XP Boot disk failure

Witam. Dzisiaj włączam kompa i wyskakuje mi boot disk failure. Daję reset i system odpala. Czym to może by spowodowane?

sprzęt Athlon 64 2800+ Abit kv8pro 1gb ram radeon 9200 dysk segate 40gb. Dysk testowałem programem victory lub coś podobnego i nie jest w najlepszym stanie. Ale nie wiem czy dysk jest odpowiedzią na moje pytanie.

Zrób nakładkę Windowsa(bez utraty danych i konieczności ponownej instalacji programów)wciskając klawisz r po zaakceptowaniu licencji klawiszem f8, oraz programem hd tune(bez zaznaczonej opcji quick scan) przeskanuj dysk pod kątem bad sektorów. Jeżeli będą czerwone kwadraciki, należy skopiować dane z wszystkich partycji i wyzerować oraz wykonać remap dysku przy pomocy mhdd.

W programie victory pokazało ze niedługo będą 3 bad sectory. Zbieram się do tego remapu. tutaj w sumie i tak nic ważnego nie mam

Tak więc masz odpowiedź - tak jak wskazywał błąd ze strony Windowsa winowajcą jest dysk. Pamiętaj, aby przed remapem zrobić zerowanie, ponieważ dzięki niemu przy okazji(o ile program będzie w stanie) pozbędziesz się powolnych sektorów co przełoży się na większą wydajność dysku.

Do tego dochodzi chyba problem z zasilaczem bo przez długi czas mam spokój z systemem i wszystko jest cacy. a jak mu sie pomyli to xp się ładuje pokazuje się kursor na czarnym ekranie i reset i tak w koło jak w końcu odpali to pokazuje system windows odzyskał sprawność po poważnym błędzie i tak z 5 takich komunikatów i za chwile że odzyskał jakiś plik rejestru. A system niedawno stawiany około 3 tyg temu. Nie używam p2p itp rzeczy żeby mi się syf jakiś zaaplikował Mam nod 32. A zasilacz porażka codegen 300w. Dzisiaj będę miał inny do testowania i obarczenia winą zasilacz.