XP Home OEM......wrrr


(Iwajs) #1

Witam:)

Jestem pierwszy raz,wiec moge cos pokrecic sprobuje opisac co sie stalo

mojemu windowsowi :evil:

Mam wersje OEM choc nie wiem czy to ma znaczenie,komp restartowal mi sie z 7 razy na dzien az w koncu nie chcial sie odpalic w zadnym trybie,zanioslam go do servisu bo na szczescie dziadyga ma gwarancje do grudnia,i tam sie okazalo ze byla zle zrobiona wczesniej partycja...

Chcialam instalowac z CD winde ale mnie wywalalo co chwila pokazywal sie niebieski ekran z bledem,albo kazal mi wywalic nowo zainstalowane rzeczy w trybie awaryjnym,albo wejsc w Bios i tam wylaczyc 2 opcje "ochrone" i...nie wiem jak to po polsku bo mam winde hiszpanskiego.

W kazdym badz razie wywalalo mnie co chwila,wczesniej robilam partycje "madzikiem" i dalo sie go zainstalowac teraz cos mu odbilo....czy ja juz za kazdym razem bede oddawala go do servisu.....

Nie pozwalal mi zainstalowac ani professional ani 2000

Mam nadzieje ze cos zrozumiecie z tego :slight_smile:


(Madafaker) #2

Ja po pierwszej lekturze zrozumiałem tyle,iż ten serwis to o d... rozbić jak nie potrafili takiej "usterki" definitywnie naprawić...


(Iwajs) #3

servis to zrobil zaplacilam 25 euro :evil: ale w grudniu konczy sie gwarancja a wiem ze znow bedzie przy probie formatu i instalki od nowa pojawial sie niebieski ekranik z mnostwem zer i X....moze poradzcie mi jakim programem zrobic partycje by bylo ok...slyszalam tez ze wersja OEM nie toleruje za dobrze pozostalosci po innych systemach(bo podobno zawsze cos zostaje) czy to prawda?

Skanowalam wczesniej dysk i nic nie wykazalo,znacie moze dobry program do zrobienia kopi windy w razie czego,mam jakies czarne mysli ze dlugo nie pociagnie moj Xpek :? :?

Aha i chyba wazne,kupilam kompa zrobiono mi partycje i instalke 98SE (kumpel)..moze to sie zaczelo od tego wszystko...

ehh,czy to nie moze byc prostrze (jak robienie spaghetti) :lol: zartuje oczywiscie :slight_smile:


(Golden Finger) #4

Wersja OEM czy pudełkowa nie ma to zanczenia w tej sprawie, ale pod względem wykorzystania licencji.

OEM jest przypisana do urządzenia, z którym zakupiłaś licencję, i tylko z nim może funkcjonować jako legalna kopia.

Wersja Box może być instalowana na dowolnie wybranym "boku" kompie :smiley:

Jeśłi masz krążek od windowsa OEM, najlepiej poproś kogoś kto się zna by zrobił Ci na nowo partycje z dyskietki startowej wina i poleceniem fdisk (jeśłi pod FAT32 to wielkość podstawowej 8 GB), czyli niech robi od początku, zdejmuje prtycje i zaklada nowe, formatuje dysk i insatluje Twojego Windowsa.

Reinstalacja (ponowna instalacja na już zainstalowanym systemie) w takim wypadku mija się z celem, należy od nowa postawić system

Noszenie do serwisu również mija się z celem, system nie podlega gwarancji :smiley: , chyba że jest to problem sprzętowy... :stuck_out_tongue:

:okulary:


(pysiu) #5

ale wkazdym razie wkładając cd i instalując z płyty moze przeciesz zzdejmowac i zakładać partycje

polecam lekture : Jak podzielić na partycje i sformatować dysk twardy w xp http://forum.dobreprogramy.com/viewtopi ... e+partycji tylko tam opisane jest ze to uruchamiasz instalatora z dyskietek to sie tyczy też do cd

Jak podzielić dysk na partycje za pomocą Fdiska w 98 i ME

http://forum.dobreprogramy.com/viewtopi ... e+partycji


(Iwajs) #6

NTFS....

ale mowisz o dyskietce startowej ktora musze zrobic sobie sama

tylko nie wiem jak,mialam programik ale po uruchomieniu go komp sie zrestartowal i za kazdym razem jak sie dorwalam do programu mnie wywalal(kara boska za instalowanie smieci chyba :>)

a o ile wiem Home nie ma mozliwosci zrobienia dyskietek...

problem sprzetowy bedzie jak go zaczne rozkrecac :>,no ale wtedy i gwarancja nie pomoze

Pysiu,ja to robilam udawalo mi sie czasami....nie ma z tym klopotu

ale czasami i ostatnio wlasnie (tydzien temu) wlozylam Cd windy i instalowalam z niej i wlasnie wtedy wyskoczyl na niebiskim tle blad krytyczny ktory to wylaczyl mi kompa by go nie uszkodzic i dalej ani rusz,10 razy to samo,tylko za kazdym razem w innym miejscu instalki,cos mi kazano wylaczyc w Biosie,ale wole tam lapek nie pchac narazie....