka jest szansa ze jest zepsuty


(Bjuszczak8) #1

Witam,

Jestem wtrakcie wymiany zasialacza na jakis firmowy i bez pieniedzy, mieszkam w szkocji jest tu taka strona Ebay jakby Allegro, zreszta polski ebay tez jest ale malo znany.

Awiec ktos tam sprzedaje ten wlasnie zasilacz "XFX 650W XXX Edition 80+ Modular Power Supply ", opis jaki dala ta osoba to

"This power supply was taken from a computer that suddenly stopped working and I believe this power supply to be the problem so I have decided to sell all the parts as spares/repair for the more technical people out there to try and fix/use."

Czyli ze, ten zasilacz zostal wyjety z komputera ktory nagle przestal dzialac, wierzy ze to zasilacz jest problem awiec zdecydowal sprzedac zasilacz i wszystkie inne czesci jako uszkodzone dla ludzi bardziej obeznanych z technika do naprawy.

Wedlug specifikacji ten zasilacz jest bardzo dobry i nie powinien sie tak poprostu zepsuc. Wie ktos czy takie zasilacze wogule sie moga zepsuc i jak to jest z gwarancja jezeli ta osoba miala go dopiero rok, ma niby 5 lat gwarancji, czy ja jaka osoba ktora kupila uzywany bede mogl im go zwrocic?

Z gory dziekuje,

Sorki za brak polskich znakow ale pisalem to z telefonu...


(sla17) #2

Zawsze możliwe jest, że się coś spali, nie ryzykowałbym i nie brałbym z tego, a z gwarancją może być różnie :wink:

No nie rób z Polaków takich ciemniaków, każdy szanujący się użytkownik internetu wie, co to Amazon, ebay i kilka innych zagranicznych witryn :wink:


(Bjuszczak8) #3

No wiem, ale kiedys zakladalem tu temat i ktos napisal a co to ebay... to teraz juz nie ryzykuje pisania postow bez takich informacji :stuck_out_tongue:


(system) #4

Ja Tobie powiem tak mam znienawidzony dysk przez wielu który działa od 2005 roku teraz przed wakacjami kupiłem bardzo ceniony dysk przez wielu i właśnie poszedł na serwisik,takze to że coś ma opinie super wcale nie znaczy iż nie nawala,ja bym takiego zasilacza nie brał nawet na części


(sla17) #5

Gdy idzie się masowo to jasne, że można dostać coś walniętego - mi procek sam z siebie się po tygodniu spalił no i pendrive (polecany) jakieś 4 lata temu mi padł i wymieniono mi z miejsca :wink:


(Bjuszczak8) #6

ok a jako to jest z gwarancja w takich wypadkach?


(system) #7

Gwarancja jest na sprzęt ,a czy masz go ty czy ktoś już inny(mowa o zasilaczu)to nie ma znaczenia tylko niewiem jak jest z respektowaniem tej gwarancji w Szkocji


(Wolfgar) #8

Raczej nie kupował bym tego sprzętu. Często sprzedawcy na takich serwisach piszą, że sprzęt jest nie sprawdzony by dać kupującym trochę nadziei, że a nuż może zadziała. Wtedy potencjalny klient jest skłonny zapłacić o wiele więcej niż za popsutego pewniaka.